Służby specjalne zestrzeliły w sobotę amatorskiego drona krążącego nad stolicą kraju, Rijadem. "Został on zidentyfikowany przez obronę przeciwlotniczą w Chozamie i zlikwidowany zgodnie z wydanymi rozkazami" - poinformował rzecznik policji w Rijadzie.

Król Arabii Saudyjskiej Salman nie przebywał w tym czasie w swym pałacu, w pobliżu którego operował podejrzany dron - zaznaczył wysoko postawiony funkcjonariusz, którego wypowiedź cytują saudyjskie media oficjalne.

"Monarcha przebywa obecnie w swej wiejskiej rezydencji w ad-Dirijja, w pobliżu stolicy kraju" - podkreślił.

Oświadczenie policji zostało wydane po tym, gdy na kanale youtube.com zamieszczono materiał filmowy pokazujący wymianę ognia w Rijadzie, w pobliżu oficjalnej rezydencji królewskiej w tym mieście.

Sobotnie oświadczenie policji nie zawierało żadnych informacji o ofiarach w ludziach czy zniszczeniach materialnych.

Reklama

Salman oświadczył we wtorek, że popiera prawo Palestyńczyków do niepodległego państwa ze stolicą w Jerozolimie. Dzień wcześniej jego syn i następca tronu powiedział, że zarówno Palestyńczycy jak i Izraelczycy mają prawo do własnego kraju.

Nie jest to pierwszy tego rodzaju incydent w Arabii Saudyjskiej. W październiku ub.r. uzbrojony Saudyjczyk usiłował dokonać zamachu w Pałacu Pokoju w Dżuddzie, ale został zlikwidowany przy bramie zachodniej, nim udało mu się wejść na teren rezydencji.

Z kolei w listopadzie ub.r. saudyjskie media informowały, że w kierunku Międzynarodowego Lotniska Króla Chalida w Rijadzie został wystrzelony pocisk rakietowy z terenów kontrolowanych przez jemeńskich rebeliantów Huti. Został przechwycony przez saudyjskie siły powietrzne i zniszczony - podano.

>>> Czytaj też: Wbrew pozorom następuje powrót do wiary w Europę [WYWIAD]