Ogólnopolski ranking wynagrodzeń w powiatach. Sprawdź, ile zarabia się w twoim regionie

autor tekstu:TL  Źródło:forsal.pl
10 października 2016 godz: 06:31 | Aktualizacja: 2016-12-02 09:10:25.083129+01

Wśród wszystkich polskich powiatów to nie Warszawa jest liderem pod względem wysokości zarobków. Najwięcej zarabiają pracownicy zatrudnieni w regionach, w których króluje przemysł wydobywczy. Prezentujemy szczegółowe zestawienie wynagrodzeń w regionach.

1/17
16. Wynagrodzenia w powiatach woj. warmińsko-mazurskiego w 2015 r.
Niskie płace i wysokie bezrobocie – to od lat wizytówka województwa warmińsko-mazurskiego. W 2015 roku nie było inaczej. Region z pięknymi terenami turystycznymi zajmuje ostatnią, 16. pozycję w Polsce pod względem wysokości przeciętnej pensji i pierwszą w zestawieniu najwyższego bezrobocia. W 2015 roku przeciętne wynagrodzenie na całej Warmii i Mazurach było na poziomie 3495 zł, osiągając zaledwie 84,2 proc. średniej krajowej. Natomiast bezrobocie w tym okresie (czyli w grudniu 2015 roku), wynosiło 16,3 proc..
W żadnym powiecie, nawet w największych miastach regionu - Olsztynie i Elblągu, nie płacono nawet średniej krajowej. Najwyżej opłacani mieszkańcy Olsztyna zarabiali przeciętnie 4104 zł. Natomiast najmniej (2878 zł) płacono w powiecie nowomiejskim.
Wysokie zarobki Olsztynian, jak na standardy woj. warmińsko–mazurskiego, to wynik najwyższego uprzemysłowienia powiatu w regionie. W mieście znajduje się fabryka opon Michelin Polska S.A. (dawny Stomil Olsztyn). Przy produkcji ogumienia zatrudnionych jest grubo ponad 4 tys. osób. W pozostałych rejonach dużo trudniej o pracę. Grunty rolne i lasy zajmują prawie 80 proc. terenu. Dlatego na na Warmii i Mazurach zlokalizowane są jeszcze firmy z branży spożywczej takie jak Indykpol, który ma siedzibę w Olsztynie, Iławski Ekodrob czy Morliny z Ostródy.
statystyki
  • ABC(2016-10-10 09:11) Odpowiedz 167

    I znowu zapomnieli o dodaniu szarej strefy - szczególnie rozpanoszonej w rejonach z wysokim rejestrowanym bezrobociem i niskimi zgłaszanymi płacami.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Marian(2016-10-11 09:17) Odpowiedz 164

    Ładne kłamstwo statystyczne. W całej gospodarce narodowej pracuje ok. 14,1 mln osób - z tego 3,4 mln w sektorze publicznym, a 10,7 mln w sektorze prywatnym. Zatem tak naprawdę nie wiemy, ile zarabia ponad 6 mln ludzi zatrudnionych w małych firmach poniżej 9 pracowników lub pracujących na własny rachunek. Więc nie liczą 42% osób najmniej zarabiających, aby lepiej wypaść.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • bieda dobrze się sprzedaje(2016-10-28 08:23) Odpowiedz 70

    Tak to się liczy - dochód roczny zsumowany z PIT dzielony przez liczbę podatników oraz 12 miesięcy.Osobny pit działalność gospodarcza to min. 700 tyś liniowych "biedaków" z dochodami średnio 17 tyś miesięcznie.Nie uwzględniono dochodów z umów śmieciowych wolnych zawodów min. lekarzy, projektantów ,programistów a małe nie są.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze