"Po bardzo dynamicznym wzroście liczby podmiotów mających problemy z płynnością finansową w pierwszej połowie roku, obecnie obserwujemy stabilizację sytuacji. We wrześniu br. upadłość ogłosiły 33 przedsiębiorstwa, czyli o 34 proc. mniej niż w sierpniu oraz o 42,7 proc. mniej niż we wrześniu 2017 roku" - napisano w komunikacie prasowym.

KUKE prognozuje, że rok 2018 pod względem upadłości i rozpoczętych postępowań sanacyjnych zakończy się w przedziale 1050-1100 podmiotów.

"Warto zauważyć dwa wyraźne trendy związane z upadłościami i restrukturyzacjami we wrześniu. Mimo wciąż trudnej sytuacji w branży budowlanej, głównie związanej z rosnącymi cenami materiałów budowlanych i brakiem rąk do pracy, natężenie upadłości i rozpoczętych restrukturyzacji utrzymuje się na stabilnym poziomie: 2,43 proc. wobec 2,39 proc. rok temu. W tym samym czasie obserwujemy zwiększenie liczby upadłości i restrukturyzacji w branży transportowej z poziomu 0,39 proc. we wrześniu 2017 roku do 0,79 proc. w analogicznym okresie tego roku" - powiedział cytowany w komunikacie prasowym Tomasz Ślagórski, wiceprezes zarządu KUKE.

"Jest to pokłosie rosnących cen paliw, rozdrobnienia branży i braku dostępności kierowców. Cieniem kładzie się również perspektywa wejścia w życie unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych, zaskarżonej aktualnie przez Polskę i Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Z danych narastających w 2018 roku wynika jednak, że ogólna liczba podmiotów podlegających upadłości i restrukturyzacji – po wzroście w pierwszym półroczu – obecnie uległa stabilizacji. Utrzymanie tego trendu może doprowadzić do sytuacji, w której finalna liczba upadłości i restrukturyzacji w 2018 roku zamknie się w przedziale 1050-1100 podmiotów” – dodał. (PAP Biznes)