Odsetek osób zatrudnionych w wieku powyżej 55 lat wzrósł we wszystkich 27 krajach UE poza Portugalią i Rumunią, jak podaje Eurostat. „Wydaje się, że trend będzie kontynuowany w większości regionów”, mówi Eric Thode, ekspert z instytutu badawczego Bertelsmann Stiftung w niemieckim Gutersloh.

„Może nie budzi to ich zadowolenia, ale starsi ludzie zostają w pracy dłużej niż to było kiedyś” – mówi analityk. „To młodzi ludzie dźwigają brzemię kryzysu”. 

Jean-Luc Guillaume, biolog i pracownik naukowy, zawsze myślał, że odejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, tak jak jego ojciec. Na rok przed długo wyczekiwanymi urodzinami nie ma już takich planów. Cięcia w systemie emerytalnym Francji, kryzys finansowy w Europie i koszty ostatniej separacji rozmyły jego plany. 

„Finansowo, emerytura po prostu nie jest żadną opcją”, powiedział Guillaume podczas ulicznej demonstracji przeciwko planom redukcji zatrudnienia przez swojego pracodawcę Sanofi SA, na którą przyjechał specjalnie do Paryża ze swojego rodzinnego Toulouse. „Przed 66 nie liczę na emeryturę”.

Guillaume jest jednym z przedstawicieli pokolenia europejskich emerytów, którzy są zmuszeni pracować dłużej z powodu najpoważniejszego europejskiego kryzysu od 70 lat. Rządy w całej UE podwyższają wiek przejścia na emeryturę, pomimo, że stopa bezrobocia wszędzie rośnie. 

Podczas, gdy wielu ekonomistów twierdzi, że zwiększenie czasu pracy osobom starszym nie zmniejsza szans młodych na rynku pracy, odroczenie przejścia na emeryturę stało się ważną polityczną kwestią dla przeciwników takich rozporządzeń. Bezrobocie młodych w krajach unijnych sięga bowiem 20 proc.

“Podniesienie emerytury do 67 lat oznacza wyparcie z rynku pracy młodych”, napisał Bepe Grillo, włoski polityk i były aktor, któremu udało się wykorzystać społeczne niezadowolenie z powodu oszczędności rządowych i reform emerytalnych, aby zdobyć poparcie podczas wyborów. Jego partia miała 18 proc. głosów podczas majowych wyborów. 

Największy francuski związek zawodowy wydał w sierpniu swoje oświadczenie na temat rosnącego bezrobocia, w którym napisał: „poziom bezrobocia, niepewności i biedy nie zmniejszy się, dopóki nie wdrożymy ambitnej polityki pracy i możliwości przechodzenia na emeryturę z pełną pensją w wieku 60 lat”. 

W poprzednich dekadach rządy w pełni wykorzystywały ten argument. Obserwowaliśmy całkowicie odmienny trend niż obecnie. W czasie zawirowań gospodarczych, starsi pracownicy tracili pracę jako pierwsi, aby ustąpić miejsca młodym.

Trzy lata po wybuchu kryzysu zadłużenia w strefie euro, 17-państwowy blok zmierza w kierunku recesji a stopa bezrobocia w sierpniu sięgnęła 11,4 proc. Jest największa od chwili wprowadzenia wspólnej waluty. Dla osób poniżej 25. roku życia wynosi 22,8 proc. Emeryci są zmuszeni pracować dłużej, za mniejsze pieniądze.