Polska blisko rekordu pod względem liczby zgonów. Skorzystają... emeryci

6 lutego 2018, 11:00
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Zgony w Polsce

Zgony w Polsceźródło: Dziennik Gazeta Prawna

W ubiegłym roku zmarło 403,5 tys. Polaków. Po wojnie nieco więcej osób odeszło z tego świata tylko w 1991 r. To obniży statystyczną długość życia rodaków, ale też... zwiększy ich emerytury.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (55)

  • artek(2018-05-09 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro władza chwali się wzrostem urodzeń za styczeń, a unika danych dla zgonów - ja ich nie znalazłem, to by oznaczało większą liczbę tych drugich. Czyli "becikowe" nie pomogło zatrzymać spadku przyrostu naturalnego.

    Odpowiedz
  • .(2018-02-07 07:28) Zgłoś naruszenie 143

    Z cyklu jaka to melodia... Emerycie wspomóż Polskę czynem, zejdź przed terminem. Najlepsze strzyżenie baranów to straszenie niską emeryturą, a gdy czas na emeryturę okazuje się, że 40% mężczyzn jej nie dożywa. Ha ha ha.. Jest to na swój sposób zabawne.

    Odpowiedz
  • no comments(2018-02-07 00:21) Zgłoś naruszenie 07

    Europa pozbywa się chorej tkanki, następuje samoczyszczenie.

    Odpowiedz
  • nasza Europa(2018-02-07 00:19) Zgłoś naruszenie 024

    Polska będzie kolorowa albo jej nie będzie

    Odpowiedz
  • smog=zgon(2018-02-06 22:40) Zgłoś naruszenie 6613

    Przyczyna - bardzo wysokie stężenie zanieczyszczeń powietrza w styczniu i lutym 2017 (smog). Temperatury spadały wtedy do -20 stopni, Stężenie pyłu PM10 i PM2,5 było takie jak w Chinach.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jacekk(2018-02-06 22:36) Zgłoś naruszenie 808

    Kolejna bzdura i szukanie sensaci.Powojenny wyż demograficzny dobija siedemdziesiątki( 1955 rok to szczyt-792 tys urodzeń) to i zgonów więcej.Tak będzie jeszcze przez kilka lat bo ostry zjazd urodzeń zaczyna się od rocznika 1958.Liczba przechodzących na emeryture to 560-565 tys a wchodzących na rynek pracy to 400tys a więć liczba emerytów jeszcze przez minimum pięć lat będzie rosła o większych emeryturach nie ma mowy.

    Odpowiedz
  • janusz(2018-02-06 20:00) Zgłoś naruszenie 682

    Urodziło się 403 tys, a zmarło 403,5 tys, czyli jesteśmy wciąż 500 na minusie

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Beni(2018-02-06 19:52) Zgłoś naruszenie 833

    Jako pocieszenie można podać, że 90% tych zmarłych to wyborcy PiS.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Vendetta(2018-02-06 17:51) Zgłoś naruszenie 6720

    Żenada...Nikt nic nie wie, nie ma danych... Ten sam Gus publikował dane z połowy roku 2017, z których wynikało,że w I poł odnotowano 211 tys. zgonów. Jeśli na koniec roku mamy 403 tys. oznacza, że dynamika zgonów wyhamowała w II półroczu. Jednocześnie były informacje o nasileniu zgonów w miesiącach I-II 2017 (rekordy zgonów). A zwłaszcza w styczniu odnotowane bardzo niskie temperatury (poniżej - 20 st.C) i równocześnie wyjątkowo długo utrzymujące się zanieczyszczenie powietrza w miastach (smog). Czy tak trudno powiązać zbiór tych danych w logiczną całość?...Państwo Profesorowie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ech..(2018-02-06 16:36) Zgłoś naruszenie 25

    Oto dlaczego eufemizm "starzenie się społeczeństwa" oznacza w rzeczywistości wymieranie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Visjoner(2018-02-06 16:17) Zgłoś naruszenie 915

    Samotne życie - samotna, szybsza śmierć. Taka oto zmiana idzie. Idzie to samo, co w "rozwiniętej" Ameryce - będzie się mówić do pieska czy kotka - "my baby"... Jeszcze wiele osób psioczy na PiS, że zakazuje handlu w niedziele. Nie marudzić! Na randkę albo do domku :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ooo(2018-02-06 16:15) Zgłoś naruszenie 2312

    Mam pytanie czy ten artykul jest optymistyczny czy pesymistyczny?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Terminator(2018-02-06 15:46) Zgłoś naruszenie 94

    Polska blisko rekordu pod względem liczby zgonów. Taka to natura!!!Daje i bierze Życie!!!

