Wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej przypomniał w piątek na konferencji prasowej w resorcie sprawiedliwości, że od kilku miesięcy mieszkańcy wielu kamienic, których losy badała komisja, składają wnioski o przyznanie odszkodowań lub zadośćuczynień za straty poniesione w wyniku reprywatyzacji.

Kaleta powiedział, że w maju br. komisja przyznała pierwszych siedem odszkodowań za nadpłacone czynsze i jedno zadośćuczynienie dla córki zamordowanej działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej.

"Komisja otrzymała z miasta osiem sprzeciwów od wszystkich decyzji przyznających odszkodowania, zadośćuczynienia, przyznane przez komisję w maju" - powiedział wiceszef komisji weryfikacyjnej.

Podkreślił, że komisja zgromadziła kilka milionów złotych na rachunkach miejskich, które mają służyć wypłacie odszkodowań i zadośćuczynień mieszkańcom, "A mimo to (prezydent stolicy) Hanna Gronkiewicz-Waltz zdecydowała, że żaden z lokatorów nie otrzyma zadośćuczynienia lub odszkodowania, w tym córka Jolanty Brzeskiej" - powiedział Kaleta.

Wyjaśnił, że po sprzeciwie miasta, sprawy odszkodowań będą analizowane przez sąd cywilny.

"Miasto zawnioskowało, żeby wszyscy mieszkańcy po pierwsze nie otrzymali tych odszkodowań, zadośćuczynień, również przed sądem, jak również miasto zażądało od wszystkich tych mieszkańców zwrotu kosztów prawników, którzy zostali wskazani przez miasto do prowadzenia tych postępowań" - powiedział Kaleta.

Ocenił, że "jest to na wielu poziomach skandaliczne, niezrozumiałe, wręcz można powiedzieć, bardzo niskie zachowanie prezydent m.st. Warszawy".

W maju komisja weryfikacyjna przyznała pierwsze odszkodowania lokatorom zreprywatyzowanych nieruchomości przy ul. Nabielaka 9, Nowogrodzkiej 6A, Poznańskiej 14 i Marszałkowskiej 43. Suma przyznanych odszkodowań wyniosła ponad 216 tys. zł.

Przyznane lokatorom odszkodowania wynoszą od 7 tys. zł do ponad 29 tys. zł. Ponadto komisja przyznała zadośćuczynienie w kwocie 100 tys. zł córce Jolanty Brzeskiej.

>>> Czytaj też: Rząd nie zapewnił pomocy ofiarom. Na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym trafiały niewielkie sumy