To efekt rosnącego popytu na lotnicze podróże w Chinach. Państwo Środka chce dzięki niemu wyprzedzić USA i stać się największym rynkiem lotniczym na świecie.

Transakcja zakupu została dokonana na drodze przekształcenia umowy zakupu dokonanej pomiędzy firmami w 2014 roku. Firma z siedzibą w Hongkongu poinformowała, że europejski kontrahent zgodził się na znaczne cenowe ustępstwa. Dostawy samolotów mają się odbyć etapami w 2023 roku. China Aircraft Leasing Group Holdings to firma specjalizująca się w leasingu, której klientami są m. in. linie lotnicze Air China oraz ANA Holdings.

Wspomniana firma korzysta wraz z rynkowymi konkurentami z lotniczego boomu w Państwie Środka, który do 2022 roku powinien uczynić z niego największy rynek lotniczy na świecie – wynika z szacunków International Air Transport Association. Boeing szacuje, że Chiny będą potrzebowały do 2036 roku 7240 nowych samolotów, które będą miały wartość 1,1 bln dol. Trzy czwarte z podanej liczby będą stanowiły samoloty wąskokadłubowe.

Flota China Aircraft wzrośnie dzięki transakcji do 252 samolotów (202 produkcji Airbusa i 50 produkcji Boeinga).

Chiny dokonały w ubiegłym roku zamówień samolotów o wartości dziesiątek miliardów dol. China Aviation Supplies Holding Co. poinformowało, że nabędzie od Boeinga 300 samolotów (260 wąskokadłubowych) o wartości 37 mld dol.

Trzech największych chińskich państwowych przewoźników (Air China Ltd., China Eastern Airlines Corp., China Southern Airlines Co.) planuje zwiększyć swoje floty do 2020 roku łącznie o 600 samolotów.

>>> Czytaj także: Potwierdzają się nieoficjalne informacje. Boeing i Embrer rozmawiają o fuzji