    Odpowiedz
  • zeflik(2018-02-06 15:46) Zgłoś naruszenie 797

    Jak wiadomo, socjalizm to patologia w każdym wymiarze. Z tego powodu obalaliśmy PRL i ciężko pracowaliśmy przez ponad 25 lat by go znowu reaktywować. Nic co panstwowe nie działa poprawnie. Brak swobód i wolności, korupcja, złodziejstwo, nepotyzm i marnotrawstwo. Niestety nie pojmuje tego co najmniej 90% ludzi.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • opjpojp(2018-02-06 15:39) Zgłoś naruszenie 776

    dobra zmiana dla zusu:D

    Odpowiedz
  • lek.(2018-02-06 15:33) Zgłoś naruszenie 28

    www.cia.gov/library/publications/resources/the-world-factbook/rankorder/2066rank.html Poznajcie fakty,a póżniej narzekajcie.1/2moich prywatnych pacjentów to ci pracujący w Niemczech i UK

    Odpowiedz
  • ed(2018-02-06 15:19) Zgłoś naruszenie 6610

    A emeryci to niby na czym mają skorzystać? Wysokość emerytury nie zależy od liczby emerytów.

    Odpowiedz
  • polak(2018-02-06 15:05) Zgłoś naruszenie 2019

    Widać jak rząd dba o polakow Słuzba zdrowia w agonalnym stanie Trzeba czekać na podstawowe badania pół roku Brak lekarzy Już teraz przeliczają ludzkie życie na pieniądze. Pis uwaza ze lepiej budować pomniki niż dbać o zyjących ludzi Przecież co ich obchodzi szary obywatel oni mają luksusy w szpitalach i karetki na zawołanie

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • gtc(2018-02-06 13:45) Zgłoś naruszenie 9310

    Służba zdrowia już dawno powinna zmienić nazwę na Fundusz zdrowia. Uzasadniam: w ochronie zdrowia obywatel jest skazany na siebie. Przychodnie rodzinne są do wypisywania recept i porad grypowych. Jak ktoś chce dbać o swoje zdrowie idzie prywatnie do specjalisty, bo kolejki są od kilku miesięcy do kilku lat! To ma być ochrona zdrowia? Jak chce dbać o uzębienie to idzie prywatnie do stomatologa i takich tam. Ktoma na prywatne wizyty, ten się chroni, kto nie ma, napędza statystykę o której w artykule. W naszym kochanym kraju, którego obywateli nazywają antysemitami współpracującymi z nazistami bez narodowości, każdy musi dbać o swoje zdrowie samodzielnie i za własne pieniądze. Problemem są nawet podstawowe badania lekarskie, które najlepiej zrobić sobie za własne pieniądze. Ten stan trwa już za długo! Czas to zreformować

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • freelancer(2018-02-06 13:44) Zgłoś naruszenie 3213

    To dopiero poczatek. Wchodzimy w epoke masowego wymierania... jak dinozaury. W 1946 r. urodzilo sie 622 tys. Polakow, 1947-681 tys., 1948-704 tys., do 1959 r. wszystkie roczniki mialy powyzej 700 tys. urodzen!!! A co mamy teraz? Marne 400 tys. Po przemnozeniu przez 80 lat zycie daje populacje rowna 32 mln obywateli. I to nas czeka czy chcemy czy nie. Zgony w wysokosci 400tys. rocznie to dopiero poczatek. W niedlugim czasie zblizymy sie do 500 a moze i wiecej tys. patrzac na roczniki powojennego wyzu demograficznego. I urodzenia na poziomie 400 tys. nic tu nie pomoga.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze