Od grudnia 2015 roku KE sprawdzała, czy Luksemburg specjalnie dla korporacji McDonald's nie odstąpił od krajowych przepisów prawa podatkowego oraz umowy z USA o unikaniu podwójnego opodatkowania. W Brukseli podejrzewano, że dawałoby to sieci restauracji przywileje, z jakich nie mogły korzystać inne firmy będące w takim samym położeniu.

Ogłaszając wyniki dochodzenia, KE przyznała, że nieopodatkowanie niektórych zysków McDonald'sa przez Luksemburg było zgodne z krajowymi przepisami podatkowymi i umową między USA a Luksemburgiem w sprawie unikania podwójnego opodatkowania.

KE podkreśliła jednocześnie, że z zadowoleniem przyjmuje kroki podjęte przez władze Luksemburga, mające na celu zapobieganie w przyszłości podwójnemu nieopodatkowaniu.

"Nasze dogłębne dochodzenie wykazało, że przyczyną podwójnego braku opodatkowania był w tym przypadku brak dopasowania luksemburskich i amerykańskich przepisów podatkowych, a nie specjalne traktowanie przez Luksemburg" - oświadczyła w środę unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Jak tłumaczyła, to co zrobiły władze Luksemburga w odniesieniu do amerykańskiej korporacji, nie łamie zasad UE dotyczących pomocy państwa. "Oczywiście faktem pozostaje, że McDonald's nie płacił podatków od tych zysków, a tak nie powinno być z punktu widzenia sprawiedliwości podatkowej" - dodała Vestager.

Źródłem zysków McDonald's Europe Franchising są opłaty licencyjne wnoszone przez franczyzobiorców prowadzących restauracje w Europie i Rosji z tytułu prawa do korzystania z marki McDonald's i powiązanych z nią usług. Siedziba przedsiębiorstwa mieszcząca się w Luksemburgu odpowiada za podejmowanie strategicznych decyzji, lecz korporacja ma też dwa oddziały - jeden w Szwajcarii, a drugi w USA. Opłaty licencyjne pobierane przez przedsiębiorstwo są przekazywane drogą wewnętrzną do jego amerykańskiego oddziału, który de facto nie prowadzi żadnej działalności.

KE już wcześniej wskazała, że na podstawie dwóch indywidualnych interpretacji podatkowych wydanych przez władze Luksemburga w 2009 roku korporacja nie płaciła żadnych podatków mimo osiągania wysokich zysków. W 2013 roku wyniosły one 250 mln dolarów.

Interpretacje mówiły o tym, że McDonald's Europe Franchising nie był zobowiązany do płacenia podatku od osób prawnych w Luksemburgu, gdyż jego zyski miały podlegać opodatkowaniu w USA. Uzasadnieniem było odniesienie do umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartej między Luksemburgiem i USA.

Początkowa analiza KE wskazywała, że interpretacja wydana przez Luksemburg mogła skutkować przyznaniem przedsiębiorstwu korzystnych warunków podatkowych wbrew unijnym zasadom pomocy państwa. Przeprowadzone śledztwo wykazało, że powód nieopodatkowania był inny. Było nim właśnie niedopasowanie przepisów. Luksemburg zakładał bowiem, że zyski będą opodatkowane w USA, bo tam jest stała siedziba firmy. Jednak - jak tłumaczyła Vestager - przepisy amerykańskie inaczej definiują stałą siedzibę, co pozwoliło firmie na to, by nie płacić tam podatków od zysków ze spółki w Luksemburgu.

Zgodnie z prawem UE pomoc państwa, która zakłóca lub grozi zakłóceniem konkurencji, jest niezgodna z rynkiem wewnętrznym UE. KE kilkakrotnie zwracała uwagę, że indywidualne interpretacje podatkowe jako takie nie stanowią problemu w świetle unijnych zasad pomocy państwa, jeśli po prostu potwierdza się w nich, że reżim podatkowy między przedsiębiorstwami w obrębie tej samej grupy jest zgodny z przepisami podatkowymi.

>>> Czytaj też: Trójmorze to nie alternatywa dla UE, ale Zachód woli trzymać rękę na pulsie