Politico: Pocałunek Trumpa i Putina przypieczętowuje nowy światowy ład

17 lipca 2018, 14:51 | Aktualizacja: 17.07.2018, 14:55
Źródło:PAP
kula ziemska, świat, ziemia

kula ziemska, świat, ziemiaźródło: ShutterStock

Pocałunek prezydenta Donalda Trumpa i rosyjskiego przywódcy Władimira Putina przypieczętowuje nowy ład światowy - pisze we wtorek Politico, komentując szczyt w Helsinkach. Prezydent stawia na głowie pojęcia o tym, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem - dodaje.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (25)

  • Kuba(2018-07-17 15:30) Zgłoś naruszenie 2240

    Co to oznacza dla Polski, czy polscy patryjoci już niedługo będą wstanie pokazać jak przelewają krew za swój kraj, naród i władze którą wybrali? Mam nadzieję, że nie... ale coraz bardziej się tego boję.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ella(2018-07-17 15:55) Zgłoś naruszenie 3347

    Nasz kaczorek też z pewnością aż przebiera łapkami żeby cmoknąć jednego i drugiego

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ewiak Ryszard(2018-07-17 16:08) Zgłoś naruszenie 1230

    Nie jestem zaskoczony takim obrotem sprawy. Przypomnę fragment starożytnego planu Nieba: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO. Kraje dawnego bloku wschodniego powrócą do sojuszu militarnego z Rosją]" (Daniela 11:28,29a). Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 12:10). Dwóch ostatnich szczegółów tego fragmentu inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśniać, gdyż nie pasują zupełnie do ich interpretacji. To nie jest sofistyka. O powrocie Rosji mówię od roku 1998, gdy nic z tego nawet nie kiełkowało. Jest dokładnie tak, jak pisał Izajasz: "Oto nadeszło to, co zapowiadałem wcześniej, a teraz znów Ja ogłaszam nowe — zanim wykiełkuje, dam wam o tym słyszeć" (Izajasza 42:9, Przekład Literacki). W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Antybanderowiec(2018-07-17 16:11) Zgłoś naruszenie 4441

    A tymczasem na uczelniach przyjmują studentów. Na początku listy sami Ukraińcy. Przeliczają ich "matury" po 100pkt za lipną 5. Dobra zmiana

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • prawda życia(2018-07-17 16:23) Zgłoś naruszenie 3632

    Ależ to dobra szkoła dla warchołów , uważających się za "najmądrzejszych " w całej UE, do tego stopnia , że ją przekręcą, ażeby poznać swoje miejsce w szeregu. Nie może słoń być partnerem dla mrówki i vice versa.

    Odpowiedz
  • Widz(2018-07-17 17:09) Zgłoś naruszenie 1145

    Prawdziwi Polacy, zdrada! wsiadać na koń, szabla w dłoń i na ruskie tanki! za Jarosława! Za Lecha ! huraaaa! Donald Trump wcale nie jest TW!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • el_bunto(2018-07-17 21:30) Zgłoś naruszenie 1039

    Dobra niech ktoś mi wyjaśni czemu mamy z Rosją kosę? Bo? Realny powód o co my się z nimi teraz nie lubimy. O Krym?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • lol(2018-07-17 22:47) Zgłoś naruszenie 1415

    A PIS odleciał w kosmos!

    Odpowiedz
  • DAn(2018-07-18 02:05) Zgłoś naruszenie 349

    USA , mając na uwadze zmiany klimatyczne, wykonały najwyraźniej ekwilibrystyczny krok w celu utworzenia strefy wspólnej z Rosją i Kanadą oddalając zagrożenie wywierania coraz silniejszych wpływów Chin na stepy wschodniej Rosji i wnikania w głąb kontynentu. To musiało zaboleć Chiny. Ciekawe z jakim manifestem teraz będziemy mieć do czynienia ze strony chińczyków?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gary(2018-07-18 06:57) Zgłoś naruszenie 139

    zastraszone społeczeństwo to idealna pożywka dla takich politycznych pasożytów a jak nadchodzi widmo pokoju to się parlamentarne ****** boją....dale ulegajmy straszeniem Rosją i krytykowaniem USA ......a może by tak w końca zadbać o swój interesem a nie śledzimy polityczną telenowele pławiących się w luksusie ?

    Odpowiedz
  • sid(2018-07-19 10:45) Zgłoś naruszenie 20

    USA nie ma interesu robić sobie złe stosunki z Rosja,za to USA ma interes mieć dobre stosunki z Rosja,nawet za cenę pogrzebania przyjaźni z polska,Rosja to ogromny rynek zbytu i tanie surowce,,,,,,,,odciągniecie Rosji od chin znaczy większe problemy chin z tanimi surowcami,,a polska zostaje ze swoja utopijna filozofia,,,,,,,,,,,tak się rozgrywa polskie odciągając od niemcow i napuszczając rosje,USA podobnie robiły w Ameryce łacińskiej czy Azji

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze