8 kreatywnych sposobów, które pomogą zwrócić na siebie uwagę pracodawcom

autor tekstu:Źródło:Monsterpolska
06 października 2017 godz: 06:30

John D. Rockefeller, najbogatszy człowiek w historii, pierwszej pracy szukał jako szesnastolatek, w 1855 roku. Wychodził o 8 rano z domu i chodził od pracodawcy do pracodawcy. Po sześciu tygodniach dostał pierwszą pracę na stanowisku pomocnika księgowego. Rockefeller uważał, że odwaga i konsekwencja mogą zaprowadzić go na szczyt. Dziś nazwalibyśmy to kreatywnością.

1/7
cv praca
większe zdjęciazobacz miniaturyźródło: ShutterStock
1. CV na ulotkach
Jakiś czas temu pod warszawskimi biurowcami, między 8 a 9.30 pojawiał się Dawid. W ręku miał ulotki, które były jednocześnie jego CV. Zdecydował się na taką akcję, gdyż szukał pracy w marketingu i chciał pokazać potencjalnemu pracodawcy, że jest twórczy. Jego strategia była nastawiona na wywołanie pozytywnych emocji i znalezienie pracy. Uznał, że bezczynne oczekiwanie na telefon z propozycją pracy, nie jest dla niego. Finalnie mężczyzna znalazł zatrudnienie, wybierając jedną z korzystniejszych ofert. Rozwiązanie, na które zdecydował się Dawid, jest dla osób, które dokładnie wiedzą, jakiej pracy szukają i w jakiej lokalizacji chcieliby pracować. Wtedy ulotki trafią we właściwe ręce – mówi Joanna Żukowska, ekspertka międzynarodowego serwisu rekrutacyjnego MonsterPolska.pl.
statystyki

Komentarze (3)

  • AdamWro(2017-10-06 09:58) Zgłoś naruszenie 140

    Tatuaż na czole, koszulka z napisem na psie, nauczyć papugi kwestii "mój właściciel szuka pracy", ogłoszenie w radiu, sprayem na chodniku, wywiesić w oknach mieszkania ogłoszenie, popełnić medialne przestępstwo (np. dać w pysk politykowi) i przed kamerami krzyczeć "szukam pracy", rozdawać CV na spotkaniach wspólnoty/spółdzielni mieszkaniowej lub od razu na ulicy jak darmową gazetę........

    Odpowiedz
  • Krios(2017-10-06 09:41) Zgłoś naruszenie 93

    Aha a skąd bezrobotny mógłby wziąć kasę na reklamę na bilboardzie? Zejdźcie na ziemie, jeśli pracy nie ma to żadna magia nie pomoże. Co do samochodu, to najlepiej go w takich sytuacjach wykorzystać nie na reklamę, ale aby wyjechać z tego chorego kraju.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze