Polska to raj podatkowy dla bogatych. Fiskus bardziej obciąża kasjerów niż dyrektorów

autor tekstu:Artur Patrzylas  Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
15 grudnia 2017 godz: 09:00 | Aktualizacja: 2017-12-17 08:29:07.233009+01Powrót do artykułu »

Może się wydawać, że mamy system podatkowy gwarantujący obywatelom sprawiedliwą redystrybucję gospodarczego wzrostu. Nic bardziej mylnego.

  • « wstecz
  • dalej »
1/1
Bogactwo
mniejsze zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
Bogactwo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (45)

  • ZQW(2017-12-15 22:56) Zgłoś naruszenie 19810

    Różnego typu socjaliści obiecują plebsowi, że dostanie od państwa wszystko za darmo. Pieniądze na to państwo weźmie opodatkowując bogaczy. Lud się cieszy, bo nie dość, że państwo da biednym, to jeszcze "zapanuje równość" . Po jakimś czasie okazuje się, że państwo nie ma pieniędzy na rozdawnictwo, bogacze albo pochowali gdzieś swoje pieniądze, albo pouciekali gdzie ****** rośnie, gospodarka się zwija a na spłatę długów brakuje pieniędzy. Wtedy państwo opodatkowuje biedotę, bo długi u kapitalistów zagranicznych spłacać trzeba, a dla bogatszych wprowadza zachęty podatkowe do inwestowania i różnego typu ulgi motywujące do zakładania biznesów. Na końcu lud i tak musi za wszystko co miał od państwa dostawać za darmo, musi płacić z własnej kieszeni a do tego państwo zabiera plebsowi większość zarobionych pieniędzy na utrzymanie biurokracji i spłatę długów. A potem autor tego artykułu dziwi się, że kasjer w markecie oddaje państwu więcej procentowo z dochodów niż wielki biznesmen.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Dawid(2017-12-15 13:45) Zgłoś naruszenie 17924

    System został tak stworzony żeby bogaci nie płacili żadnych podatków. Dla bogatych politycy tworzą "furtki" prawne aby ci mogli transferować pieniądze do rajów podatkowych czy zabezpieczali je w różnego typu fundacjach. W UE był nawet debata na temat rajów podatkowych ale Juncker i inni marksistowscy politycy blokowali konkretne rozwiązania które rozwiązałyby ten problem. To pokazuje, że lewica razem z wielkimi kapitalistami współpracuje i ich celem jest jedynie okradanie klasy biednej i średniej. Podatki są po to aby zablokować moźliwość przejścia z klasy biednej do średniej i ze średniej do bogatej. Po to aby bogaci nie musieli konkurować na rynku z coraz bogatszymi ludźmi z klasy średniej. I to jest niezaprzeczalny fakt, bogaci stają się coraz bogatsi, klasa średnia powoli zanika w UE a klasa biedna staje się coraz biedniejsza i coraz bardziej uzaleźniona od socjalu. Jeżeli ktoś jest uzaleźniony od socjalu to będzie popierał ten system rozdawnictwa i dzięki temu lewica będzie mogła rządzić w nieskończoność. I taki jest cel lewicy - skrajna bieda i ludzie uzaleźnieni od pomocy państwa, którzy głosują wciąż na tych samych ludzi. Dodatkowo niszczy się małą i średnią przedsiębiorczość pozostawiając na rynku duże firmy, które stać na danie łapówki politykom a szczególnie tym w Brukseli.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • 123312(2017-12-16 03:10) Zgłoś naruszenie 166212

    to, że mniej % płacą to nie istotne. Bogaty zapłaci 10% od 400 tys a biedny zaplaci 20% od 40 tys i dobrze, bogaty hajs zainwestuje w rowzoj a nie w konsumpcje. na tym polega kapitalizm socjalizm = brak wzrostu gospodarczego bo wszystko zostanie przejedzone na konsumpcje

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Przedsiebiorca(2017-12-15 17:03) Zgłoś naruszenie 16415

    Super wnioski. Gratuluje. Tylko socjalista może liczyć w tak ulomny sposób. Zatrudniam ludzi. Zarabiają po 2 tys. na rękę. Mój koszt pełny to 3400 zł. Państwo zabiera 1400 zł ich pensji. Zlikwiduje PIT to ludzie zaczną zarabiać. Zostawcie CIT dla spolek i PIT dla jednoosobowych na poziomie 15 proc. Do tego VAT 20 proc. Jedna stawka. Wpiszcie do konstytucji ze zmiana podatku minimum 3 lata do przodu. Macie temat zamkniety. Ludzie się będą bogacic..... ale przecież wam nie zależy na bogatych obywatelach. Chcecie ich trzymać na pasku 500 plus. Powodzenia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jubiler z Genewy(2017-12-15 10:16) Zgłoś naruszenie 16018

    Żaden raj podatkowy. Na całym świecie bogaci ludzie korzystają z pomocy firm/doradców, które pomagaja im obniżyć płacone podatki. Sformułowanie "Raj podatkowy" jest nie na miejscu, gdyż Polska ma jedne z najwyższych podatków w Europie przy dochodach obywateli, co najmniej 2.5 krotnie niższych. Do tego system jest wyjątkowo nieprzyjazny (do tego aroganccy pracownicy różnej maści służb skarbowych) dla małych i średnich przedsiębiorców, a to długofalowo zaskutkuje wyprowadzaniem działalności za granicę!

    Odpowiedz
  • Pop(2017-12-16 07:41) Zgłoś naruszenie 160201

    Jak się ma budżetową kastę do wyżywienia stanowiąca zaplecze polityczne to na obniżki nie liczcie. Bandę nierobów trzeba utrzymać,a to kosztuje

    Odpowiedz
  • ŁoKule(2017-12-15 20:05) Zgłoś naruszenie 15910

    Artykuł sugeruje, że w Polsce mamy raj podatkowy, a jak nie patrzeć przedsiębiorcy uciekają do krajów ościennych – Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia… nawet Rosja. Lepiej jej też w Irlandii, UK itp  Mniej korzystnie jest chyba tylko w Niemczech, Francji, Hiszpanii… więc o czym mowa? Poza tym póki jesteśmy w UE, nikt nie zabroni przedsiębiorcom przenieść interesu poza granice. Artykuł po linii rządowej 

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • ted(2018-04-19 14:19) Zgłoś naruszenie 1587

    Kompletna bzdura. Po pierwsze przedsiębiorca zarabiający 100 tyś zł na miesiąc zapłaci podatku 32 % a nie 20. Te 20 zapłaci tylko w pierwszym miesiącu roku. Po drugie to że pracownik coś płaci to fikcja prawna. Wszystkie podatki, zusy i inne obciążenia płaci pracodawca. Wynagrodzenie pracownika to czysta wypłata. Nic pond to. Po trzecie podwyższenie podatków proponowane przez autora w postaci stawki 50 % dla najbogatszych, czy likwidacji podatku liniowego, to bardzo zły kierunek myślenia. W Polsce podatki są bardzo wysokie, za wysokie. Konsument ponosi koszty vatu, akcyzy, od nieruchomości, za posiadanie rtv itp. Przedsiębiorca płaci podatki dochodowe, zusy, zezwolenia, koncesje, dzisięciokrotne podatki od nieruchomości, vat, akcyzy, opłaty środowiskowe, transportowe, za wodę i powietrze, itd. Te wszystkie podatki sięgają niejednokrotnie 60 - 80 % całego przychodu przedsiębiorcy. Taki to mamy raj podatkowy w Polsce.

    Odpowiedz
  • deeleek(2017-12-15 13:05) Zgłoś naruszenie 15524

    Sam mam jednoosobową firmę i zarabiam około 150 tys. rocznie. I nie będę płacił więcej niż to, co jest teraz. I nie interesuje mnie ile więcej płaci pracownik etatowy. Ma on bowiem urlopy, pracę od - do, zazwyczaj wolne weekendy i w zasadzie zero odpowiedzialności za swoją pracę. Ja jedyne co mam, to pełna odpowiedzialność za wszystko. Zatem jak ktoś będzie mi próbował dowalić w imię sprawiedliwości społecznej wyższy zus lub pit, przerejestruję biznes za granicę.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • pp(2017-12-15 09:37) Zgłoś naruszenie 1559

    "Pracownik zarabiający u nas średnią krajową dostaje na rękę, według raportu PwC, zaledwie 71 proc. dochodów brutto." - błąd, bo autor nie wlicza części, którą musi zapłacic pracodawca - taki ukryty podatek. Faktycznie pracownik otrzyma 50%. A od każdej transakcji płaci jeszcze 23% VATu, 90% akcyzy w benzynie itd.

    Odpowiedz
  • DonDeszczowiec(2017-12-15 10:31) Zgłoś naruszenie 15230

    Autor mówi PiS-em... Przygotowanie gruntu pod jakieś nowe ustawy?

    Odpowiedz
  • krzysiu(2017-12-15 21:33) Zgłoś naruszenie 14015

    cóż za bolszewickie bzdury, autor po rozprawie z mikroprzedsiębiorcami zabierze się za kułaków?

