Nauczyciel zrobi zastrzyk i poda leki? Resort zdrowia ma nowy pomysł

autor tekstu:Klara Klinger  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
10 2018 godz: 08:43 | Aktualizacja: 2018-01-10 08:45:56.610797+01Powrót do artykułu »

Pedagog przechodzi szkolenie, podpisuje stosowną zgodę i może podawać leki bądź robić zastrzyki uczniom. To propozycja resortu zdrowia. Nieoficjalnie, aby rozwiązać problemy kadrowe.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
fot. Nikola Bilic
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
fot. Nikola Bilic
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (96)

  • piel.(2018-01-11 10:57) Zgłoś naruszenie 48011

    Ministerstwo zdrowia ma pomysł, żeby pielęgniarki zastąpiły lekarzy....teraz nauczyciele mają zastąpić pielęgniarki ....to może górnicy niech zastąpią nauczycieli a co tam .... Oczywiście wszyscy za marne pieniądze ku chwale ojczyzny i najlepiej dożywotnio! Dobra z(a)miana

    Odpowiedz
  • cukrzyca(2018-01-12 07:37) Zgłoś naruszenie 39116

    ********** ludzie bo macie zdrowe dzieci. ja mam dzieciaka z cukrzycą i co mamy się pozwalniac z pracy i siedzieć w szkołach żeby zmierzyc cukier i dac dziecku insulinę do jedzenia. wystarczy dobra wola nauczyciela to nic teudnego czasy są takie że nawet z palca nie trzeba mierzyć a większość dzieci ma pompy. pracować musimy żeby zarobić na to wszystko : pompa, sensory itp. wiecie ile to kosztuje????

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Aa(2018-01-10 09:42) Zgłoś naruszenie 39113

    Kuzynce z Kanady ( nie emigrantka, tam sie urodziła) ilekroć była w Polsce z inicjatywy swojej matki, nigdy sie nie podobało, jak była dzieckiem to mówiła że jest stupid a jak wydoroślała to miała taki protekcjonalno- ironiczny stosunek do wielu rzeczy, z ktorymi przyszło jej sie spotkać w Polsce. Ale najbardziej ja szokowało to, że ludzie sie przechwalali tym, że pracuja nie w swoim zawodzie, że wręcz byli dumni z tego jacy to sa “superintelegentni “, no bo bez wykształcenia, a sie znaja! Jedna po technikum energetycznym - w skarbówce, druga po włókiennictwie - w USC , I jeszcze można by to mnożyć w niekończoność. Niestety , efekty pracy takich fachowców wiadomo jakie, ale nepotyzm w Polsce ma pierwszeństwo przed interesem społecznym. Kuzynka była po jakichś niełatwych studiach chemicznych, jej siostra po królewskiej szkole kadeckiej, brat po budownictwie - i wsxyscy pracowali w swoich zawodach,, kuzynka o ktorej mowa, na drugim końcu Kanady, bo tam była praca konkretnie w jej zawodzie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • pedel(2018-01-10 09:00) Zgłoś naruszenie 37410

    nauczyciele mogli by też palić w kotłowni na dużej przerwie. Wiadomo że nic tak nie regeneruje neuronów jak prosty wysiłek fizyczny.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • XYZ(2018-01-10 11:19) Zgłoś naruszenie 360148

    Zabieraja dodatki mieszkaniowe, premie, motywacyjne itp a dodaja obowiazkow... chory narod! Nauczyciel NAUCZA a w obecnych czasach rodzice i panstwo oczekuje aby kupowal z wlasnej kieszeni rzeczy potrzebne do nauczania, wychowywal ich dzieci, bawil sie w psychologa, stroza prawa, szpiega na fb, wolontariusza, kierowce, opiekuna wycieczek, opieke spoleczna a teraz jeszcze dochodzi zabawa w pielegniarke. Chory kraj... w UK praca nauczyciela polega totalnie inaczej (z doswiadczenia wiem). Godna placa i warunki pracy... robisz to co nauczyciel powinien robic TYLKO NAUCZA oraz ma szacunek i autorytet jak i u rodzicow tak i dzieci... Szkoda sie w detalu rozpisywac ale jedno jest pewne... bachory w szkolach sa coraz gorsze, zero wychowania, nawet prosiaki w stodole maja wiecej kultury i oglady a mamusie tylko przychodza: " nie mozliwe ze to moj synek zrobil..." "A pani czemu nie zareagowala, powinna pani uczyc moje dziecko co wolno a co nie..." yyyy JA?! Doktorat z Chemii, Mgr z Biomedycyny, Dyplomowany nauczyciel fizyki, matematyki i chemii mam byc psychologiem rozpuszczonego gowniarza ktory najchetnej by mi kosz na leb zarzucil a potem szantazowal ze wymysli sobie jakas historyjke i z pracy mnie wyrzuca...?! Matka sobie nie daje rady a ja mam dac?! Zawod w PL do ***** Szkoda nerwow... nigdy nie wroce, praca niewdzieczna!

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • XXX(2018-01-10 21:07) Zgłoś naruszenie 23626

    Jasne!!! Ciekawe co jeszcze nauczyciel ma robić? Wycierać nosy, pupy, podawać leki, udowadniać rodzicom, że nie jest wielbłądem, być bezpłątną prywatną niańką jeśli tylko rodzic zgłosi, że taka jest potrzeba... Co jeszcze? Przynieś, podaj, pozamiataj... Ciekawe, kiedy nie tylko pielęgniarek będzie brakowało, ale zabraknie też nauczycieli.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • @@@(2018-01-10 20:31) Zgłoś naruszenie 2147

    Ciekawe, czy długa przerwa pozwoli na drobny zabieg chirurgiczny ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gfdsg(2018-01-11 02:43) Zgłoś naruszenie 18610

    czas zmienić ten rząd bo wymyśla nam niedorzeczne rzeczy...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • komuna(2018-01-11 13:03) Zgłoś naruszenie 15141

    WYSTARCZY NIE KRAŚĆ DROGI PIS-IE I KASA NA PIELĘGNIARKI SIĘ ZNAJDZIE !!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Maaamaaa(2018-01-11 23:08) Zgłoś naruszenie 15116

    Mam dziecko które choruje na cukrzycę typu 1 ma.zniszczone komórki trzustki i nie mam "uprawnień pielegniarskich " a z dnia na dzień musiałam nauczyć się jak "wykonywac zabiegi lecznicze " wstrzykujac insulinę. Kto wyrazi chęć pomocy to sam się tego nauczy a kto porostu na samym początku jest negatywnie nastawiony to i tak żadne ustawy nie pomogą. ...

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • zirytowany ojciec.(2018-01-10 12:58) Zgłoś naruszenie 13669

    Jako rodzic, póki co zdrowego dziecka, nigdy nie wyraziłbym zgody na to aby nauczyciel, pedagog szkolny czy też pielęgniarka szkolna podawała mojemu dziecku jakichkolwiek leków. Gdybym miał dziecko chore - tym bardziej nie wyraziłbym zgody na zastępowanie lekarza przez osoby chociaż po szkoleniach, jednak niekompetentne w stopniu znacznym. Mam siostrzeńca z cukrzycą, który chodzi do szkoły z klasami integracyjnymi mając na stałe pompę infuzyjną, która sama dozuje mu insulinę. Dziecko jest zdolne i samodzielne. Dziwi mnie bardzo jakaś nowa (???) metoda leczenia padaczki poprzez wlewy doodbytnicze czyli inaczej mówiąc lewatywy. Mam wśród znajomych dziecko z padaczką i czytając w tej chwili wraz z kolegą ten artykuł, kolega - ojciec tego dziecka złapał się za głowę czytając o tych wlewach. No cóż - skoro nowy Minister zdrowia podpisał klauzulę sumienia i jest przeciw in vitro, antykoncepcji i aborcji .... to leczenie padaczki lewatywą nie powinno mimo wszystko dziwić. Średniowiecze zawitało do nas chyba juz na stałe !

    Pokaż odpowiedzi (10)Odpowiedz
  • As(2018-01-10 16:40) Zgłoś naruszenie 1306

    A kiedy lekarze zaczną nauczać dzieci podstawy programowej w szpitalach? Podobno rezydenci się nudzą podczas strajków... ;)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ika(2018-01-10 17:18) Zgłoś naruszenie 12175

    A jeśli nauczycielowi nie powoli na to klauzula sumienia? :)

    Odpowiedz
  • Marcin(2018-01-14 12:13) Zgłoś naruszenie 1159

    W zasadzie to w domu dzieciom leki podają rodzice to dlaczego w szkole nie miałby tego robić nauczyciel? Należy pogodzić się z faktem, że ludzie nie garną się już do pracy pielęgniarki bo niewdzięczna i niskopłatna. Lekarzy też coraz to mniej bo studia trudne a poziom intelektualny mlodego pokolenia spada. Do tego są wykupywani do bogatszych krajów. Należałoby podpisywać umowy ze studentami medycyny stanowiące, że po studiach muszą 20 lat pracować w kraju a jak nie chcą, to niech płacą za studia. Nie ma sensu szkolić ludzi i wydawać na nich sporo kasy jak i tak nic z nich tu nie będzie. Przyszłość chyba jest taka: Bogatch będzie leczył lekarz a biednych znachor. Leki w szkole równie dobrze może podawać woźny albo sprzątaczka. Nauczyciele to w końcu wyższa kasta ludzi do czego innego stworzona. Alternatywnie chore dzieci mogą przestać chodzić do szkoły.

    Odpowiedz
  • K(2018-01-11 13:21) Zgłoś naruszenie 10413

    Chory kraj . .. najniższa krajowa 2100zł patrząc na tabele plac nauczycieli po studiach to ledwo ją przekracza z tymi marnymi dodatkami.... a tu ciągle coś nowego, wolontariaty w imię czego... z wolontariatu nie opłaci się prądu czy gazu.... Nauczyciel jest od nauczania zrozumcie to raz na zawsze. Rodzice od wychowania!! Nauczyciel nie może zastąpić Pielęgniarki Polocjanta czy Strażaka lub innej osoby bez odpowiednich uprawnień, i oczywiście przede wszystkim bez POWOŁANIA do tego .

    Odpowiedz
  • Emu(2018-01-10 13:42) Zgłoś naruszenie 9676

    A co zresztą dzieci, w klasie grupie przedszkolnej gdy podaje się wlew doodbytniczy?? Pielęgniarka, czy lekarz wybierają ten zawód bo posiadają takie czy inne predyspozycje. Nauczyciel został nauczycielem a nie pielęgniarka pewnie też z jakiś względów. A co przeżywa dziecko, gdy obca kobieta - gdzieś w łazience robi mu wlew?? Trzeba trochę pomyśleć jednak. Proponuje jeszcze żeby nauczyciele szczepili dzieci i usuwali zęby- jak juz to już pocałosci.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • pielęgniarka(2018-01-11 11:39) Zgłoś naruszenie 862

    nawet pielęgniarce nie wolno podawać leków bez lekarza

    Odpowiedz
  • Nurse(2018-01-11 13:17) Zgłoś naruszenie 8319

    Po pierwszej wlewka doodbytnicza przy padaczke to nie lewatywa. Po drugiej co do pompy insulinowej.W razie gdyby trzeba bylo zmienic miejsce stalego wklocia s.c bo np wezyk sie zapchal i poziom glukozy jest za wysoki a dziecko zle sie czuje, to mam nadzieje ze ma ono przy sobie nowy zestaw wklucia lub insuline krotko dzialajaca w penie lub insulinowki-to naturalnie bum sarkazm, bo dziecko samo sobie nie zalozy wklucia, n.a. nawet lekarz tego nie robi tylko pielegniarka.No ale lekarz skonczy studia i kazdy twierdzil ze on I typhoon juz wszystko ale najlepiej a pielegniarka to niedouczony tluk.W moim przypadku to 3 uczelnie wyzsze, studia podyplomowe , dwa biegle jezyki obce i nie czuje sie gorsza od lekarza.Bywalo czesto na dyrzurach, ze to lekarz pytal sie pielegniarki o rady. Pracuja za granica stwierdzila, ze polskie i rosyjskie pielegniarstwo jest na samym szczycie kompetencji w swiecie.Pozdrawiam Panie pielegniarki.

    Odpowiedz
  • WK(2018-01-12 12:22) Zgłoś naruszenie 8033

    Powiem tak, wyjechałem z Polski, bo nie miałem najmniejszej ochoty odbierać 2400 zł za pracę pielęgniarza na cały etat w szpitalu, pracuję na Szwajcarii, trochę kosztował start i uznanie dyplomu to prawda, ale szybko się zwraca, przy zatrudnieniu na 100% moja pensja wynosiłaby 6020 CHF ale pracuję na 90%. Wiadomo koszty życia są o wiele wyższe itd. ale jak mi porządnie zapłaci polska służba zdrowia i zapewni godziwe warunki pracy, wrócę pierwszym samolotem. Ja za taką robotę, która jest bardzo niegodziwa czasami chcę adekwatne pieniądze, nikt nie robi już dzisiaj za Bóg zapłać, nie muszę mieć Mercedesa, 8 letnie Volvo V70 będzie mi starczyło, jak będę dostawał godziwy pieniądz - w moim rozumieniu od 6000 zł na ręke to wracam od razu, ale za mniej szkoda czasu. Znam ludzi co zarabiają jako pielęgniarze 5000 zł wiedza z Poznania. 2 etaty pełne czyli ponad 300 godzin miesięcznie, wraki człowieka psychiczne fizyczne, nieznośne w chacie w prywatnym życiu i nawet nie mają kiedy wydać tego siana. Dziękuje nie polecam.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • lol(2018-01-12 22:07) Zgłoś naruszenie 8067

    jakiś śmieć z pisu powiedział o młodych lekarzach "niech jadą?":))))))))))))))))))))))))))))))))

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze