Tylu Polaków nie umierało od czasów wojny. Ale też sami są sobie winni

4 lutego 2019, 07:49 | Aktualizacja: 11.02.2019, 13:56
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Demografia - umieralność, czas trwania życia

Demografia - umieralność, czas trwania życiaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Taka liczba zgonów jak w 2018 r. była przewidywana dopiero na lata 30. Wzrost długości życia wyhamował. Zabijają nas palenie tytoniu, nieprawidłowa dieta oraz wysokie ciśnienie krwi. I nieświadomość.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (76)

  • REK(2019-02-06 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    Zabija nas chemia w jedzeniu i powietrzu nie wspominając o falach radiowych 5G itd

    Odpowiedz
  • Polak(2019-02-05 00:49) Zgłoś naruszenie 541

    Polacy sa sobie winni?! - To Rzad jest winny !!! Gowniane jedzenie na rynku nafaszerowane chenia kto dopuscil do obrotu?! Zwykli Obywalele?! To jest wina tylko i wylacznie rzadu ,sanepidu, i wszystkich innych instytucji!

    Odpowiedz
  • Tomek(2019-02-05 00:43) Zgłoś naruszenie 80

    Ciekawe bo ZUS twierdzi ze zyjemy coraz dluzej !!!

    Odpowiedz
  • MrHomer(2019-02-04 22:28) Zgłoś naruszenie 346

    Główną przyczyną jest tu medycyna. Co dekadę sprzeczne informacje. Masowe sprzedawanie trucizn udających leki. Zabójcza chemioterapia. Toksyczne szczepionki i antybiotyki. Ludzie nie wiedzą bo nie mają skąd wiedzieć, media i lekarze szerzą dezinformacje w celach zysku.

    Odpowiedz
  • Wacio(2019-02-04 22:15) Zgłoś naruszenie 00

    Coś bym napisał ale muszę się wyspać bo jutro słoiczek z moczem i do kolejki.

    Odpowiedz
  • pol(2019-02-04 20:54) Zgłoś naruszenie 30

    Mało kto o tym wie, ale ludzie w naszych czasach chorują i umierają z niedożywienia. Ludzie są przejedzeni i jednocześnie niedożywieni. Spożywamy ogromne ilości kalorii ubogich w składniki odżywcze- makaronów, ciasteczek, soczków, piwek, kiełbasek itd. 90% sklepu to pięknie opakowane produkty o zerowej lub minimalnej zawartości minerałów i witamin a bogatych w cukry,oczyszczoną mąkę, oleje, mięsa i nabiał. Brzuszek rośnie bo organizm spowalnia metabolizm dostając ogromną ilość kalorii a brak potrzebnych składników niezbędnych do życia. JEŚĆ WARZYWA , OWOCE, GROCHY, ORZECHY a nie hamburgery, czipsiki i coca cole.

    Odpowiedz
  • KOL(2019-02-04 20:33) Zgłoś naruszenie 115

    Sprawdźcie dane ze świata.Wskaźnik umieralności w Polsce jest NIŻSZY niż w Niemczech.Też będziecie narzekać na służbę zdrowia itd.?

    Odpowiedz
  • mroje(2019-02-04 19:28) Zgłoś naruszenie 40

    Pokolenia powojenne zaharowywały się przy odbudowie kraju , całkowicie zrujnowanego przez IIWŚ, dzietność wtedy wynosiła 3,2 / kobietę, warunki były bardzo trudne, a ludzie chcieli się dorobić , twarde pokolenie .......

    Odpowiedz
  • cóż(2019-02-04 18:46) Zgłoś naruszenie 20

    Zabija przede wszystkim rak. Nie jest to pokłosie palenia czy picia, a przynajmniej nie w takim stopniu jak ...Czarnobyla. Pamiętam jak mama pytała lekarza w 1986 roku gdy zgłosiła się po jod co teraz ?Lekarz odpowiedział : teraz ? nic. zobaczy Pani za 30 lat....

    Odpowiedz
  • Karol(2019-02-04 18:43) Zgłoś naruszenie 101

    500plus ma podwojny efekt; rodzi sie mniej dzieci i wymiera sie szybciej. Oczywiscie nalezy pamietac, ze bez 500plus nie byloby dobrej zmiany.

    Odpowiedz
  • bun(2019-02-04 18:29) Zgłoś naruszenie 597

    Znałem wielu ludzi z tzw pokolenia wojennego. Za młodu wojna, walka o życie w głodzie i biedzie, ukrywanie się po bagnach na mega mrozie bez dachu nad głowa. Później komuna - nie przelewało się, każdy jadł to co miał, ale to było zdrowe jedzenie, nie skażone. Ci ludzie palili jak parowozy, pili spiryt, bimber i wińsko. Jedli tłusto, im tłuściej tym lepiej. Do lekarzy nie chodzili. Pracowali do ponad 80 lat i dożywali prawie setki. Więc nie pitolcie że to picie i palenie. Po prostu żywność była inna - bez chemii.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • bun(2019-02-04 18:17) Zgłoś naruszenie 80

    Jak to możliwe, że w takich krajach jak Czechy czy Węgry mają lepszy poziom służby zdrowia skoro u nich nie ma WOŚP? Nie jestem przeciwnikiem WOSPu, ale prawda jest taka, że w ten sposób przyzwyczajamy kolejne rządy do nieróbstwa w zakresie służby zdrowia. Nie muszą zwiększać wydatków na opiekę medyczną, bo "Owsiak" / społeczeństwo ich wyręcza.

    Odpowiedz
  • lekarz(2019-02-04 17:58) Zgłoś naruszenie 38

    Z głodu ludzie nie umierają lecz z tzw. dobrobytu- mało ruchu, śmieciowe jedzenie, telewizor, komputer i do tego należy dodać stres i mamy przepis na krótkie życie. Możemy narzekać na lekarzy na państwo ale tak naprawdę to w większości to nasza wina. może największa brak edukacji z zasad zdrowego życia. Zobaczmy dzieci jak są mało ruchliwe i siedzą w domach przy komputerach a nie uprawiają sportu. To prosta droga do poważnej choroby.

    Odpowiedz
  • Zibi(2019-02-04 17:05) Zgłoś naruszenie 600

    Kto tyra na 3 zmiany to w wieku 40 lat wygląda na 65 lat i w środku pewnie też. Kto nie tyra to pije denaturat bo na więcej go nie stać. A jeszcze jak się je na na mieście kebaby z "leżaków" to już tylko zostaje obstalowac drewnianą jesionie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Tilljauk(2019-02-04 16:02) Zgłoś naruszenie 2231

    Wyz demograficzny z lat 50-tych zaczyna juz przekraczac siedemdziesiatke a ci ludzie ponad polowe lat przezyli w komunie. To co sie wtedy wychlalo i wypalilo (a chlalo sie i palilo bez zadnego umiaru) teraz wychodzi. Do tego wychodzi brak bialka (kartki na mieso), witamin i mineralow (kto by sobie takimi bzdurami wtedy glowe zawracal). Do tego dochodzi praca w obsyfialych fabrykach w warunkach uragajacych wszelkim zasadom BHP. Kobiety nie poprawiaja statystyki, bo choc w duzej czesci pracowaly w urzedach nie robiac wlasciwie niczego pily przez caly czs podla kawe z ogromna zawartoscia kofeiny. Zycie z bez przerwy chlejacym wodke facetem tez nie bylo czynnikiem generalnie sprzyjajacym przedluzeniu zycia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Vendetta(2019-02-04 16:00) Zgłoś naruszenie 2647

    Właśnie zaczynamy obserwować efekty popularności w latach 70-tych i 80-tych wśród młodych ludzi "Popularnych", "Klubowych", "Sportów" oraz "Carmen" i "Caro" (papierosy dla kobiet) - kilkadziesiąt lat palenia. Większość "towaru"oczywiście bez filtra. Jeśli dodamy do tego brak owoców w okresie zimowo - wiosennym, zanieczyszczenie powietrza, którym kiedyś nikt się nie martwił...to czemu tu się dziwić?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Diesel(2019-02-04 14:56) Zgłoś naruszenie 2528

    Noworodek na spacerze w dużym mieście "wypala" kilka papierosów. Chcieliście Diesli, to macie raka.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • korelacja(2019-02-04 14:40) Zgłoś naruszenie 446

    najwięcej zgonów jest zimą - wtedy kiedy jest mega syf w powietrzu :(

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Real(2019-02-04 14:31) Zgłoś naruszenie 4218

    Nie ma młodych ludzi bo reformy Balcerowicza zmusiły Polaków do wyjazdu za chlebem, ludzi nie było stać na płodzenie dzieci. To się stało 20 lat temu, skutki pozostaną na setki lat i nie do nadrobienia importem Obcych.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Terminator(2019-02-04 13:52) Zgłoś naruszenie 31

    Jest za dużo ludzi to i dużo umiera!!! Bezpośrednio po wojnie żyło w Polsce około 24mln. ludzi a teraz 36mln. - 38mln. ludzi!!! Porównanie populacji i liczby zgonów po 2. wojnie światowej ze stanem obecnym jest niewłaściwe!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze