Bloomberg Economics przyjrzał się 22 najważniejszym bankom centralnym, które razem decydowały o polityce monetarnej prawie 90 procent światowej gospodarki. Bloomberg opisał, co banki centralne zrobiły do tej pory i podął próbę przedstawienia prognoz na przyszłość.

Z badań wynika, że banki centrale skłaniają się do zaostrzenia polityki pieniężnej. W tym roku Fed już dwukrotnie podnosił główną stopę procentową i sygnalizował dwie kolejne podwyżki, aby utrzymać w ryzach inflację, po spadku bezrobocia do najniższego poziomu od 2000 r. Jednak dużym znakiem zapytania dla decydentów politycznych w USA jest to, czy będą to działania wystarczające, aby nie dopuścić do przegrzania gospodarki, ponieważ obniżki podatków i wzrost wydatków federalnych nadal będą napędzać wzrost cen.

Europejski Bank Centralny oświadczył, że w grudniu zakończy program skupowania aktywów, czyli luzowania ilościowego (QE). Deklaracja ta była możliwa, ponieważ gospodarka strefy euro odbija się po długim okresie spowolnienia, choć duże obawy nadal budzi eskalacja napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.

"Ożywienie gospodarcze, przyspieszenie wzrostu płac i rodzące się oznaki wzrostu inflacji bazowej pozwoliły EBC ogłosić zakończenie programu skupu obligacji i zasugerować, że pierwsza podwyżka stóp procentowych nastąpi we wrześniu 2019 roku. Podejrzewamy, że będzie to podwyżka rzędu 15 punktów bazowych do stopy depozytowej. To przywróciłoby normalność korytarzowi stopy procentowej EBC. Pełny wzrost o 25 pb do wszystkich jego stóp prawdopodobnie nastąpi dziewięć miesięcy później lub wcześniej, jeśli gospodarka będzie działać lepiej niż prognozowano" - mówi David Powell, ekonomista Bloomberga.

Natomiast polityka pieniężna banków centralnych na rynkach wschodzących, takich jak Turcja i Argentyna, stała się jeszcze bardziej agresywna. Stopy procentowe w tych krajach są na wyjątkowo wysokich poziomach. W Turcji  1-tygodniowa stawka repo wynosi 17,75 proc., a w Argentynie 7-dniowa stopa referencyjna repo aż 40 proc.

Analitycy oceniają, że inflacja konsumencka w Turcji przyspieszy w drugiej połowie tego roku aż trzykrotnie ponad oficjalny cel 5 proc., zwiększając presję na bank centralny. Jednak największym wyzwaniem stojącym przed bankiem będzie pokonanie niechęci Recepa Tayyipa Erdogana do wyższych stóp procentowych.

"Centralny bank Turcji znajduje się między prezydentem Erdoganem a rynkami finansowymi. Prezydent wyraził sprzeciw wobec wysokich stóp procentowych, a jego opór nasili się, gdy spowolnienie gospodarcze zwolni i zyska więcej władzy po wyborach 24 czerwca. Polityka jest napięta, a koszty pożyczania wzrosły o około 9,5 punktu procentowego od początku 2017 roku. Mimo to bank prawdopodobnie utrzyma stopy procentowe bez zmian, chyba że waluta ponownie zacznie tracić " - twierdzi ekonomista Ziad Daoud.

Argentyński bank centralny podniósł swoją stopę referencyjną do 40 procent na początku maja, aby wesprzeć rodzimą walutę. Bank ocenił, że polityka pieniężna pozostanie napięta, dopóki nie pojawią się "namacalne oznaki" spadku inflacji. Jednak agresywne zacieśnienie polityki pieniężnej - w sumie 1275 punktów bazowych po trzech niespodziewanych ruchach w ciągu zaledwie jednego tygodnia - było niewystarczające, by powstrzymać spadek peso.

Ale są też kraje, gdzie polityka pieniężna nie staje się bardziej restrykcyjna. Bank Japonii utrzymuje potężne bodźce, a Ludowy Bank Chin wciąż preferuje luźną politykę. Chińczycy skłaniają się ku łagodnemu nastawieniu, które w tym roku będzie wymagało większej redukcji rezerw obowiązkowych. Zmiany te następują po spowolnieniu gospodarki krajowej. Sytuację dodatkowo komplikuje wzrost napięć handlowych z USA. 

Jak w najbliższych latach będą kształtować się stopy procentowe w 22 gospodarkach świata? Sprawdź prognozy Bloomberga:

Prognozy stóp proc. 22 banków centralnych