Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 1,5% w ujęciu rocznym w czerwcu br. wobec 1,9% r/r inflacji w poprzednim miesiącu. W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,2% w czerwcu, podał też GUS. Konsensus rynkowy spodziewał się inflacji w na poziomie 1,5% r/r.

"Największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych na tym poziomie [r/r] miały wzrosty cen żywności (o 3,9%), w zakresie opłat związanych z mieszkaniem (o 1,6%), rekreacją i kulturą (o 2,5%), które podniosły wskaźnik odpowiednio o 0,86 pkt proc., 0,4 pkt proc. i 0,17 pkt proc. Niższe ceny odzieży i obuwia (o 5,4%) obniżyły ten wskaźnik o 0,31 pkt proc." - podał GUS.

Ekonomiści wskazują, że dane potwierdziły głoszoną przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) retorykę za utrzymaniem polityki pieniężnej bez zmian.

Podkreślili także, że RPP będzie utrzymywać stopy procentowe na obecnym poziomie w 2017 r. i być może w 2018 r.

>>> Czytaj też: Kowalski zapłaci za nową daninę drogową. Wzrosną ceny paliw i na półkach sklepowych

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów:

Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego

Dzisiejszą publikacją GUS potwierdził, że wskaźnik inflacji w czerwcu znalazł się na poziomie dolnego odchylenia od celu NBP. Zgodnie z oczekiwaniami za wyhamowaniem inflacji stał głęboki spadek cen paliw (w ślad za zniżkami cen ropy naftowej na świecie i słabszym dolarem), spadek cen odzieży i obuwia (w związku z wyprzedażami letnimi), a także spadek cen w kategorii łączność (najprawdopodobniej w związku ze zniesieniem opłat za roaming). Wbrew oczekiwaniom nie spadły w ujęciu miesięcznym ceny żywności w czerwcu, ale ich wzrost był jednocześnie nikły w porównaniu do zanotowanego w maju (odpowiednio 0.1%m/m vs 0.8%m/m). W lipcu inflacja może utrzymać się w okolicach poziomu z czerwca, wraz ze zbliżaniem się końca roku natomiast powinna obniżać się w kierunku 1.0%. Na „przeszkodzie" stanąć może jednak wprowadzenie tzw. opłaty paliwowej, która w zależności od czasu rozpoczęcia jej obowiązywania i wysokości "podbić" może wskaźnik CPI o około 0.2-0.3pp. Tym samy średnioroczny wskaźnik CPI w tym roku wynieść może 1.7-1.8%. Z punktu widzenia RPP, a przynajmniej jej zdecydowanej większości, jest to poziom nie uzasadniający podwyżki stóp procentowych. Stopy NBP pozostaną niezmienione do końca br., a w roku przyszłym, nawet jeśli poddawane będą pod głosowanie wnioski o ich podwyżkę, też mogą pozostać na obecnym poziomie.

Piotr Piękoś, starszy ekonomista Banku Pekao

Według finalnych danych indeks CPI wzrósł w czerwcu o 1,5% r/r (zgodnie ze wstępnym szacunkiem), czyli w wyraźnie niższym rocznym tempie niż w maju (1,9% r/r). Ceny towarów wzrosły w czerwcu o 1,0% r/r, a ceny usług o 2,9% r/r. Największy wkład do rocznej dynamiki cen miały wyższe ceny żywności (o 3,9% r/r), a także opłat związanych z mieszkaniem (o 1,6% r/r) oraz rekreacją i kulturą (o 2,5% r/r), które podniosły wskaźnik odpowiednio o 0,86 pp., 0,40 pp. i 0,17 pp. Kluczowy wpływ na obniżenie się dynamiki cen konsumenckich w czerwcu miał, zgodnie z oczekiwaniami, spadek cen paliw (o 4,1% m/m), który obniżył dynamikę roczną w kategorii „transport" do 0,0% r/r z 4,2% r/r w maju. Szacujemy, że inflacja bazowa z wył. cen żywności i energii wyniosła w czerwcu 0,7% r/r wobec 0,8% r/r w maju. Nasza prognoza zakłada, że przez większą część drugiej połowy 2017 r. inflacja będzie kształtowała się w pobliżu dolnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, natomiast prognozie tej towarzyszą silne ryzyka związane z dalszym kształtowaniem się cen ropy oraz żywności (możliwa dodatnia presja na ceny wskutek niskich plonów w przypadku wielu gatunków owoców), a także ewentualną podwyżką opłaty paliwowej (według naszych szacunków wprowadzona w zapowiadanej skali podwyższyłaby ścieżkę rocznego wskaźnika inflacji o ok. 0,3pp.).W kontekście polityki pieniężnej, ostatnie spadki inflacji CPI wspierają deklaracje RPP o gotowości utrzymywania stóp procentowych bez zmian przez dłuższy okres czasu. Nasz scenariusz bazowy zakłada stabilizację stóp procentowych na niezmienionym poziomie do końca tego i przez dłuższą część przyszłego roku, zaś rozpoczęcia normalizacji stóp procentowych oczekujemy dopiero w 4Q18 przy wyraźnie wyższym poziomie inflacji bazowej niż obecnie.

