"Zostawcie moją rękę, co wy robicie" - miał według Haberturk krzyczeć Chaszodżdżi, gdy znajdował się w "oddziale A" konsulatu.

"Zdrajca! Będziesz pociągnięty do odpowiedzialności" - zwracał się z kolei do dziennikarza Maher Abdulaziz Mutreb, gdy byli w "oddziale B" placówki. W przeszłości Mutreb pracował w saudyjskiej ambasadzie w Londynie, a w ostatnich miesiącach często podróżował, prawdopodobnie jako ochroniarz, w towarzystwie następcy tronu Muhammada ibn Salmana.

Haberturk pisze, że na taśmach zarejestrowano odgłosy bójki oraz tortur i zidentyfikowano głosy siedmiu mężczyzn. Informuje, że z "oddziału C" konsulatu wykonano 19 telefonów do Arabii Saudyjskiej.

Jak podał "Washington Post", amerykańska CIA uważa księcia Muhammada za zleceniodawcę zabójstwa Chaszodżdżiego. Także Recep Tayyip Erdogan, prezydent Turcji, na terytorium której doszło do zabójstwa, uznał, że rozkaz zgładzenia dziennikarza wydała osoba z najwyższych kręgów władzy w Rijadzie, ale prawdopodobnie nie król Salman.

Reklama

Trump we wtorek ma otrzymać raport, który określi, kto według amerykańskich władz ponosi odpowiedzialność za śmierć Chaszodżdżiego.

>>> Czytaj też: Zabójstwo Chaszodżdżiego zlecił książę Muhammad. Tak twierdzi CIA