Shenzhen, miasto w południowo-wschodnich Chinach w prowincji Guangdong, które bezpośrednio graniczy z Hongkongiem, ma prawie 12 milionów mieszkańców. W tej aglomeracji jest dokładnie 16 359, a każdy z nich jest już napędzany energią elektryczną. To liczba większa niż ilość zarówno konwencjonalnych, jak i elektrycznych autobusów we wszystkich największych miastach Stanów Zjednoczonych. W Shenzhen znajduje się też siedziba BYD – producenta pojazdów elektrycznych.

Całkowite przejście na autobusy elektryczne w Shenzhen to przykład tego, jak Chiny dążą do celu – wykorzystywania „nowej energii” w przyszłości. Jak powiadamia zarząd transportu w Shenzhen, kolejnym krokiem na tej drodze jest zmiana 17 000 taksówek na w pełni elektryczne – w tym momencie już 63 proc. z nich jest napędzane tą energią. Chiny w 2009 r. wybrały Shenzhen jako miasto pilotowe dla projektu wprowadzenia transportu elektrycznego, a teraz w planach jest rozszerzenie tego projektu na cały kraj. Firma BYD, produkująca auta elektryczne, skupia ok. 20 proc. chińskiego rynku motoryzacyjnego.

Szybka zmiana na transport elektryczny jest tak atrakcyjna, ponieważ im większa flota, tym bardziej sprzyjająca koniunktura. Typowy samochód osobowy w Stanach Zjednoczonych może spalić kilkaset galonów paliwa rocznie, ale autobusy, śmieciarki i ciężarówki ładunkowe zużywają tysiące litrów oleju napędowego i wymagają intensywnych przeglądów. Wyższe koszty początkowe floty elektrycznej są zazwyczaj kompensowane w ciągu kilku lat przez tańszą konserwację (z powodu mniejszej ilości części ruchomych i braku silnika spalinowego) i niższe koszty paliwa.

>>> Czytaj też: "Fabryka świata" odchodzi do lamusa. Chińską gospodarką zaczynają rządzić konsumenci

Przejście na transport elektryczny odbywa się w wolniejszym tempie w USA i Europie. Antelope Valley Transit Authority w Los Angeles ma być pierwszą w pełni elektryczną flotą transportu publicznego w USA. Planuje zakupić 85 elektrycznych autobusów BYD w ciągu najbliższych pięciu lat. Foothill Transit w południowej Kalifornii będzie w pełni elektryczny do 2030 roku. Seattle kupi 120 nowych autobusów elektrycznych w ciągu najbliższych trzech lat. Czarne taksówki w Londynie, należące do chińskiej korporacji Geely, który jest również właścicielem Volvo, planują również przejście na flotę elektryczną.

>>> Czytaj też: Chiny budują największą elektrownię fotowoltaiczną świata. Koszt to miliard juanów