Niewolnicza praca w Chinach to wciąż rzeczywistość. I nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić

3 kwietnia 2018, 05:34
Tylko na Forsal.pl
Budowa mieszkań w Pekinie

Budowa mieszkań w Pekinieźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: NELSON CHING

Zjawisko niewolniczej pracy w Państwie Środka jest dosyć rzadko opisywane przez media, a władze tego państwa starają się pomniejszać problem. Działające w Chinach organizacje pozarządowe nie mają wystarczających środków, by zbadać, jaka część chińskiej siły roboczej jest zmuszana do niewolniczej pracy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (7)

  • .(2018-04-03 07:55) Zgłoś naruszenie 102

    Dodatkowo pozyskuje się narządy, najczęściej padają ofiary z ruchów religijnych skazywanych na kary śmierci, bo wiadomo, że dawca musi być zdrowy.

    Odpowiedz
  • rex(2018-04-03 08:28) Zgłoś naruszenie 182

    "Trudno ocenić, jaki był i nadal jest wkład przymusowych pracowników w rozwój gospodarczy Chin i wzrost konkurencyjności chińskich firm na globalnym rynku." Fakt, nawet w tym "artykule" nie ocenili tego właściwie, ale sama sygnalizacja problemu daje ludziom myślącym wiele. Bardzo ważny tekst wyjaśniający przyczynę "skoku" Chin. Będę go rozsyłał wszędzie, bowiem ludzie muszą wiedzieć.

    Odpowiedz
  • omega3(2018-04-03 10:23) Zgłoś naruszenie 79

    Z pewnością w tym kraju jest różnie i nie ma ku temu wątpliwości. Za to należy mieć duże wątpliwości co do rzetelności artykułu i samego autora. Bowiem m.in pisze "W końcu udało im się namierzyć w jednej tylko prowincji Shanxi ponad 5 tys. cegielni i uwolnić setki wyzyskiwanych tam osób". Czyli przeciętnie nie uwolnili nawet 1 osoby z pojedynczej cegielni, bo skoro tylko setki osób na 5 tysięcy cegielni?? Więc należy przypuszczać ,że w zdecydowanej większości tych cegielni było wszystko w porządku. Nawiasem mówiąc sądzę ,że w Polsce też na 5 tysięcy firm znalazły by się setki osób pracujących w nieludzkich warunkach.

    Odpowiedz
  • asd(2018-04-03 11:13) Zgłoś naruszenie 413

    Bełkot.

    Odpowiedz
  • Donald Tusk(2018-04-03 12:30) Zgłoś naruszenie 81

    Praca niewolnicza... Hmm warto przemyśleć

    Odpowiedz
  • gonzo(2018-04-03 12:52) Zgłoś naruszenie 132

    A wystarczy tylko nie kupować wyrobów made in China! Chciwość niszczy ludzkość. W USA i Europie zamykają fabryki i przenoszą do Chin, bo można zarobić więcej. Oni chcąc obniżyć jeszcze bardziej koszty korzystają z siły autorytarnego państwa i gnębią własnych obywateli. U nas jeden z drugim zerka na swoje udziały w funduszach inwestycyjnych i zaciera rączki, bo idą w górę.

    Odpowiedz
  • adamski(2018-04-13 02:41) Zgłoś naruszenie 50

    A czym jak niewolą jest propozycja pracy na stażu za 700 parę złotych ... jak ktoś odmówi to go wykreślą, urzędy pracy nie interesuje że to praca np. w odlewniach czy tartakach, że za takie wynagrodzenie ciężko przeżyć jednej osobie, a co dopiero mówić o utrzymaniu rodziny. Przecież za taki szantaż, albo pracujesz jak niewolni, albo odbierzemy ci dzieci bo niby jak je utrzymasz powinno się pozamykać urzędy pracy z ich pracownikami włącznie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze