250 mld dol. na sprzęt dla indyjskiego wojska. Największa transakcja w historii coraz bliżej

6 kwietnia 2018, 20:39 | Aktualizacja: 06.04.2018, 20:50
Źródło:Bloomberg
Chińskie myśliwce eskortują samolot Ma Ying-jeou, prezydenta Tajwanu, który leci na spotkanie z przywódcami Chin. 7.11.2015

Chińskie myśliwce eskortują samolot Ma Ying-jeou, prezydenta Tajwanu, który leci na spotkanie z przywódcami Chin. 7.11.2015źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Tomohiro Ohsumi

Indyjskie siły powietrzne (IAF) złożyły globalnym firmom zapytanie ofertowe w związku z planowanym zamówieniem na dostawę 110 myśliwców. Byłaby to największa na świecie umowa tego typu.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (21)

  • Mirmił(2018-04-06 22:07) Zgłoś naruszenie 5820

    I tak Rosja przelicytowała swoją pozycję w rozgrywce USA-Chiny. Podbijali swoja cenę za deal z USA przeciw Chinom... aż do przesady - taktycznie weszli w przyjaźń z Chinami dla podbicia ceny, a teraz nie mają się jak wycofać z gardła smoka. Przegięli w momencie sprzedaży Su-35 i S-400 Chinom. USA znalazły lepszego sojusznika przeciw Chinom - Indie. Oferują im najnowsze wersje F-16V Block72 i Super Hornety Block III, ba - Indie bez żenady pytają o F-35, USA już sprzedały Indiom P8-I Posejdony i AH-64 Apache i Harpoony,, transportowe Globemastery i Super Herculesy. I pomagają w budowie nowego lotniskowca, zaś wdzięczne Indie razem robią ćwiczenia z US Navy przeciw Chinom i udostępniają swoje bazy flocie USA. A Putin robi dobrą minę do zlej gry - Zachód pod batutą USA izoluje Rosję finansowo i technologicznie, dusi ceny ropy i gazu, a Chiny wyciągają tanio w ramach tzw. "przyjaźni" ostatnie przewagi militarne Rosji, jednocześnie chętnie udzielając Rosji kredytów na rolowanie starych długów walutowych - ale na lichwiarski procent. I w ten sposób Rosja jest bita przez Zachód, a cyckana i zadłużana przez Chiny. Na dodatek geniusze z Kremla sami podkręcili ten wyścig zbrojeń ostatnim "militarnym show" Putina z różnymi Hiper Cudownymi Wunderwaffe. Co wymaga finansowania na poziomie prawdziwego supermocarstwa ekonomicznego i finansowego. Za półtorej dekady Rosja zbankrutuje do cna przez morderczy wyścig zbrojeń prawdziwych supermocarstw - wywołany na własne życzenie. A akurat wtedy przewaga - także militarna - Chin będzie już taka, że Syberia wpadnie im w ręce jak dojrzały owoc. Zaś przestarzałe rakiety i nawet hipersoniki Rosji zestrzelą chińskie lasery dużej mocy, emitery mikrofalowe, działa EM, bronie impulsowe i całość systemów broni i elektroniki nowych generacji, na które Rosji zwyczajnie nie stać, nawet Rosjanie gdyby nic nie jedli ....R.I.P Rosja. Szkoda zwykłych Rosjan...bo tych wariatów na Kremlu na pewno nie...tumanią naród snami o potędze i prowadzą prosto w otchłań....

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Analizator(2018-04-06 22:51) Zgłoś naruszenie 529

    A w miastach na ulicach dalej syf, kiła i mogiła. Ot, priorytety.

    Odpowiedz
  • Newsroom(2018-04-06 21:15) Zgłoś naruszenie 4311

    Indie bedą świetnym sojusznikiem USA na Dalekim Wschodzie - będą równoważyć potęgę Chin, wraz z USA !!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • WZL-1(2018-04-06 22:47) Zgłoś naruszenie 321

    Autor jako laik nie rozróżnia, że Rafale są produkcji Dassault -chodzi o ten sam samolot - po prostu liczbę zakupionych Rafale zmniejszono ze 126 do 36. Prócz tego Indie użytkują 49 Mirage 2000, ponad 200 całkiem przyzwoitych Su-30MKI [aczkolwiek za słabe pod względem dyspozycyjności i resursu, zbyt słabe możliwości jako myśliwce i takie sobie jako bombowce, piloci skarżą się na awaryjność- a miała być supermaszyna, a przynajmniej podstawowy koń roboczy . Tak samo, a właściwie dużo bardziej zawiodły pokładowe MiGi-29K [kupione razem z posowieckim lotniskowcem], a i z 80 armijnych Migów-29 utracono w katastrofach 15. Stąd odwrót od sprzętu sowieckiego [najbardziej zawiedli się perspektywicznie na Su-30MKI] i zwrócenie się na sprzęt zachodni - z awaryjnym zakupem Rafale dla wypełnienia zdań zamiast Su-30MKI.. Z lotnictwa całkiem przyzwoitą wartość mają szturmowe Jaguary, teraz mocno modernizowane - w liczbie ponad 140. Są jeszcze MiGi-27 [coś 60] i MiGi-21 [ponad 100] - ale w trakcie wycofywania. Ten ostatni typ pobił swoisty rekord - kupiono od 1963 od sowietów ogółem 946 Migów-21, z tego w katastrofach utracono 477 [sic] - a tylko 4 utracono w walkach z Pakistanem. Stąd obiegowe powiedzenie lotników indyjskich o MiGu-21 = latająca trumna. Przyszłym masowym uniwersalnym samolotem bojowym miał być rodzimy Tejas, ale na razie jeszcze długa i ciężka droga rozwoju przed nim. Stąd interwencyjne zakupy samolotów zagranicznych. Rosyjskie samoloty wyrobiły sobie fatalną markę, wspólny indyjsko-rosyjski program myśliwca V generacji rozjuszył Indie wyciąganiem kasy i brakiem rezultatów [Rosja nie kwapi się nawet do sprzedaży Su-57, zresztą samolotu nadal w testach, a miała być produkcja w Indiach z pełnym transferem technologii] stąd zwrot na Zachód. Obecnie największe szanse w armii i marynarce mają F-18 Super Hornet BlockIII/IV, F-16 Block 72, szwedzki JAS-39E Gripen ale także kolejne zakupy Rafale. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - Indie przymierzają się nawet do F-35, aczkolwiek to na razie wygląda na wstępne rozpoznanie, zakup F-35 wg specjalistów dużo bardziej prawdopodobny w II fazie - po 2025.

    Odpowiedz
  • silverfoxxx(2018-04-06 22:59) Zgłoś naruszenie 312

    A na kanalizację ile wydadzą?

    Odpowiedz
  • ss(2018-04-06 21:08) Zgłoś naruszenie 233

    idzie wojna

    Odpowiedz
  • Terminator(2018-04-06 21:40) Zgłoś naruszenie 1113

    110 "nowoczesnych" myśliwców na tak wielkie państwo to śmiechu warte a reszta to postsowiecki szajs!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ironia losu(2018-04-08 11:40) Zgłoś naruszenie 61

    Oj Bob [a raczej Wowa]: tylko tyle ci zostało ruski trollu? samo gołe plucie i wyzywanie? No to gratulacje: lepiej nie mogłeś przyznać racji Mirmiłowi kolejnej klęski polityki Rosji. I to klęski strategicznej - cały plan Rosji opierał się na założeniu, że mogą dowolnie podbijać cenę za sojusz z USA przeciw Chinom, a tu niespodzianka i wielki zawód, bo USA znalazły sobie lepszego sojusznika, który dzięki Himalajom nie boi się konfrontacji z Chinami, a ma strukturalnie na pieńku z Chinami o przecinanie linii komunikacyjnych dostaw ropy i surowców z Bliskiego Wschodu i Afryki Wschodniej [Dżibuti, budowana IV Flota Chińska na Ocean Indyjski, kluczowy Gwadar i Korytarz Południowy dostaw na terytorium wrogiego Indiom Pakistanu do Chin - przy okazji rozwiązuje to tzw. "dylemat Malakki"]. Stąd strategiczny plan Kremla wziął w łeb i Rosja w rozkroku i bez perspektyw strategicznych - taktyczny sojusz z Chinami dla podbicia ceny dealu wobec USA - okazał się śmiertelną pułapką, Rosja za głęboko weszła w gardło chińskiego smoka. Zaś USA owszem chce dalej Rosji przeciw Chinom - ale Rosji, która będzie posłusznym junior-partnerem i bez żadnych fochów i zachcianek spełnianych z góry, jak za Obamy. Marchewka dawana Rosji - i to a konto z góry w okresie 2009-2013 została zastąpiona przez kij. Jedyna nagroda dawana przez USA to status quo Rosji - alternatywą i kijem jest zejście Rosji z II do III ligi w realnej sile ekonomicznej i politycznej, co pewnie skończy się rozpadem tego ostatniego imperium kolonialnego świata. Najbardziej dławią Rosję niskie ceny ropy i gazu, dlatego niedawnym paktem Putin-Netanjahu tak usilnie Kreml napiera na atak Izraela na Iran [oczywiście oficjalnie "broni" Iranu - ale ważne co robią, nie co mówią]. Rosja gra na rozpętanie wielkiej wojny na Bliskim Wschodzie dla wycięcia konkurencji i dla wielkich dostaw ropy i gazu z Rosji po cenach podbitych powyżej 100 USD za baryłkę. Tyle, że kto sieje wiatr zbiera burzę - długofalowo spowoduje to scalenie ummy dżihadu świata islamskiego i przeciw Izraelowi - i przeciw Rosji. Do spółki z Chinami, które wezmą Syberię, a dżihad ummy świata islamskiego - Azję Środkową i europejską część południową przynajmniej na północ od Kaukazu. Kreml sam sobie grób kopie - i niestety zwykłym Rosjanom też. Bo apetyty Chin na Syberię są oczywiste, "wojna konieczna" planowana przez Chiny ok. 2050 o odzyskanie 1,6 mln km2 "ziem rdzennie chińskich pod tymczasową administracją rosyjską" zabranych Chinom w 1860 w "wieku hańby" to będzie tylko pretekst - pod sztandarem Chin jako wyzwoliciela "Azji dla Azjatów" - do zabrania całej Syberii i całej obecnie rosyjskiej Arktyki. Co Chiny zrobią za dwie dekady maksimum - jak ich przewaga, także militarna, i to w broniach nowej generacji, będzie miażdżąca wobec Rosji. Spokojnie, systematycznie, krok po kroku, jednocześnie osłabiając i wiążąc i zadłużając Rosję na lichwiarskie kredyty - Chiny zbudują supermocarstwowość militarną XXI w. nowej generacji na bazie mocarnej ekonomii i bazy B+R, która rośnie najszybciej na świecie. Ostrzegam Rosjan jak mogę, że Kreml pcha ich w przepaść - żeby choć jeden podziękował za ostrzeżenie...nie...wolą pleść swoje dyrdymałki w zaparte...jak im przykazali i zapłacili...

    Odpowiedz
  • Migotka(2018-04-08 10:55) Zgłoś naruszenie 50

    Rozumiem Kamal, że masz na myśli osadnictwo indyjskie na Syberii? W końcu Azja dla Azjatów....

    Odpowiedz
  • Janusz(2018-04-07 19:05) Zgłoś naruszenie 31

    Lepiej niech te pieniadze przeznacza na swoich obywateli,tam nadal ludzie nie posiadaja biezacej wody,kanalizacji,pradu.Slamsy na kazdym rogu,woda nawet nie nadaje sie do mycia bydla.

    Odpowiedz
  • Kamal(2018-04-07 11:36) Zgłoś naruszenie 14

    Z racji na rosnące przeludnienie oraz brak wykfalfikowanej siły roboczej należy rozwarzyć możliwość przyznawania wiz osadlenczych dla hindósów --- co prawda problemu przeludnienia nie roziarzemy bowiem to 1 500 000 000 jest ale zawsze naszym sojusznikom pomoc można --- tak, ze 4 mln ablbo i 5.

    Odpowiedz
  • 4(2018-04-08 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    na angielskiej wiki pod hasłem grippen jest wzmianka pod hasłem Indie że w końcówce zeszłego roku Hindusi dostali wymaganą promesę na przekazanie od Szwedów całej technologii produkcji Grippenów w Indiach, co prawdopodobnie da podstawę do własnej produkcji rozwijanej na tej bazie, chociaż silniki są z USA. Aby ktoś inny przebił te warunki musiałyby być naprawdę świetne.

    Odpowiedz
  • 4(2018-04-08 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    na angielskiej wik pod hasłem grippen jest wzmianka pod hasłem Indie że w końcówce zeszłego roku Hindusi dostali wymaganą promesę na przekazanie od Szwedów całej technologii produkcji Grippenów w Indiach, co prawdopodobnie da podstawę do własnej produkcji rozwijanej na tej bazie, chociaż silniki są z USA. Aby ktoś inny przebił te warunki musiałyby być naprawdę świetne.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze