Kapiszewski: Co mają wspólnego Donald Trump i Clint Eastwood? [OPINIA]

13 listopada 2018, 20:54 | Aktualizacja: 13.11.2018, 21:46
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Clint Eastwood

Clint Eastwoodźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Andrew Harrer

Pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl przy tak postawionym pytaniu, jest oczywiście związek z Partią Republikańską. Trump z jej ramienia został prezydentem; sympatii do GOP (Grand Old Party; zwyczajowa nazwa ugrupowania) nie krył też nigdy Eastwood.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • gfdgghgjjhjklkjl(2018-11-13 21:38) Zgłoś naruszenie 104

    Gdyby Rosjanie przejęli amerykańskie i niemieckie media to byłaby wielka awantura a zachód przeją rynek medialny w Polsce i urabia społeczeństwo aby wprowadzić multikulti i nikt nic z tym nie robi.

    Odpowiedz
  • mua(2018-11-13 22:51) Zgłoś naruszenie 101

    Czy najstarsza demokracja świata nie narodziła się w Grecji?

    Odpowiedz
  • Ra(2018-11-14 08:28) Zgłoś naruszenie 30

    Klasyczny przykład artykułu dosłownie o niczym, plus rewelacje typu nazywanie USA najstarszą demokracja świata.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze