Czyje tak naprawdę są pieniądze w bankach? Tajniki funkcjonowania instytucji finansowych

autor tekstu:Łukasz Wilkowicz  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
6 marca 2016 godz: 06:33 | Aktualizacja: 2016-07-29 17:53:28.524578+02

Dużo się o nich mówi – szczególnie ostatnio, ale wiedza o tym, jak funkcjonują, jest dość ograniczona. Jak to się dzieje, że są w stanie zarabiać ponad 10 mld zł rocznie? Odsłaniamy wnętrze banków.

1/8
Bank
większe zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
Czy to dużo, skoro bilans całego sektora sięga 1,6 bln zł (czyli niemal 90 proc. rocznego PKB Polski)? Czy banki mogą dawać kredyty? Skąd mają na nie pieniądze? Przy okazji, w związku z kredytami walutowymi – czy w bilansach banków da się gdzieś odnaleźć franki? Odsłaniamy wnętrze banków.
Wszystko, co banki otrzymały od swoich udziałowców, osób i firm przynoszących depozyty, a także od innych kontrahentów, a także cały majątek, w tym kwoty, jakie banki pożyczyły swoim klientom, widać w bilansie, czyli w zestawieniu aktywów i pasywów. W bilansie każdego podmiotu gospodarczego obie strony – aktywa i pasywa – muszą się równoważyć. Zobacz bilans sektora bankowego według stanu na koniec 2015 r.
statystyki
  • Ryszard Styczyński(2016-03-06 13:22) Odpowiedz 494

    Dzękuję za bardzo fajną przentację. Mam dwie prośby: (1) proszę pokazać dane od roku 2005, oraz (2) poprawić rysunek ze swapem. Banki nie przekazywały CHF kredytobiorcom. Kapitał CHF sprzedawały i przekazywały PLN. Interesujące jest co się stało z CHF, czy znajduje się w polskim systemie bankowym, czy też trafił za granicę. Tutaj pojawia się pytanie, skąd bank zagraniczny (jeżeli sprzedano za granicę) posiadał kapitał PLN zdolny wykupić taką masę CHF. Pojawia się także pytanie jak masowy zakup PLN na rynku wpływał na wartość polskiego złotego. Idąc tym tropem nie można nie zadać pytania czy ta operacja mogła być zsynchornizowana z akcją sprzedaży z latach 2005-2008 tak zwanych opcji walutowych na których polski przemysł stracił kilka miliardów złotych.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • John(2016-03-06 15:18) Odpowiedz 475

    Dlaczego autor nic nie wspomina o rezerwie cząstkowe? Dla wyjaśnienia rys 4 przedstawia ,że ze 100 zł depozytu bank udziela 96,50 zł , która to kwota ponownie i ponowni pojawia się w systemie bankowym tak 27,5 raza.Banki przez kredyt kreują pieniądze z niczego,których faktycznie nie ma, natomiast kredytobiorca musi oddać prawdziwe zarobione przez siebie pieniądze.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • DAn(2016-03-07 03:00) Odpowiedz 262

    Rys 4 z 8. Manewr na zidiocenie. Jakie 1182,81PLN depozytu???. Rzeczywiście wypracowane pieniądze - wypracowane - wpłacone do banku to jedynie pierwsze 100 PLN. Pozostałe "depozyty" są wirtualne bo podstawą ich wygenerowania jest 96,5PLN udzielonego kredytu. Rachunek jest inny niż przedstawia to prezentacja. Początkowe 96,5 kredytu generuje 1141,41 PLN w piętnastu krokach, a w nieskończoności szeregu 1/(1-0,965) generuje kredyt w wysokości 2857.14PLN. Z jednego zarobionego 100 PLN.

  • nie frankowiacz(2016-03-07 10:42) Odpowiedz 175

    jeżeli bank nie pieniędzy to nie może udzielać kredytów a jeżeli to zrobił to umowa kredytowa powinna być unieważniona. moim zdaniem banki nie miały na swoich kontach CHF to zgodnie z prawem umowy powinny być unieważnione. i to będzie cios dla bankowych oszustów.

  • ert(2016-03-08 08:28) Odpowiedz 1516

    Dajcie spokój już z tymi frankami. Nikt wam się nie będzie dokładał do kredytu. Spadajcie na drzewo frajerzy

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Ryszard Styczyński(2016-03-06 13:27) Odpowiedz 142

    Dziękuję za bardzo fajną prezentację. Mam dwie prośby: (1) proszę pokazać dane od roku 2005, oraz (2) poprawić rysunek ze swapem. Banki nie przekazywały CHF kredytobiorcom. Kapitał CHF sprzedawały i przekazywały PLN. Interesujące jest co się stało z CHF, czy znajduje się w polskim systemie bankowym, czy też trafił za granicę. Tutaj pojawia się pytanie, skąd bank zagraniczny (jeżeli sprzedano za granicę) posiadał kapitał PLN zdolny wykupić taką masę CHF. Pojawia się także pytanie jak masowy zakup PLN na rynku wpływał na wartość polskiego złotego. Idąc tym tropem nie można nie zadać pytania czy ta operacja mogła być zsynchornizowania z akcją sprzedaży z latach 2005-2008 tak zwanych opcji walutowych na których polski przemysł stracił kilka miliardów złotych.

  • Franko(2016-03-06 21:31) Odpowiedz 101

    Z tymi kredytami CHF to chyba nie zupełnie jest tak jak tu przedstawiono. Jeśli bank ma 100tys. CHF, może dać kredyt 100tys CHF, ale od razu zamienia (po korzystnym dla siebie kursie) te 100tys. CHF na 350tys PLN, dzięki temu bank z powrotem ma 100tysCHF, nie musi ich kupować za granicą. Teraz znowu daje kolejny kredyt 100tys CHF itd. Ostatecznie bank ma nadal swoje 100tys CHF a jednocześnie udzielił N kredytów jakoby fe frankach.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • ...(2016-03-06 19:34) Odpowiedz 62

    Lewa strona powinna wyniesc 100 zl a nie sumowac sie w koło. 100 zl = 1141 kredytu po 15 krokach.

  • piotr333(2016-03-08 11:11) Odpowiedz 64

    Bank biorąc od ciebie (ode mnie) pieniądze na depozyty zobowiązuje się wypłacić mnie włożoną sumę plus uzgodniony procent, jeżeli zgadzam się, to podpisujemy umowę. Co do kredytu, to bank daje za mnie gwarancję, w formie gotówkowej lub bezgotówkowej w celu nabycia przeze mnie pewnych dóbr lub praw. Jeżeli zgadzam się na przedłożone przez bank warunki, to podpisuję umowę. Wszystkie komentarze na forum powstają wtedy, kiedy mam zwracać pieniądze i zaczynam szukać sposobu żeby ich nie zwrócić lub kiedy nie mam wystarczających gwarancji dla banku aby powierzył mnie dany kredyt. Krótko mówiąc, szukamy jelenia, który nam pożyczy pieniądze i najlepiej żeby nie żądał zwrotu, albo żeby nam go umorzył.

  • fjfj(2016-07-30 16:33) Odpowiedz 50

    Mam pytanie co się zmieniło po kryzysie z 2008 roku kiedy to banki skróty podatników za swoje błędy.Niech zgadnę NIC swapy,cdo itp.

  • Pierre d`Olais-Teau(2016-07-29 20:42) Odpowiedz 510

    Olać franki czy były czy nie były bo to nie ma wpływu na fakty. A fakty są takie, że kredyciarze frankowi wiedzieli, że podejmują ryzyko i zgadzali się na nie. A, że przejechali się na tym bardziej niż zakładali...ich pech. Do kasyna też człowiek idzie z nadzieją, żę trochę wygra. Totolotka pewnie puszczacie co tydzień...i nie macie roszczeń, że nic nie wygraliście?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Piotr34(2016-07-29 19:34) Odpowiedz 32

    @Zibi Wlasnie kredyty frankowe są spłacane lepiej niz złotowe. Serio

  • figa(2016-03-07 01:33) Odpowiedz 118

    na pewno ta kasa nie jest moja ;) zresztą najważniejsze,że udaje mi się z banku pieniądze pożyczyć jeśli ich potrzebuję. ostatnio wzięłam pożyczkę z ferratum banku. szybko, sprawnie, minimum papierków a kasa na koncie w paręnaście minut. a że bank to wszystko bezpieczne.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze