Tylko na Forsal.pl: Nie kupować smoka w worku? Relacja ze szczytu G20

Autor tekstu: Rafał Tomański  , tylko na Forsal.pl
4 września 2016 godz: 09:26 | Aktualizacja: 2016-09-04 09:41

Chociaż z powodzeniem można stwierdzić, że według prasy, nagłówków i materiałów nadawanych w chińskiej telewizji G20 trwa na dobre już co najmniej od tygodnia. Szczyt rozpoczyna się dopiero dziś w niedzielę, ale medialna ofensywa konsekwentnie przejęła we władanie nie tylko Hangzhou, ale i chińską rzeczywistość.

1/7
Szczyt G20 oficjalnie rozpoczyna się dziś w chińskim Hangzhou. Ośrodek dla dziennikarzy położony po drugiej stronie centralnej części miasta noszącej nazwę Xiaoshan o 6 rano w niedzielę świeci jeszcze pustkami. Dziesiątki komputerowych stanowisk świecą ekranami jednolitym błękitem. Jednak nie są to tzw. niebieskie ekrany śmierci, jak informatycy zwykli mówić o komunikatach popsutego systemu Windows. Niebieski to kolor szczytu G20, wszechobecny w Hangzhou z początkiem wrześniowych dni. Fot. Rafał Tomański
statystyki
  • Marcin(2016-09-04 12:04) Odpowiedz 23

    Chińczycy chcą pokazać że są supermocarstwem. Tymczasem mają inne pojęcie o tym co świat zachodni go nazywa kulturą osobistą. To co robią jest po prostu słabe, pomimo tego że USA są często bardzo niegrzeczne w inne sposób (CIA).

  • AZL(2016-09-06 13:43) Odpowiedz 11

    Od Chinczykow mozna sie duzo nauczyc jesli sie cche I okaze dobra wole. A Pan R.Tomanski ma jej malo I najwyrazniej jest uprzedzony do Chin. Nie zauwaza jak Pan Donald Tusk w czasie inaguracyjnego przemowienia otwierajacego G20 zamiast sluchac jak inni to zajadal sie czekoladkami lekko sie ubudziwszy. Sluze linkiem pokazania kultury Unii Europejskiej.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze