Pizza za 8 zł na obiad dla 5-osobowej rodziny. Nauczyciele mówią: dość!

13 kwietnia 2019, 08:45
Źródło:MAGAZYN DGP
matematyka szkoła

szkołaźródło: ShutterStock

Mam już dosyć kupowania w Biedronce pizzy za 8 zł na obiad dla pięcioosobowej rodziny – mówi nauczyciel z 15-letnim stażem. Nie chciał strajkować, ale wie, że musiał

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
KioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowaKioskWersja cyfrowa
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (54)

  • dobry(2019-04-16 07:17) Zgłoś naruszenie 00

    Gwiazdowski nie wkeca ludziom kitu. Wprost mówi, że nie zlikwiduje podatków, ale postara sie wprowadzić lepszy system

    Odpowiedz
  • dobry(2019-04-16 07:12) Zgłoś naruszenie 00

    Gwiazdowski proponuje naprawę Polski w 6 krokach, jak tak o tym czytam to zaczynam wierzyć ze to faktycznie może się udać

    Odpowiedz
  • JOna(2019-04-15 03:00) Zgłoś naruszenie 10

    Ja tylko powiem tyle, choć nigdy się nie przyznawałam i głośno o tym nie mówiłam...ale ja wydaje mówiąc uczciwie około 250 - 300 zł miesięcznie na to, by uczniowie, z którymi pracuję- są to dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, by mogły jak najlepiej skorzystać z każdej jednostki terapeutycznej - xero, pomoce bieżące do pracy itd. . Chodzę na kursy, gdyż każde dziecko jest inne, wymaga to ode mnie stałego dokształcania się, gdyż nie jestem encyklopedią i wszystkiego nie wiem - korzystam więc ze szkoleń organizowanych przez różnych specjalistów np. lekarzy, fizjoterapeutów, ciągle poszerzam swoją wiedzę na studiach podyplomowych, kursach, konferencjach warsztatach. Kocham to co robię...dlaczego więc mam tolerować plucie mi w twarz, a znam wiele osób - nauczycieli, którzy tak jak ja wkładają serce w swoją pracę. BĘDĘ ICH BRONIĆ - SPRZECIWIAĆ SIĘ TEJ NIESPRAWIEDLIWOŚCI, WRZUCANIA NA NAS POMYJ. Poczytałam komentarze jeszcze raz i widzę, że nieważne, że nie strajkuję... jestem nauczycielem darmozjadem...więc można się pośmiać -wcisnąć ha ha i wrrr, rzadko kiedy jest po prostu lubię to- mówiąc dosadnie! Po prostu jest jedna wielka nagonka i równanie z błotem nauczycieli. Teraz proszę wziąć 18 godzin (choć pracuję 20 h w Poradni i nie mam wakacji - i chwała Bogu, bo mogę pojśc na urlop w innych terminach, czego nie mają nauczyciele w szkołach) i dodać przygotowanie się do zajęć, pisanie opinii (jedna około 10 stron, a jest kilka w ciągu tygodnia), szkolenia, rady pedagogiczne, spotkania w zespołach i wychodzi grubo ponad 40 godzin. Więc każdy kto choć skończył 3 klasy podstawówki nie powinien nigdy powiedzieć, że nauczyciel pracuje 18 godzin. Jeśli dalej społeczeństwo polskie będzie tak traktować nauczycieli to po prostu nikt nie bĘdzie chciał przyjść do tego zawodu. Już obserwuję, że w skład rad pedagogicznych wchodzą Ukraińcy, nauczyciele którzy uczyli zerówki uczą matematyki (nikt nie chce przyjśc na etat, bo z tych zarobków nie utrzyma się). W Warszawie brakuje 1600 nauczycieli, bo kto ma przyjść do tego zawodu jak na wstępie dostanie nieco więcej niż 1800 zł, za co się utrzyma skoro pokój na stancji to minimum 1000 zł.. Nauczyciele walczą o przyszłość polskiej szkoły, choć PERFIDNIE ZOSTALI WCIĄGNIĘCI w POLITYKĘ!!!!!!!

    Odpowiedz
  • nieznany.(2019-04-14 17:36) Zgłoś naruszenie 83

    Syn mój pracuje w innym zawodzie niż nauczyciel,skńoczone studia MGR INŻ, dwa kierunki , dwa języki obce perfekt Angielski,Rosyjski . Praca w dużej zagranicznej firmie , częste wyjazdy za granice .Dyspozycyjność non stop. Jeszcze nigdy nie widziałem by wrócił z pracy po mniej niż 9-10 godzinach . Zarobki nie należą do do oszałamiających .Jednak pracuje i stara się szanować co ma. .Moi drodzy nauczyciele ,Szanujcie i wy co macie za jedynie 1/3 tych godz co on . A może należy zacząć pracować jak każdy Polak po minimum 8godz dziennie i nie skamleć a wtedy domagać się większych apanaży .

    Odpowiedz
  • Jack(2019-04-14 14:12) Zgłoś naruszenie 110

    Słuchając wypowiedzi strajkujących nauczycieli to zastanawiam się czy mówią to ludzie wykształceni i myślący kategoriami ekonomicznymi. Polski nauczyciel pracuje najmniej z europejskich nauczycieli obojętnie czy przy tzw tablicy czy ogólnie jak podaje OECD w 2018 roku ale podwyżki mu się należą bo jak że inaczej. Mało pracować dużo zarabiać to obraz komuszego polskiego nauczyciela. Ma racje rząd podwyżki tak ale zarazem wzrost pensum i redukcje etatów.

    Odpowiedz
  • Realnie(2019-04-14 13:19) Zgłoś naruszenie 38

    Zgadzam się z Wami wszystkimi, nauczyciele niech zmienią pracę jak im się nie podobają zarobki...a że jest ich jakieś 80%, spowoduje to, że utrzymywanie państwowych szkół bez nauczycieli nie będzie miało sensu, więc rząd je pozamyka...a Wy drodzy będziecie ładnie bulić po 1200zł za szkoły prywatne bo tylko takie będą i po kłopocie...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • as(2019-04-14 11:14) Zgłoś naruszenie 01

    Nauczyciele powinni zarabiać po roku najmarniej 5 tys brutto, bo pracownika w 1 kolejności motywują finanse i dotyczy to również zawodów z misją W zamian oczekuje że zlikwidowana zostanie karta nauczyciela (relikt PRL) a pracownicy oświaty będą fizycznie spędzać w szkole minimum 30 h ( z czego cześć będzie na sprawdzanie sprawdzianów a cześć na dyżur z uczniami).

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jobbo(2019-04-14 00:18) Zgłoś naruszenie 254

    Przeciętny nauczyciel matematyki, j. obcego, czy niektórych innych przedmiotów, jest w stanie bez problemu, zarobić dodatkowo - miesięcznie minimum 5 tys. zł (5 uczniów dziennie x 50 zł/każdy x 20 dni w miesiącu). Powstaje podstawowe pytanie, gdzie jest podatek od tego? Przecież to podchodzi pod przestępstwo gospodarcze. Pomijam fakt, kiedy to robią, skoro w domu muszą sprawdzać tyle sprawdzianów, prac klasowych i tak mocno się przygotowywać do lekcji. Ogólnie jestem za podwyżkami dla nauczycieli, pod warunkiem zwiększenia ich wymiaru czasu pracy do 40 godzin tygodniowo w murach szkoły oraz wprowadzeniu znacznych zmian w tzw. karcie nauczyciela, umożliwiających przede wszystkim natychmiastowe zwolnienie jednostek nie potrafiących uczyć.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jajcarz(2019-04-13 23:01) Zgłoś naruszenie 220

    Za 8zl mozna kupic 10 jajek zamiast gownianej pizzy.Jajecznica spowoduje pozytywne zmiany w mozgu.

    Odpowiedz
  • wf(2019-04-13 19:32) Zgłoś naruszenie 330

    Nauczyciele w wiekszosci nie mówi całej prawdy, zatajaj zarobki , mówi tylko to co jest im wygodne, mało robic, wiele rzadac, tak było od czasów komuny,3 miesiace płatne zimowe ferie, czesto wyjazd na zimowiska ,, lato kolonie,plus swoje dzieci poupychac, czesto inne dodatki.A teraz robi komunistyczn propagandę, tyle im PO dało, ze az ich wygieło i cisza a teraz PIS i raban, brzydze sie nimi, za brak inteligencji i manipulację .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marian(2019-04-13 16:22) Zgłoś naruszenie 331

    Znajoma pracowała na 2 etatach czyli 36 godz lekcyjnych w 2 szkołach i miała ponad 6K netto + mies wakacji. Ja nie wyobrażam sobie pracy na 2 etatach 80 godzin zegarowych i tylko 26 dni urlopu (kiedyś na maksa dało radę 12h pracować), nie mam płatnego roku wolnego na podratowanie zdrowia, czy możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę. Też nie zarabiam kokosów. a pracuję 40h tygodniowo i zawsze jest problem np: z wolnym między świętami a sylwestrem bo wszyscy chcą mieć wolne a w robocie ktoś musi być. Pomysł z podniesieniem pesnum za większą kasę jest bardzo dobry.

    Odpowiedz
  • Henryk Zdun(2019-04-13 16:03) Zgłoś naruszenie 251

    Dlaczego; stolarze, kasjerki w biedronce, salowe, mechanicy nie strajkują?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xperyskop(2019-04-13 13:55) Zgłoś naruszenie 393

    Ciekawe dlaczego słaba pensja nie powoduje odchodzenia nauczycieli z zawodu? Sam jestem pedagogiem i chciałem podjąć pracę w szkole. Niestety nie ma szans na zatrudnienie w szkole z kilku powodów. Jednym z nich jest to, że starzy nauczyciele zostają na stanowiskach tak długo jak tylko się da. Na stronach kuratorium są jedynie pojedyncze oferty rozrzucone po całym województwie. Podobnie sytuacja wygląda w szkołach prywatnych ale tam trzeba mieć jeszcze lepsze plecy. W nawiązaniu do obiadu za 8 zł. To pokazuje jak nauczyciel pracujący 18 godz. tygodniowo jest styrany, że nawet nie jest w stanie niczego ugotować Nie wspominając, że część społeczeństwa ma właśnie taki budżet na dzienne obiady. Widocznie nauczycielowi brakuje wyobraźni a nie czasu na ugotowanie obiadu. Dodam jeszcze, że na wywiadówce mojego syna po moim zapytaniu o zajęcia pozalekcyjne w szkole podstawowej nastała konsternacja, no bo niby jak, ktoś musiałby zostać po godzinach w pracy... Oczywiście pensja dla nowego nauczyciela 1750 zł netto to jest niewystarczająco ale nie oszukujmy się nikt tak szybko nie awansuje w strukturach firmy/organizacji jak nauczyciele. Dla tych, którzy strajkują proponuję żeby zeszli na ziemię bo inne grupy społeczne mają gorzej. Jeśli nauczycielom chodzi jedynie o pieniądze to niech się przekwalifikują tak jak ja to zrobiłem i zaczną karierę gdzieś indziej. Swoją drogą zarabiam więcej niż nauczyciel ale chętnie się zamienię.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • observerrr(2019-04-13 12:52) Zgłoś naruszenie 443

    700 tysiecy - to nauczycieli jest dużo za duzo

    Odpowiedz
  • Makrel von Poppelin(2019-04-13 12:45) Zgłoś naruszenie 400

    Panie Wojciechowski, czy naprawde warto sie szmacic piszac takie bzdety? Osmiesza pan tych ludzi o ktorych pan pisze oraz siebie. Probuje pan tutaj grac na emocjach, ale glupoty sa tak oczywiste ze tego pan nie obroni. Na Ukrainie, moze tak i jest, ale nie w Polsce. Apeluje by spojrzal pan w lustro i przestac byc presstytutka i zachowywal sie jak na czlowieka przestalo.

    Odpowiedz
  • abc(2019-04-13 12:07) Zgłoś naruszenie 314

    Jak rozumiem 5-cio osobowa rodzina: ojciec nauczyciel, po 15tu latach to chyba nie stażysta tylko co najmniej kontraktowy (ustawowe minimum 1798 netto), więc powiedzmy ze ma 2000 rękę, matka jak rozumiem bezrobotna. 30 obiadów po 8 złotych to 240 złotych. To co robią z resztą? Może niech wezmą 500+ (rozumiem, nauczyciel może nie mieć kompetencji do wypełnienia wniosku, ale można poprosić znajomych). Z trójki dzieci będzie dodatkowe 1000 złotych. I teraz strajkują bo chcą 1000 złotych podwyżki. Ciekawe co na to pracownik Biedry które na swoją, zbliżoną pensję musi robić na kasie (z odpowiedzialnością kasową), nosić paczki i kręcić się jak fryga przez całą zmianę. Ciekawe czy Ci z Biedry chcą się dorzucić ze swoich podatków do nauczyciela z 24 godzinnym pensum.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Robb(2019-04-13 11:51) Zgłoś naruszenie 537

    "Pizza za 8 zł na obiad dla 5-osobowej rodziny." Gratuluję lenistwa. Pracują po 4h dziennie i kupują gotowa pizzę a za te pieniądze można np.nalepic 40 pierogów i 5 osób będzie miało normalny obiad. Lenistwo w pracy, lenistwo w domu, tylko wymagają by zarabiać niewiadomo ile, pomimo tego, że mają i tak więcej niż większość. Chcą zarabiać 2 razy więcej? Niech pracują normalnie 40h tygodniowo, a ci co nie chcą pracować 8h dziennie to na bruk i niech szukają nowej roboty. Jak będzie 2 razy mniej nauczycieli to pensje będą 2 razy wyższe.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ewa(2019-04-13 11:35) Zgłoś naruszenie 6197

    A czy nauczyciele to jakaś uprzywilejowana grupa społeczna ? Ja skończyłem 5 letnie studia z dyplomem inżyniera, znajomością dwóch języków obcych. Na początku było dosyć ciężko ze znalezieniem pracy w zawodzie, więc pracowałem w różnych miejschach, w końcu znalazłem pracę w firmie budowlanej , ale zarobki były na poziomie tych nauczycieli , tylko odpowiedzialność i czas pracy zdecydowanie wyższe. Gdybym poszedł postrajkować że zarabiam za mało i uchylałbym się od pracy, zostałbym zwolniony. Nauczyciele nie dość że strajkują będąc na posadzie państwowej to jeszcze szantażują bogu ducha winnych uczniów i ich rodziców , że dzieciaki nie zostaną dopuszczone do matury albo będą powtarzali rok. Za takie coś powinni zostać zwolnieni z pracy, a już na pewno nie powinna być im wypłacana pensja za ten czas w którym protestują.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Rozbawiony(2019-04-13 10:32) Zgłoś naruszenie 265

    Wybierając taki zawód nauczyciel/ka od razu wiedział, że będzie klepał biedę. Na cuda nie trzeba było liczyć tylko na bogatych rodziców, bogatego męża lub żonę po rodzinie bogatą. I wtedy zabawa w nauczanie jest przyjemnością i powołaniem.

    Odpowiedz
  • nie tym razem(2019-04-13 09:40) Zgłoś naruszenie 316

    Odczepcie się od nauczycieli i nie zwalajcie na nich całej winy . Nauczycieli jest tylko 1 na 5 nauczycielek, więc nie nauczyciele strajkują lecz nauczycielki, którymi posłużono się w cudzym interesie. Roszczeniowe baby niczym słynna Izabel myślą że wystarczy "rozłożyć nogi" a później alimenty sypią się dożywotnio....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze