Chęć zwiększania biznesu wiąże się ze wzrostem zapotrzebowania na zewnętrzne finansowanie.

Dane płynące z przemysłu, budownictwa czy handlu wskazują, że polska gospodarka radzi sobie obecnie bardzo dobrze. To przekłada się na pozytywne nastroje przedsiębiorców, ma też bezpośredni wpływ na biznes prowadzony w mniejszej skali – m.in. przez osoby wykonujące wolne zawody. Do tego grona zaliczamy np. adwokatów, architektów, geodetów, lekarzy, informatyków, weterynarzy, księgowych czy radców prawnych. Najnowszy raport Deutsche Bank poświęcony tej grupie pokazuje, że rosną jej potrzeby inwestycyjne. Profesjonaliści śmielej niż przed rokiem mają zamiar sięgać po zewnętrzne finansowanie, podano w komunikacie poświęconym raportowi.

"Z naszych badań, ale również z rozmów z klientami pracującymi na własny rachunek wynika, że większość z nich mierzy się z dużą konkurencją na rynku. By być krok przed konkurentami, muszą nadążać za oczekiwaniami klientów i odpowiadać na szybko zmieniające się potrzeby. Wymaga to nie tylko dużego nakładu własnej pracy, ale także w wielu przypadkach dysponowania większymi funduszami" - powiedział Waldemar Jarek, odpowiedzialny za rozwój oferty kredytowej dla klientów indywidualnych i mikroprzedsiębiorstw w Deutsche Bank, cytowany w komunikacie.

Przedstawiciele wolnych zawodów częściej koncentrują się na inwestowaniu w infrastrukturę i jakość. Troszczą się o lokalizację ich punktu usługowego (np. gabinetu), jego wyposażenie czy poszerzanie zakresu oferowanych usług. W ciągu ostatniego roku znaczenie tych czynników w oczach uczestników badania Deutsche Bank znacznie wzrosło. Jednocześnie nie zwiększył się apetyt na ekspansję działalności firmy.

"Tylko nieliczni profesjonaliści zakładają dalsze eksplorowanie rynku. Skupiają się raczej na podniesieniu jakości świadczonych usług, a nie na dotarciu z nimi do nowych klientów w Polsce czy za granicą" - podkreśliła prof. Małgorzata Bombol ze Szkoły Głównej Handlowej.

Niemal co czwarty badany prowadzący działalność gospodarczą zamierza w ciągu najbliższych sześciu miesięcy zakupić sprzęt bądź wyposażyć biuro lub gabinet. Co piąty chce nabyć lub wymienić służbowy samochód. Nie brakuje też takich, którzy skupią się na ulepszaniu procesów technologicznych. Prawie co piąty badany będzie chciał przy wykorzystaniu kredytu sfinansować zakup oprogramowania bądź sprzętu IT, podano również.

Zdecydowana większość ankietowanych skorzysta z oszczędności, aby sfinansować swe inwestycje. Takich osób jest jednak o 10 pkt proc. mniej r/r.

"Wraz z optymizmem wywoływanym przez pozytywne otoczenie gospodarcze zwiększa się otwartość reprezentantów wolnych zawodów na finansowanie zewnętrzne. Rosną wynagrodzenia, maleje bezrobocie, a rynek pracy się profesjonalizuje. Bezpieczna perspektywa regularnych przychodów, duża dostępność i atrakcyjna cena kredytów ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe sprzyjają korzystaniu z kredytów" - powiedział Jarek.

Jeszcze niedawno mikroprzedsiębiorcy mieli problemy z uzyskaniem finansowania z banków ze względu na specyfikę swojej działalności i nieregularne przychody. Dziś instytucje te są zdecydowanie bardziej otwarte na tę grupę klientów. Dotyczy to zwłaszcza osób wykonujących wolne zawody, podano także.

"Profesjonaliści stanowią bardzo stabilną finansowo grupę klientów. Ich dochody bardzo często przewyższają średnią krajową. To sprawia, że mogą liczyć na preferencyjne warunki kredytowania oraz uproszczone formalności przy wnioskowaniu o kredyt" - podsumował Jarek.  

>>> Czytaj też: System stanie w miejscu? Coraz więcej lekarzy odmawia pracy powyżej 48 godzin tygodniowo