Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na grudzień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 66,58 USD za baryłkę, po zwyżce o 0,2 proc.

Brent w dostawach na grudzień na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 76,72 USD za baryłkę, po wzroście ceny o 28 centów.

Kraje OPEC, Rosja i inni sojusznicy kartelu mogą produkować tak dużo ropy, "jak tylko się da" - zapewnił minister energii Arabii Saudyjskiej Khalid Al-Falih.

"Arabia Saudyjska może zwiększyć produkcję swojego surowca z obecnych 10,7 mln baryłek dziennie, co już jest blisko rekordowego poziomu, aby przeciwdziałać brakom w podaży ropy z Iranu" - powiedział Al-Falih podczas konferencji w Rijadzie.

Z kolei Rosja zasugerowała, że jej obecny poziom produkcji ropy jest jeszcze wyższy niż we wrześniu. Produkcja ropy wynosi obecnie 11,4 mln baryłek dziennie wobec 11,36 mln b/d we IX - wynika z wyliczeń agencji Bloomberg.

Tymczasem w USA mocno wzrosły zapasy ropy - już 5. tydzień z rzędu. Amerykański Instytut Paliw (API) podał w niezależnym raporcie, że zapasy wzrosły w ub. tygodniu aż o 9,88 mln baryłek.

Jeśli to się sprawdzi, będzie to najdłuższa seria wzrostu zapasów ropy w USA od marca 2017 r. i najmocniejszy wzrost zapasów ropy w USA od lutego 2017 r.

Analitycy spodziewają się wzrostu amerykańskich rezerw ropy o 3 mln baryłek.

Dane o zapasach przedstawi w środę Departament Energii USA (DoE) - po 16.30.

Ropa w USA staniała we wtorek aż o 2,93 USD, czyli 4 proc., do 66,43 USD/b, a Brent staniała o 4,3 proc.

W ub. tygodniu WTI na NYMEX staniała o 3,1 proc., a Brent na ICE straciła 0,8 proc.

4 listopada wejdą w życie restrykcje USA na irańską ropę. Dostawy surowca z Iranu wyniosły we wrześniu 1,72 mln baryłek dziennie, o 260 tys. b/d mniej niż w sierpniu. To ich najniższy poziom od lutego 2016 r. Na rynki dociera też mniej ropy z Wenezueli, z powodu kryzysu gospodarczego. (PAP Biznes)