DB: Liczba aut luksusowych w Polsce będzie rosła o ok. 10% rocznie do 2022 r.



Warszawa, 01.12.2017 (ISBnews) - Liczba kupowanych w Polsce samochodów luksusowych będzie stale rosła – nawet o ok. 10% rocznie do 2022 roku, podał Deutsche Bank. Zgodnie z szacunkami Zion Market za pięć lat wartość tego rynku na całym świecie przekroczy 124 mld USD.

"Polacy kochają samochody – tak w każdym razie wskazuje badanie L'Observatoire Cetelem. 91% ankietowanych stwierdziło, że lubi prowadzić samochód, 88% przyznało, że źródłem przyjemności jest dla nich własny pojazd, a prawie dwie trzecie wyraziło gotowość wydania swoich oszczędności na wymarzone auto. Natomiast autorzy opublikowanego we wrześniu raportu Havas Media Group 'Obraz zamożnego konsumenta w Polsce' podają, że jedna osoba zamożna na sto (zarabiająca ponad 7 tys. zł netto miesięcznie) chętnie przeznaczyłaby powyżej 10 tys. dolarów właśnie na samochód" - czytamy w komunikacie.

Majętni Polacy na samochody premium wydają ponad połowę wszystkich kwot przeznaczanych na dobra luksusowe, czyli k. 8,5 mld zł z 16,4 mld zł (raport KPMG "Rynek dóbr luksusowych w Polsce"). W samym roku 2016 zarejestrowano w Polsce niemal 52 tys. prestiżowych pojazdów, a samochodów najdroższych marek, np. Bentley lub Porsche, ok. 100.

"Aut z najwyższej półki będzie w Polsce stale przybywać – także dlatego, że nad Wisłą ciągle rośnie liczba osób z ponadprzeciętnymi dochodami. W 2016 r. tych, którzy zarabiają ponad 7,1 tys. brutto, było już ponad milion, a najbogatszych – posiadających aktywa płynne w kwocie wyższej niż milion dolarów – ok. 41,5 tys. W przeprowadzonym niedawno badaniu Deutsche Bank 16% zamożnych Polaków przyznało, że pieniądze z kredytu przeznaczyłoby właśnie na samochód" - czytamy także.

Coraz częściej, także w Polsce, za kierownicą aut premium siadają klienci średnio zamożni. Wielu z nich oszczędza z myślą o wymarzonym pojeździe lub bierze w tym celu kredyt. Z roku na rok rośnie też liczba osób, które decydują się wziąć je w leasingu. Aż 98% takich transakcji jest zawieranych na przedsiębiorstwo, bo – jak zauważyli autorzy raportu przygotowanego przez spółkę InfoCredit – służbowy samochód to jedna z form wynagrodzenia dla kadry wyższego szczebla albo swoista nagroda, jaką sprawia sobie odnoszący sukcesy biznesmen.

"Zamożni nabywcy mają też do wyboru kupno używanego luksusowego auta (jedno z najpopularniejszych w zestawieniach za ten rok to Porsche Cayenne z 2009 r. za ok. 15 tys. dolarów) albo skorzystanie z usług przedsiębiorstwa wypożyczającego pojazdy premium. Globalny rynek w tym ostatnim segmencie – jak wskazuje tegoroczne badanie firmy Zion Market – będzie wart w 2022 r. już ok. 23 mld dolarów" - czytamy także.

Dla 84% Polaków luksus jest niezmiennie synonimem niezawodności i najwyższej jakości, a zamożny Polak uważa za samochód ekskluzywny taki, który kosztuje nie mniej niż 215 tys. zł (dane KPMG).

"Kalifornijska firma motoryzacyjno-marketingowa Autobytel.com co roku tworzy listę najdroższych aut, które właśnie trafiły na rynek. Tym razem na czele zestawienia takich kosztownych pojazdów pojawiły się Rolls-Royce Ghost EWB Sedan za prawie 1,2 mln zł, kosztujący 875 tys. zł Bentley Flying Spur W12 S oraz Mercedes-Benz AMG S65 RWD Sedan (811 tys. zł). Wartość tych pojazdów blednie jednak wobec samochodu uznanego w tym roku za najdroższe motoryzacyjne cacko na świecie. Wyprodukowany na zamówienie Koenigsegg CCXR Trevita kosztuje, bagatela, 4,8 mln dolarów (17,2 mln zł), a cenę zawdzięcza m.in. lakierowi, do którego wykończenia wykorzystano autentyczny diamentowy pył" - podsumowano.

(ISBnews)