Po raz pierwszy właściciele Aston Martina będą chcieli umieścić go pod wodą. Brytyjski producent samochodów pokazał swój pierwszy pojazd podwodny na targach Monaco Yacht Show. Project Neptune, bo tak nazywa się nowy produkt, to trzyosobowy pojazd ze srebrnymi pontonami przypominającymi ostrza i akrylową kabiną w kształcie bańki, która pozwala na podziwianie podwodnych widoków.

Aston Martin zakłada, że pojazd będzie można kupić za rok. Będzie on kosztował około 4 milionów dolarów. Dla porównania, Aston Martin DB11 z silnikiem V8 kosztuje niecałe 200 000 dolarów.

Reichmann stwierdził, że firma planuje budowę co najwyżej kilkunastu pojazdów podwodnych rocznie. „Aston Martin jest bardzo ekskluzywną marką”, tłumaczy. „Przez 100 lat wyprodukowaliśmy zaledwie 80 000 samochodów”.

Neptune to efekt współpracy pomiędzy Aston Martin Consulting, czyli część firmy zajmującą się projektowaniem i consultingiem, oraz Tryton Submarines z Florydy, firmą od ponad dziesięciu lat zajmującą się produkcją luksusowych łodzi podwodnych.

Model ten jest oparty na konstrukcji Low Profile stworzonej przez Tryton. Ma ona wysokość 1,8 metra i waży około 4 ton – to najmniejsza i najlżejsza trzyosobowa łódź podwodna produkowana na świecie. Może się zanurzyć na głębokość 500 metrów i rozwinąć prędkość 3 węzłów, czyli około 55 km na godzinę. Jest też wyposażona w klimatyzację.

>>> Polecamy: Świat się bogaci, Europa Wschodnia daleko w tyle. Globalny raport o fortunach krezusów