Dochody podatkowe

Dochody podatkowe budżetu na 2018 r. wyniosą 331,67 mld zł, co oznacza wzrost o 20,44 mld zł (nominalnie - o 6,6% r/r) wobec planowanego wykonania na 2017 r., podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2018 r. Dochody z podatku od towarów i usług (VAT) mają wzrosnąć o 12,5 mld zł (tj. o 8,1%) r/r do 166 mld zł (w 2017 r. ich wzrost ma wynieść 26,9 mld zł do 153,5 mld zł).

"Zgodnie prognozą dochody podatkowe w 2018 r. wyniosą 331 672 637 tys. zł, tj. o 6,6% nominalnie więcej w stosunku do prognozowanego wykonania w 2017 r. Relacja tych dochodów do PKB w 2018 r. wyniesie 16,1% i pozostanie na poziomie relacji z 2017 r." - czytamy w uzasadnieniu.

Według projektu, podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) ma przynieść budżetowi 32,4 mld zł w 2018 r. wobec planowanego wykonania na rok bieżący w wysokości 29,82 mld zł.

Dochody z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) mają wzrosnąć odpowiednio do 55,5 mld zł w 2018 r. z planowanych na ten rok 52,2 mld zł.

Rząd przewiduje też spadek dochodów od wydobycia niektórych kopalin do 1,29 mld zł w 2018 r. z oczekiwanych w tym roku 1,64 mld zł.

Jednocześnie dochody z podatku od niektórych instytucji finansowych mają wzrosnąć do 4,57 mld zł w 2018 r. z planowanych na bieżący rok 4,3 mld zł.

"Makroekonomiczne warunki gromadzenia dochodów w 2018 r. będą korzystne dla podatku VAT. Wzrost gospodarczy będzie determinowany głównie wzrostem popytu krajowego. W szczególności przewiduje się, że spożycie prywatne, które stanowi zdecydowaną większość bazy podatkowej w przypadku podatku VAT, wzrośnie w ujęciu nominalnym w 2018 r. o 5,9%" - czytamy w uzasadnieniu.

W 2018 r. stawki podatku VAT pozostaną na obecnym poziomie. Na planowany poziom dochodów z VAT w 2018 r. będą miały również istotny wpływ efekty podejmowanych działań mających na celu wzrost efektywności poboru podatku oraz walkę z oszustwami i szarą strefą w tym obszarze.

"Część działań uszczelniających system podatkowy w zakresie VAT została podjęta już w 2017 r., co jest jedną z przyczyn bardzo dobrej, znacznie wyższej niż pierwotnie planowano, realizacji dochodów z VAT w 2017 r. Działania te podniosły stopień wywiązywania się z zobowiązań podatkowych oraz będą pozytywnie wpływać na dochody również w 2018 r. Przykładem takiego działania jest wprowadzenie w 2017 r. systemu monitorowania: drogowego przewozu towarów" - napisano w uzasadnieniu.

"W 2018 r. planuje się także dalsze prace polegające na rozbudowaniu systemu obsługującego Jednolity Plik Kontrolny (JPK). W szczególności w 2018 r. planowane jest objęcie obowiązkiem przekazywania danych w formie elektronicznej wszystkich podatników VAT. W związku z tym możliwa będzie dalsza rozbudowa Analizatora JPK, co umożliwi identyfikację działań polegających na wykorzystaniu faktur dokumentujących fikcyjne transakcje pomiędzy wszystkimi podatnikami VAT. W 2018 r. planuje się również rozpoczęcie procesu wdrażania systemu elektronicznych kas fiskalnych on-line oraz wprowadzenie tzw. mechanizmu podzielonej płatności (ang. split payment)" - czytamy dalej.

Inwestycje

Realne tempo wzrostu inwestycji ogółem wyniesie 7,2% w 2017 r. i 7,6% w 2018 r., podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2018 r., przesłanego do Sejmu. W projekcie założono, że podstawowym czynnikiem wzrostu gospodarczego, który ma wynieść 3,6% w tym roku i 3,8% w przyszłym roku, by w 2018 r. pozostanie popyt krajowy.

"Kwartalny profil zmian PKB wskazuje, że od IV kw. 2016 r. gospodarka polska powróciła na ścieżkę szybszego wzrostu. Głównym czynnikiem wzrostu pozostaje popyt krajowy, w tym popyt konsumpcyjny gospodarstw domowych. Sprzyja temu systematyczna poprawa na rynku pracy. Wraz ze wzrostem popytu na pracę stopa bezrobocia rejestruje historyczne minima przy stabilnym wzroście wynagrodzeń. Dochody do dyspozycji gospodarstw domowych są dodatkowo wspierane przez transfery wynikające z realizacji programu 'Rodzina 500+'" - czytamy w uzasadnieniu.

W l kw. 2017 r. odnotowano też wzrost w ujęciu kwartalnym nakładów brutto na środki trwałe, co, uwzględniając dobre wyniki produkcji budowlano-montażowej w 11 kw., daje podstawy do oczekiwania zmiany obserwowanej w 2016 r. negatywnej tendencji kształtowania się inwestycji, wskazano także.

"Przyjęto, że wzrost gospodarczy w Polsce w 2017 r. wyniesie 3,6%, by w 2018 r. przyspieszyć do 3,8%. Podstawowym czynnikiem wzrostu pozostanie popyt krajowy, w tym głównie spożycie prywatne z rosnącą rolą nakładów brutto na środki trwałe" - napisano w dokumencie.

Rząd szacuje, że luka produktowa w relacji do potencjalnego PKB, która jeszcze w roku ubiegłym była ujemna, domknie się w 2017 r. i w okresie prognozy pozostanie zerowa.

Tempo wzrostu potencjalnego PKB w prognozowanym okresie przyspieszy stopniowo z poziomu 2,9% szacowanego dla 2016 r. do 3,8% w 2018 r., podano także.

"Do poprawy tego tempa wzrostu w największym stopniu przyczyni się zakładane przyspieszenie tempa wzrostu produktywności czynników produkcji oraz stopniowe zwiększanie się udziału kapitału w tworzeniu PKB. Dodatkowo, wsparciem potencjalnego wzrostu polskiej gospodarki będzie prognozowany dalszy spadek stopy bezrobocia równowagi, który będzie łagodzić wpływ negatywnych tendencji demograficznych" - czytamy dalej.

Przyjęty na potrzeby uzasadnienia ustawy budżetowej na 2018 r. scenariusz zakłada, że zarówno w 2017 r. jak i 2018 r. udział inwestycji sektora instytucji rządowych i samorządowych w PKB będzie się zwiększał, czemu sprzyjać będzie zakładane istotne przyspieszenie iw wydatkowaniu funduszy unijnych. W kolejnych latach będziemy również obserwować stopniowe przyspieszenie tempa wzrostu inwestycji w sektorze rynkowym, zapowiedziano w dokumencie.

"Czynnikami wspierającymi popyt inwestycyjny sektora prywatnego będą: utrzymująca się dobra sytuacja finansowa polskich przedsiębiorstw, wysoki stopień wykorzystania mocy produkcyjnych, utrzymujący się na niskim poziomie koszt kapitału oraz implementacja działań przewidzianych w ramach Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) w celu zwiększenia stopy inwestycji, w tym uruchomienie Polskiego Funduszu Rozwoju. Uwzględniając powyższe, przyjęty scenariusz zakłada, że realne tempo wzrostu inwestycji ogółem wyniesie 7,2% w 2017 r. i 7,6% w 2018 r." - napisano w uzasadnieniu.

Realne tempo wzrostu spożycia ogółem prognozowane jest na poziomie 3,9% w tym roku i 3% w przyszłym roku.

"Zmiany spożycia ogółem są konsekwencją przyjętego scenariusza kształtowania się spożycia publicznego i spożycia prywatnego. Realny wzrost spożycia publicznego uwarunkowany będzie działaniami rządu ukierunkowanymi na przestrzeganie obowiązujących reguł fiskalnych i dążenie do osiągnięcia średniookresowego celu budżetowego. Przyjęto, że realne tempo wzrostu tej kategorii ekonomicznej wyniesie 3,5% w 2017 r. i 1 ,3% w 2018 r." - czytamy dalej.

W przypadku spożycia prywatnego - rząd zakłada, że w 2017 r. realny wzrost tej kategorii przyspieszy do 4%, wobec 3,8% tempa wzrostu w roku ubiegłym. W kolejnym roku realne tempo wzrostu spożycia prywatnego ma wynieść 3,5%.

"Szybkiemu wzrostowi spożycia prywatnego sprzyjać będzie istotna poprawa w obszarze dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych, m. in. w związku z zakładanym scenariuszem utrzymania się bardzo dobrej sytuacji na rynku pracy oraz transferami w ramach programu 'Rodzina 500+'" - wytłumaczono.

Rząd zwrócił też uwagę, że w ostatnich latach obserwujemy w Polsce systematyczny wzrost udziału eksportu w PKB.

"Zmiana struktury wzrostu gospodarczego wynika m. in. z utrzymującej się wysokiej konkurencyjności polskich przedsiębiorstw. Przyjęty scenariusz wzrostu gospodarczego zakłada, że udział eksportu w PKB będzie nadal rósł, do 53,6% w 2017 r. i 54,9% w 2018 r. Realne tempo wzrostu eksportu dóbr i usług w Polsce w 2017 r. wyniesie 7,1 %, a w roku kolejnym ukształtuje się na poziomie 6,4%. Oznacza to, że podobnie jak w latach ubiegłych, tempo wzrostu eksportu pozostanie wyższe niż tempo wzrostu rynków eksportowych i tempo wzrostu PKB" - podsumowano w dokumencie.

Dochody niepodatkowe budżetu spadną

Dochody niepodatkowe budżetu w 2018 r. wyniosą 21,91 mld zł, co oznacza spadek o 29,1% w stosunku do prognozowanego wykonania w 2017 r., podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2018 r. Spadek tłumaczony jest brakiem wypłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego (NBP).

"Prognozuje się, że w 2018 r. dochody niepodatkowe wyniosą 21 906 280 tys. zł, co oznacza spadek o 29,1% w stosunku do prognozowanego wykonania w 2017 r. Relacja dochodów niepodatkowych do PKB w 2018 r. wyniesie 1,1% w porównaniu z 1 ,6% w 2017 r. Dochody niepodatkowe w 2018 r. będą niższe niż w 2017 r. z uwagi na prognozowany brak wpłaty z zysku Narodowego Banku Polskiego" - czytamy w uzasadnieniu.

W dokumencie zaznaczono jednak, że wykonanie wyniku finansowego NBP charakteryzuje duża niepewność, ze względu na wrażliwość poszczególnych pozycji rachunku zysków i strat na zmiany czynników pozostających poza kontrolą banku centralnego, w tym w szczególności kursu złotego do walut obcych, w których utrzymywane są rezerwy dewizowe, stóp procentowych na światowych rynkach finansowych, a także płynności sektora bankowego.

"Prognozuje się, że w 2018 r. dochody z tytułu dywidend i wpłat z zysku wyniosą 2 247 987 tys. zł, co oznacza wzrost o 27% w stosunku do prognozowanego wykonania w 2017 r. Relacja dochodów z tego tytułu do PKB w 2018 r. wyniesie 0,1%, pozostając na poziomie relacji z 2017 r." - czytamy dalej.

W budżecie założono też, że w 2018 r. dochody państwowych jednostek budżetowych i inne dochody niepodatkowe wyniosą 13,61 mld zł, co oznacza 6,6% spadek w stosunku do prognozowanego wykonania w 2017 r. Relacja dochodów z tego tytułu do PKB w 2018 r. wyniesie 0,7%, wobec 0,8% w 2017 r.
Projekt budżetu: Zatrudnienie wzrośnie o 3,2% w 2017 r. i 0,8% w 2018 r.

Przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 3,2% w 2017 r. i 0,8% w 2018 r., podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2018 r. W projekcie podtrzymano, że stopa bezrobocia rejestrowanego wyniesie 7,2% na koniec tego roku i spadnie do 6,4% na koniec 2018 r.

"W ostatnich latach w Polsce obserwowano systematyczna poprawa sytuacji na rynku pracy. Rośnie przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej, czemu towarzyszy istotny spadek stopy bezrobocia. Tendencje te utrzymują się również w pierwszej połowie roku bieżącego i oczekuje się, że będą kontynuowane w latach kolejnych" - czytamy w uzasadnieniu.

Rząd założył w projekcie budżetu, że przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej wzrośnie o 3,2% w 2017 r. i 0,8% w 2018 r.

"Prowadzić to będzie do dalszego zmniejszenia stopy bezrobocia. Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec 2017 r. wyniesie 7,2%, by z końcem 2018 r. obniżyć się do poziomu 6,4% wobec 8,3% na koniec 2016 r." - czytamy dalej.

W zakresie nominalnego tempa wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej przyjęto, że wyniesie ono 4,8% w 2017 r. oraz 4,7% w 2018 r.

Stopy procentowe

Podstawowa stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego (NBP) nie zmieni się w tym roku wobec poziomu z 2016 r., tj. 1 ,5%, natomiast w 2018 r. jej poziom wzrośnie i wyniesie średniorocznie 2,3%, podano w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2018 r. Średnioroczna inflacja ma wynieść 1,8% w tym roku i przyspieszyć do 2,3% w przyszłym roku.

"Na potrzeby prezentowanego scenariusza makroekonomicznego założono, że po okresie deflacji w latach 2015-2016, od 2017 r. średnioroczne zmiany CPI będą stopniowo podążać w kierunku celu inflacyjnego NBP. W warunkach stabilizacji sytuacji na rynkach surowcowych oraz przy założeniu braku szoków podażowych na rynku żywności, średnioroczny wskaźnik CPI w roku bieżącym powinien ukształtować się na poziomie 1 ,8%, w 2018 r. powinien przyspieszyć do 2,3%" - czytamy w uzasadnieniu.

W 2016 r. odnotowaliśmy średnioroczną deflację w wysokości 0,6%.

Z kolei inflacja producentów (PPI) prognozowana jest w projekcie budżetu na poziomie 3,9% w 2017 r. i 2,2% w 2018 r. (wobec 0,1% deflacji w 2016 r.).

"Przyjęty scenariusz wzrostu gospodarczego oraz założenia dotyczące kształtowania się procesów inflacyjnych pozwalają oczekiwać, że w 2017 r. stopa referencyjna NBP nie zmieni się i pozostanie; na poziomie z 2016 r., tj. 1,5%. Dla 2018 r. przyjęto z kolei scenariusz zerowych stóp realnych, co oznacza, że nominalny poziom stopy referencyjnej średnio w roku powinien być spójny z poziomem CPI" - czytamy dalej w uzasadnieniu.

Na potrzeby scenariusza makroekonomicznego w projekcie budżetu przyjęto techniczną ścieżkę kształtowania się kursu złotego, która zakłada, że kolejnych kwartałach utrzyma się on średnio na poziomie 4,25 wobec euro, 3,99 wobec dolara.

"To założenie, z uwagi na koszty obsługi zadłużenia zagranicznego i poziom tego zadłużenia w relacji do PKB, jest relatywnie konserwatywne z punktu widzenia prowadzonej polityki budżetowej. Fundamenty polskiej gospodarki, w przypadku braku szoków zewnętrznych, powinny sprzyjać umacnianiu się polskiej waluty w kolejnych latach" - wskazano także w dokumencie.

Według projektu, średni w roku kurs PLN/ EUR wyniesie 4,27 w 2017 r. i 4,25 w 2018 r. (wobec 4,36 w 2016 r.).

>>> Czytaj też: Nie jesteśmy już rynkiem wschodzącym. GPW w tym samym koszyku, co giełdy z USA i Niemiec