Aleksandra Świątkowsk, ekonomistka BOŚ Banku

Czerwcowy  spadek indeksu CPI to wyłącznie efekt silnego spadku o 0,35 pkt. proc. kontrybucji cen paliw we wzrost CPI. Silny spadek rocznego indeksu cen paliw do 0,4% r/r w czerwcu z 7,6% r/r w maju to połączenie efektów: bieżącego solidnego spadku cen wobec maja br. w warunkach dalszego spadku cen ropy naftowej na rynku globalnym i aprecjacji złotego wobec dolara, jak również wysokiej bazy odniesienia (przed rokiem w czerwcu solidny wzrost cen paliw). Na poziomie zbliżonym do oczekiwań w czerwcu ukształtowała się dynamika cen żywności przy utrzymujących się jeszcze wyższych dynamikach wzrostu cen żywności przetworzonej oraz mięsa (wpływ notowanego przed kilkoma miesiącami wzrostu cen surowców żywnościowych na rynku globalnym). W przeciwnym kierunku oddziaływały z kolei niższe roczne dynamiki wzrostu cen owoców i warzyw, czemu sprzyjała wyższa baza odniesienia sprzed roku oraz solidne spadki cen warzyw po ich silnym wzroście w I kw br. W przypadku owoców, roczna dynamika wzrostu choć wyraźnie niższa niż przed miesiącem, pozostaje podwyższona z uwagi na wyższe niż przed rokiem wzrosty cen owoców sezonowych. Powodem niższego odczytu inflacji CPI wobec prognozy sprzed publikacji szacunku flash był nieco niższy wzrost cen w kategoriach zaliczanych do inflacji bazowej. Opublikowane dziś dane wskazują na stabilizację inflacji bazowej po wykluczeniu żywności i energii na poziomie 0,8% r/r, wobec naszych szacunków lekkiego jej wzrostu do 0,9% r/r. Dane dla poszczególnych kategorii nie wskazują na jeden dominujący czynnik niższego odczytu inflacji bazowej. Wg naszych prognoz, choć w II poł. 2017 r. inflacja CPI wzrośnie powyżej 1,5% r/r, to nie przekroczy poziomu 2,0%. Prognozujemy, że w okresie lipiec – listopad wskaźnik CPI będzie kształtować się w przedziale 1,5% r/r - 2,0% r/r, po czym w grudniu 2017 r. i w I kw. 2018 r. obniży się do 1,5% r/r lub lekko poniżej tego poziomu, głównie z uwagi na wysokie bazy odniesienia dla cen żywności. Zakładając jedynie stopniowy wzrost cen ropy naftowej i wyhamowanie aprecjacji złotego wobec dolara oczekujemy już wolniejszego spadku rocznej dynamiki cen paliw, przy spadku kontrybucji tej składowej we wzrost CPI do ok. 0 pkt. proc. na przełomie roku. Ta prognoza obarczona jest wyższym ryzykiem nie tylko ze względu na bardzo wysoką zmienność cen ropy naftowej w ostatnich miesiącach, ale dodatkowo ze względu na wciąż niejasne perspektywy podwyżki opłaty paliwowej (termin, skala wzrostu opłaty). Póki co założyliśmy, że do podwyżki opłaty paliwowej dojdzie z początkiem 2018 r. i że jej wpływ na ceny paliw wyniesie ok. 10 gr. Uważamy, że potencjalnie wyższej skali podwyżki opłaty paliwowej (szczególnie gdyby w tym okresie wzrosły ceny złotowe ropy naftowej) może przynajmniej okresowo towarzyszyć ograniczenie marż w celu złagodzenia efektu wyższych kosztów paliw. W I poł. br. odnotowano bardzo silne przyspieszenie wskaźnika CPI po wykluczeniu cen żywności, energii oraz cen administrowanych w warunkach wyraźnej poprawy popytu konsumpcyjnego oraz wyraźnego dostosowania po stronie kosztowej (koszty pracy, ceny importu). Pomimo oczekiwań utrzymania korzystnej sytuacji gospodarczej szacujemy, że w II poł. roku tempo wzrostu tego indeksu będzie już wyraźnie niższe. Silne odbicie indeksu cen w grupie usług wskazuje na trwały charakter wzrostu indeksu cen, niemniej w sporym stopniu dynamiczne wzrosty tego indeksu w I poł. br. były skutkiem bardzo niskich baz odniesienia (np. promocje cenowe w usługach związanych z rekreacją i kulturą). W kolejnych miesiącach siła tych efektów będzie już dużo mniejsza. Ponadto, notowana aprecjacja notowań złotego oraz wyhamowanie trendu wzrostowego cen surowców będzie także ograniczać wzrost cen towarów importowanych, co będzie hamować wzrosty cen towarów pomimo sprzyjających efektów popytowych. W II poł. br. oczekujemy stabilnej dynamiki cen żywności na poziomie ok. 3,5% r/r przy utrzymaniu wyższego tempa wzrostu cen mięsa oraz żywności przetworzonej (opóźnione efekty wzrostów cen surowców żywnościowych) oraz nieco wyższych wzrostów cen owoców. Z kolei od I kw. 2018 r. oczekujemy solidnego spadku rocznej dynamiki cen żywności biorąc pod uwagę bieżące sygnały wyhamowania wzrostu cen surowców żywnościowych (z opóźnieniem wpływające na ceny detaliczne) oraz bardzo wysokie bazy odniesienia dla cen owoców i warzyw (silny okresowy wzrost ich cen w I kw. 2017 r. z tytułu wysokich cen owoców i warzyw importowanych). Od początku 2018 r. czynnikiem podwyższającym inflację CPI powinny być natomiast wskaźniki cen administrowanych, w tym przede wszystkim ceny nośników energii. Po okresowym spadku indeksu CPI w I kw. 2018 r. oczekujemy jego wzrostu ponownie w kierunku 2,0% r/r w pozostałej części 2018 r. przy ponownym, stopniowym wzroście inflacji bazowej oraz cen paliw.

Analitycy Raiffeisen Polbanku

GUS potwierdził wstępny szacunek odnośnie wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w czerwcu na poziomie 1,5% r/r (w ujęciu miesięcznym wskaźnik wyniósł -0,2%). Ceny towarów spadały o 0,3% m/m wobec kontynuacji wzrostu cen usług o 0,4% m/m. Zgodnie z naszymi szacunkami dynamika cen paliw wyniosła -4% m/m. Zaskoczeniem była natomiast dynamika cen żywności na poziomie tylko 0,1% m/m, co wskazuje na przeszacowanie efektu wzrostu cen owoców i warzyw z uwagi na przymrozki w marcu i kwietniu. Uważamy jednak, że efekt ten będzie wyraźnie widoczny w danych o inflacji w całym III kw. Kategorią notującą duże spadki w ujęciu miesięcznym były ceny obuwia oraz odzieży, jest to jednak efekt sezonowy związany przede wszystkim z letnimi przecenami. Spodziewany efekt zniesienia roamingu na terenie UE nie został w naszym przekonaniu w pełni odzwierciedlony w danych, najprawdopodobniej z uwagi na wprowadzenie zmian dopiero w połowie miesiąca. Na podstawie dostępnych danych szacujemy, że inflacja bazowa spadła drugi miesiąc z rzędu i wyniosła 0,7% r/r. Jest to z pewnością istotny argument dla wielu członków RPP, szczególnie tych o gołębim spojrzeniu na politykę pieniężną. Tym bardziej, że inflacja bazowa może pozostać niska także w kolejnych miesiącach. Spodziewane przyspieszenie CPI w III kwartale będzie bowiem wynikać głównie z wyższych ceny owoców oraz coraz bardziej realnych planów podniesienia opłaty paliwowej.

Analitycy Banku Zachodniego WBK

Inflacja CPI wyniosła w czerwcu 1,5% r/r, zgodnie ze wstępnym odczytem. Szczegółowe dane pokazały, że za obniżką wskaźnika CPI w porównaniu do maja (1,9% r/r) stały tylko i wyłącznie zmiany cen w kategorii transport (paliwa potaniały o 4,1% m/m plus mieliśmy do czynienia z wysoką bazą czerwca 2016 r.), podczas gdy zmiany w pozostałych kategoriach były minimalne. Ceny żywności wzrosły o 0,1% m/m, czyli niżej od naszych oczekiwań. Niemniej, spodziewamy się, że w kolejnych miesiącach ceny żywności będą rosły. Według naszych szacunków, inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności energii wyniosła w czerwcu 0,8% r/r, czyli tyle samo co przed miesiącem. Spodziewamy się stabilizacja inflacji w okolicy 1,5% r/r w kolejnych miesiącach, przy czym ryzyko jest asymetryczne w górę w związku z możliwym wprowadzeniem opłaty drogowej. Dane inflacyjne przemawiają za utrzymaniem polityki pieniężnej bez zmian.

>>> Czytaj też: Rekordowa nadwyżka polskiego budżetu. Tak dobrze nie było od 1992 roku