Z danych Eurostatu wynika, że w latach 2007 i 2015 liczba wyjazdów unijnych turystów w celach osobistych, takich jak wypoczynek, święta lub odwiedziny przyjaciół i krewnych, utrzymywała się na poziomie około miliarda podróży rocznie, podczas gdy liczba podróży służbowych wyraźnie spadła. W roku 2015 było o 40 proc. mniej wyjazdów służbowych niż w 2007 r. (średnio spadek wynosił o 6,3 proc. rocznie). W 2007 w UE celach biznesowych podróżowano 206 milionów razy. W 2015 tego typu przejazdów odnotowano już tylko 123 miliony.

Czym można tłumaczyć spadek służbowych delegacji? Po części odpowiada za to kryzys, w wyniku którego firmy zmniejszały budżety na cele podróży służbowych na rzecz innych, mniej czasochłonnych i bardziej efektywnych kosztowo sposobów komunikowania się z kontrahentami, takich jak np. Internet i wideokonferencje. 

Różne cele, różne terminy

Okresy podróży różnią się w zależności od ich celu. Turystycznie mieszkańcy UE podróżują głównie w lipcu i sierpniu. Jedna czwarta wszystkich rocznych wyjazdów odbywających się w celach osobistych odbywa się właśnie w czasie tych dwóch letnich miesięcy. Najchętniej w lipcu i sierpniu wyjeżdżają Grecy. Ponad połowa ich wyjazdów w ciągu roku to letnie miesiące. Najrzadziej we wspomnianych terminach podróżują Niemcy - tylko 19,9 proc. prywatnych podróży.

Spośród mieszkańców 28 państw członkowskich UE tylko Chorwaci wolą podróżować w celach prywatnych w czerwcu.

Służbowo Europejczycy podróżują głównie w marcu i czerwcu, a następnie we wrześniu i listopadzie.

>>> Czytaj też: Warszawa zyskała w turystycznym rankingu. Stolica jest coraz bardziej atrakcyjna