    Odpowiedz
  • DonDeszczowiec(2017-12-15 10:37) Zgłoś naruszenie 1306

    Jeśli weźmie się pod uwagę kwoty wolne itp. to jest gdzie uciekać. Na przykład: Irlandia - warunki lepsze niż przy wspólnym rozliczaniu, CIT 12% Czechy - zwłaszcza ich ryczałt jest bardzo kuszący Rumunia, Bułgaria Na pewno Estonia, z tego co pamiętam również Litwa i Łotwa Rosja... Tak że tego... Bez przesadyzmu ;-)

    Odpowiedz
  • addddd(2017-12-15 14:44) Zgłoś naruszenie 12476

    Pracownik z wynagrodzeniem na rękę 1400 zł (2000 zł brutto) kosztuje pracodawcę 2400 zł a to oznacza, że od pensji najbiedniejszych pracowników państwo pobiera 1000 zł miesięcznie. Rozumiem, że podatki trzeba płacić ale my te pieniądze przeznaczamy na 4 tys. emerytów poniżej 40 roku życia i 163 tys. emerytów poniżej 55 roku życia. Mamy młodą populację ale na emerytury wydajemy więcej niż starsze społeczeństwa. Gdyby Polska wydawała na emerytury taki sam procent PKB jak inne państwa to każdy z 16 mln pracujących Polaków zaoszczędziłby na podatkach blisko 3 tys zł rocznie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Arek(2017-12-15 20:32) Zgłoś naruszenie 12040

    Proszę. Nie publikujcie już tego Pana :D Chyba, że w rubryce z humorem.

    Odpowiedz
  • Artur(2017-12-15 10:41) Zgłoś naruszenie 9612

    20 % to i tak 20 tys czyli dziesiątki razy więcej. To gdzie tu leży niesprawiedliwosc

    Odpowiedz
  • Tani Drań(2017-12-21 14:24) Zgłoś naruszenie 538

    W innych krajach stawki podatkowe dla najbogatszych są wyższe. To podajcie od jakiego poziomu wynagrodzeń te stopy podatkowe są tak wysokie. Zakładam się że nikt nie płaci 32% podatku od około 20 tys. EUR rocznie. Co więcej przypuszczam, że są kraje gdzie takie zarobki uprawniają do zapomogi bo wychodzi około 1.700 EUR miesięcznie.

    Odpowiedz
  • Bartosz Fiszer(2017-12-16 15:48) Zgłoś naruszenie 5119

    Stek bzdur pisany przez firmę - wywiadownię CIA. Jak ktoś, kto inkasuje 100 tysięcy może oddawać 20%, skoro płaci 19% dochodowego i 23 % VAT (to razem 42%), do tego jeszcze ma ukryte podatki w postaci ZUS (1100 zł/mies) z którego nic nie ma (stopa zwrotu emerytalnego rzędu 26% początku inwestycji), wszędzie VAT w towarach, niemożność odliczenia całości benzyny, odliczenie połowy VAT za kupno samochodu osobowego (przy sprzedaży musi oddać państwu cały VAT) i inne cuda? W Polsce gdyby uczciwie zapłacić podatki, to państwo zabrało by ponad połowę !!! Kombinacje typu zakupy na firmę, leasingi ird pozwalają zbić to do sensownych mniej więcej 30-35% na działalność jednoosobową. Mniej nigdy w życiu - i to potwierdzi każdy księgowy w tym kraju. Przy okazji - ten artykuł potwierdza też, że wszelakiej maści polscy ekonomiści: Belki, Balcerowicze, Hausnery, Rosatie, Kołodki, a także ekonomiści z gazet i wywiadowni to banda baranów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Sedno(2017-12-15 13:11) Zgłoś naruszenie 4837

    Powinna być skala podatkowa tak jak na całym świecie, a mało zarabiające mieć kwotę wolna lub nie płacić wcale, czyli mieć zwracane. Niestety, w Polsce od lat najwiecej podatków płaci bieda, która właśnie pouciekała tam, gdzie ma szanse na normalne życie oraz nadal masowo ucieka z kraju.

    Odpowiedz
  • Tomek(2017-12-15 13:22) Zgłoś naruszenie 4635

    a dlaczego w Polsce jest rozrznienie na koszty pracowdawcy i pracownika? pracownik zarabiajacy 10 000 brutto kosztuje pracodawce ok 12 000, przy takiej kwocie pracownik dostaje ok 7000 na reke co daje 58% w pierwszym progu??

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze