Ogólnopolski ranking wynagrodzeń w powiatach. Sprawdź, ile zarabia się w twoim regionie

autor tekstu:TL  Źródło:forsal.pl
10 października 2016 godz: 06:31 | Aktualizacja: 2016-12-18 19:48:47.578396+01

Wśród wszystkich polskich powiatów to nie Warszawa jest liderem pod względem wysokości zarobków. Najwięcej zarabiają pracownicy zatrudnieni w regionach, w których króluje przemysł wydobywczy. Prezentujemy szczegółowe zestawienie wynagrodzeń w regionach.

15. Wynagrodzenia w powiatach woj. podkarpackiego w 2015 r.
Niewiele więcej zarabiają pracownicy w Podkarpackim, gdzie przeciętne wynagrodzenie brutto dla całego województwa jest na poziomie 85 proc. średniej krajowej (3527 zł). W grudniu woj. podkarpackie ze stopą bezrobocia 13,2 proc. było na czwartym miejscu pod względem wysokości bezrobocia.
Wśród powiatów Podkarpacia najlepiej zarabia się w Rzeszowie. W 2015 r. stolica województwa zapewniała przeciętne zarobki na poziomie 4231 zł, czyli wyższe niż wynosiła średnia dla całego kraju. Duże miasto duże możliwości. W Rzeszowie swoje siedziby mają najwięksi pracodawcy. W stolicy regionu są m.in. producent silników lotniczych WSK „PZL-Rzeszów” S.A, producent oprogramowania Asseco Poland czy produkujący sprzęt AGD Zelmer.
Do największych pracodawców regionu zaliczają się jeszcze: Grupa Azoty, Huta Stalowa Wola, producent aluminiowych felg samochodowych Uniwheels, czy mieleckie Polskie Zakłady Lotnicze. Niestety, w żadnym z powiatów, w których znajdują się te zakłady, zarobki nie były tak wysokie jak w Rzeszowie. We wszystkich pozostałych powiatach przeciętne wynagrodzenie było znacznie poniżej średniej krajowej, a najmniej (2990 zł) zarabiali pracownicy powiatu strzyżowskiego.
statystyki

Komentarze (6)

  • Marian(2016-10-11 09:17) Zgłoś naruszenie 196

    Ładne kłamstwo statystyczne. W całej gospodarce narodowej pracuje ok. 14,1 mln osób - z tego 3,4 mln w sektorze publicznym, a 10,7 mln w sektorze prywatnym. Zatem tak naprawdę nie wiemy, ile zarabia ponad 6 mln ludzi zatrudnionych w małych firmach poniżej 9 pracowników lub pracujących na własny rachunek. Więc nie liczą 42% osób najmniej zarabiających, aby lepiej wypaść.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ABC(2016-10-10 09:11) Zgłoś naruszenie 187

    I znowu zapomnieli o dodaniu szarej strefy - szczególnie rozpanoszonej w rejonach z wysokim rejestrowanym bezrobociem i niskimi zgłaszanymi płacami.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • bieda dobrze się sprzedaje(2016-10-28 08:23) Zgłoś naruszenie 81

    Tak to się liczy - dochód roczny zsumowany z PIT dzielony przez liczbę podatników oraz 12 miesięcy.Osobny pit działalność gospodarcza to min. 700 tyś liniowych "biedaków" z dochodami średnio 17 tyś miesięcznie.Nie uwzględniono dochodów z umów śmieciowych wolnych zawodów min. lekarzy, projektantów ,programistów a małe nie są.

    Odpowiedz
  • pisarz(2017-08-19 11:44) Zgłoś naruszenie 10

    Jestem z Lubina, wszyscy wokół narzekają, że cierpią biedę, a przy okazji górnicy-ratownicy chwalą się, że potrafią "wyciągnąć dniówkę 1100 złotych".... a kiedy idą na emeryturę to narzekają, że mają tylko 5 tysięcy, bo wcześniej zarabiali 8 tysięcy... no i przy okazji kłamią, że dostają marną wypłatę 5 tysięcy, a nie 10... przy okazji nie wspominając, że dostają 13ki, barbórki, zyski itd... każda taka wypłata to więcej niż dodatkowa pensja... trudno tu żyć, słuchając tych wszystkich obrażonych na swój "biedny" los....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze