Wleczemy się w ogonie cyfrowej rewolucji. Konkurencyjność polskich firm jest zagrożona

5 grudnia 2018, 06:15
Źródło:Informacja prasowa
Firmy działające w USA czy Chinach, gdzie ekosystem teleinformatyczny dostępny dla biznesu jest najbardziej rozwinięty na świecie, uzyskują przewagę konkurencyjną już na tak bazowym poziomie jak właśnie możliwości infrastruktury, w ramach której działają.

Firmy działające w USA czy Chinach, gdzie ekosystem teleinformatyczny dostępny dla biznesu jest najbardziej rozwinięty na świecie, uzyskują przewagę konkurencyjną już na tak bazowym poziomie jak właśnie możliwości infrastruktury, w ramach której działają.źródło: ShutterStock

Pod względem cyfryzacji nasz kraj znajduje się w ogonie Europy. Jak wynika z danych Komisji Europejskiej w 2017 roku Polska była drugim od końca krajem Unii, jeśli chodzi o dostęp gospodarstw domowych do szerokopasmowego internetu w szybkości ponad 30 Mbit/sek. Gorzej było tylko w Grecji.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (2)

  • Sebastian(2018-12-05 10:20) Zgłoś naruszenie 11

    Postęp, cyfryzacja ale z głową. Jak tak dalej pójdzie to nie będzie potrzeba broni, wojen. Wystarczy tylko pozbawić kraj dostępu do Internetu i jest tragedia. Ludzie nie maja dostępu do siecie, instytucje państwowe. Żyjemy w chorym świecie.

    Odpowiedz
  • No i dobrze(2018-12-06 15:27) Zgłoś naruszenie 10

    Po co ta cała cyfryzacja życia? To zniewolenie a nie wolność. Te smartfony?, internet rzeczy?, biometrie?, roboty i algorytmy w pracy zamiast ludzi?. To wszystko jakaś chora, popaprana wizja pseudo-ekspertów w dziedzinie cyfrowo-technologicznego zboczenia rzeczywistości, którzy za bardzo naoglądali się filmów science-fiction i na siłę chcą upiększać(uprzykrzać) ludziom życie. Nadmierna informatyzacja usług, cyfryzacja dokumentów i załatwianie formalności( bankowość online, zakupy online, konta w mediach społecznościowych) - wszystko to zniewala, trzeba pamiętać hasła do tego wszystkiego. Ci co wdrażają tą cyfryzację usług mają frajdę, a zwykli ludzie wcale tego nie potrzebują, nie chcą, a nawet wręcz boją się tego z uwagi na ingerencję w prywatność i bezpieczeństwo. Internet był i jest świetnym wynalazkiem i niech tak pozostanie, Internet rzeczy jest już wypaczeniem od normy, telefony komórkowe były ok, czasem zadzwonić czasem wysłać sms-a i to wystarczy, smartfony to odchylenie od normy - to było oczywiste, że jak komórkę wyposaży się w dostęp do internetu, aplikacji wszelakich oraz mediów społecznościowych to będzie efekt taki jaki widzimy obecnie - ludzie świata nie widzą poza swoimi komórkami! komórka jest centrum uwagi, świat cyfrowy po chamsku wypiera świat realny. To, że mamy ten zdrowy opór przeciwko cyfrowo-technologicznym udziwnieniom naszej rzeczywistości to tylko dobrze o nas świadczy, że jeszcze mamy zdrowy rozsądek i trzeźwo myślimy. Nikt nie będzie czuł się dobrze w świecie pozbawionym prywatności, bezpieczeństwa i zdrowia za sprawą nadmiernych ingerencji cyfrowo-technologicznych w życie, mając poczucie bycia śledzonym, podglądanym czy podsłuchiwanym, a także by dane były nieustannie zbierane i co chwila analizowane. To chory system cyfrowego komunizmu na którego zgody nie będzie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze