Kondycja finansowa średnich i dużych firm w Polsce znacznie się polepszyła. Jak podaje tegoroczny raport Deutsche Banku, „polskie firmy wypracowały umiejętność funkcjonowania w warunkach ciągłej zmienności, a wręcz umieją obrócić ją na swoją korzyść.” Badanie zostało przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 500 firm, w tym 72 proc. małych (do 10 mln euro obrotu rocznego), 20,5 proc. średnich (do 50 mln euro obrotu rocznego) oraz 7,5 proc. dużych (powyżej 50 mln euro obrotu rocznego). Skala działania to nowy, znaczący aspekt badania. W grupie tej najczęściej reprezentowane były przedsiębiorstwa lokalne (32 proc.) i ogólnopolskie (30 proc.). 14 proc. działa na skalę europejską, co dziesiąta – na skalę globalną

Im większy biznes, tym większe zyski. Na ambitne plany inwestycyjne mogą sobie pozwolić duże i średnie firmy. Chociaż większość (61 proc.) przedsiębiorstw odnotowało zyski, to jest spora różnica między tempem rozwoju małych firm a reszty. Wzrost obrotów w I półroczu 2017 roku zadeklarowało 100 proc. dużych firm (rok temu – 29 proc.), 53 proc. średnich (wzrost z 48 proc.) i jedynie 36 proc. małych firm (rok temu 43 proc.). Podobne dysproporcje kształtują się między przedsiębiorstwami działającymi lokalnie lokalnych (tylko 22 proc. wykazało wyższe obroty; rok temu – 42 proc.) a tymi, które mają globalny zasięg (67 proc. w 2017 roku, 49 proc. w poprzednim). Odzwierciedla się to również w skali planowanego zatrudnienia.

Plan ekspansji ma niemal co trzeci ogólnopolski podmiot. „Swoje towary i usługi eksportuje 42 proc. badanych firm, głównie średnie (60 proc.) i duże (57 proc.). 27 proc. przedsiębiorstw planuje w nadchodzącym roku rozszerzyć działalność eksportową o nowe rynki. Znacząco wzrosło także zainteresowanie dywersyfikacją eksportu – rok temu sprzedaż na rynki azjatyckie rozważało 10 proc. eksporterów, dziś – niemal 30 proc. Dwukrotnie większa jest także chęć rozszerzenia kierunków eksportu o Afrykę i obie Ameryki” – zauważa Maciej Sus, Dyrektor Departamentu Klienta Biznesowego, Deutsche Bank Polska.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, koniunktura w listopadzie wzrosła w większości sektorów gospodarki. Jedynie w budowlance sytuacja finansowa jest niekorzystna: wskaźnik ogólnego klimatu wyniósł -1,9 pkt wobec plus 0,4 pkt w poprzednim miesiącu. To jedyna pesymistyczna zmiana w tempie wzrostu. Inne sektory zyskują więcej niż w październiku: najlepsze nastroje panują m.in. wśród firm finansowych i ubezpieczeniowych (+28,8 pkt wobec +30,5 pkt w październiku).

Plany inwestycyjne firm są dalekosiężne. 41 proc. badanych firm planuje inwestycje w ciągu pół roku. I tu skromniejsze działanie odnotowują małe firmy. Podczas gdy prawie 34 proc. małych firm planuje inwestycje, ponad 57 proc. dużych ma zamiar rozszerzać swoją działalność. Wśród celów inwestycyjnych przeważają wydatki na zwiększenie mocy produkcyjnych, firmy planują też nabyć nowe technologie, sprzęt lub infrastrukturę. Firmy niechętnie przeznaczają pieniądze na badania i rozwój: rok temu takie inwestycje wskazało 21 proc. badanych podmiotów, obecnie tylko niespełna 14 proc. W szerszej perspektywie oznacza to, że innowacyjność nie będzie zaletą polskich firm. Środki na powyższe inwestycje to głównie środki własne (deklaruje to 85 proc. firm). Z funduszy unijnych korzysta 33 proc. przedsiębiorstw. Pomocne są również kredyty bankowe (korzysta z nim ok. 28 proc.) oraz leasing (22 proc.).

Za największą barierę firmy uznają rosnącą konkurencję (na ten aspekt wskazało 30 proc. badanych) i czynniki zewnętrzne (20 proc.). Według Arkadiusza Krześniaka, głównego ekonomisty Deutsche Bank Polska, w 2018 roku gospodarka Polski prawdopodobnie wzrośnie realnie o 3,6 proc. W perspektywie rysują się nowe wyzwania dla firm: „Dalszy spadek stopy bezrobocia sprawi, że większego znaczenia nabierze bariera wzrostu w postaci niedoboru pracowników i związana z nim konieczność inwestycji w technologie zmniejszające zależność od dostępu do taniej siły roboczej”.

>>> Czytaj też: W jakim kierunku zmierza globalny rynek pracy? Oto kilka tendencji i diagnoza dla Polski