30 lat temu w branży kosmicznej działało w Polsce 30 firm. Dziś jest ich ponad 300

16 maja 2019, 20:23 | Aktualizacja: 17.05.2019, 12:00
Źródło:PAP
Pojazd księżycowy NASA

Pojazd księżycowy NASA

Siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej pozostanie w Gdańsku – poinformowała w czwartek w Gdańsku minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. Dodała, że ma nadzieję, iż proces legislacyjny w Sejmie dotyczący tej decyzji zakończy się w połowie czerwca.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • Newsroom(2019-05-17 11:09) Zgłoś naruszenie 68

    Proszę sobie wyobrażić jaki Polska dokonała ogromnego wysiłku w okresie międzywojennym, a mianowicie była jednym z ośmiu krajów na świecie, które miała swój przemysł lotniczy i własnych konstruktorów oraz wybitnych pilotów.. Po 123 latach zaborów , rozbicia Polski przez trzech zaborców ,a mimo to osiągnelęśmy ogromny sukces .To nie tylko Gdynia czy COP, ale też przemysł lotniczy to tak jakby dziś porównywać z przemysłem kosmicznym ! Jeśli ktoś mówi ze Polacy niczego nie dokonali i że powinni zajmować się włącznie hodowlą gęsi czy zbijać palety, to tu jest przykład że nie powinniśmy mieć zadnych kompleksów, natomiast powinnismy być dumni z tego co zostawili po sobie nasi poprzednicy .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • 2_kk(2019-05-17 17:31) Zgłoś naruszenie 94

    Karmisz się mitami wciąż nieumierającej przedwojennej państwowej propagandy, które miały zaczarować bardzo wstydliwą i ponurą rzeczywistość. Może zamiast tego, lepiej poświęć trochę czasu na naukę poprawnej pisowni w ojczystym języku? II RP była krainą gospodarczego absurdu sterowanego przez idealnie niekompetentne państwo, utrzymujące mieszkańców w biedzie i zacofaniu. Jako jedyny spośród 20 przebadanych europejskich krajów do 1938 roku nie osiągnęła wyższego PKB, niż tereny pod zaborami w 1913 roku (tak – ci "źli zaborcy"...). To w liczbach bezwzględnych, bo w związku z szybkim przyrostem ludności (jak to w trzecim świecie), w przeliczeniu na mieszkańca sytuacja pogorszyła się katastrofalnie. Bieda aż piszczała. Pod względem liczby samochodów, telefonów, zużycia nawozów itp. na 1000 mieszkańców, II RP zajmowała w Europie zaszczytne, przedostatnie miejsce od końca (tradycyjnie – za Albanią). "była jednym z ośmiu krajów na świecie, które miała swój przemysł lotniczy" To absolutna bzdura. Własny przemysł lotniczy miała wtedy nawet malutka Litwa. "osiągnelęśmy ogromny sukces .To nie tylko Gdynia czy COP, ale też przemysł lotniczy" Przemysł lotniczy nie osiągnął sukcesu ani finansowego (eksport na Bałkany był "opłacalny" tylko na papierze, w rozliczeniach państwowego monopolisty lotniczego z państwowym monopolem tytoniowym) ani technicznego. Pakowali się we wszystkie ślepe uliczki rozwojowe. Praktycznie nic z tego, nad czym pracowali po 1935 roku, nie przydało się na wojnie. Polskie Dowództwo Lotnictwa z pobudek ideologicznych zniszczyło rozwijający się prywatny przemysł lotniczy i upaństwowiło wszystko. Hołubiony przezeń państwowy PZL był nieefektywnym socjalistycznym molochem, stopniowo pogłębiającym zapóźnienie techniczne wobec światowej czołówki. W proto-peerelowskiej biurokracji, kierownictwo PZL musiało słać DL podania o pozwolenie na zakup choćby partii... gumy za "dewizy". W końcówce lat 30-tych rozwój techniczny, gospodarczy, społeczny czy polityczny II RP zmierzał do ściany i katastrofy. Niezależnie od planów, jakie wobec niej mieli Niemcy i Rosjanie.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • gostom(2019-05-18 20:05) Zgłoś naruszenie 40

    Wśród głównych barier wpływających na rozwój innowacji w polskich firmach jest utrudnienie i brak odpowiednich zasobów i oczywiście czynnik ludzki. To z tego powodu Polacy boją się swojej pracy. Często brakuje im odwagi podejmowania odważnych decyzji. Oni wolą czekać na gotowe rozwiązania, które zostały przetestowane przez innych, A nie własne pomysły i zaryzykować inwestując w przyszłość. Kolejna przeszkoda na szybki Rozwój to także brak wystarczająco wykwalifikowanych i kreatywnych pracowników w Polsce. Brak Poziomu, który byłby w stanie podejmować śmiałe decyzje inwestycyjne. Nowoczesne technologie są dla Polaka magią aby te same z powodzeniem i odpowiednim wykorzystaniem opracować lub wprowadzić do produkcji.Teren, który zdecydowanie wymaga poprawy w szkoleniu przyszłych pracowników, w tym ścisła współpraca między firmami i instytucjami szkolnictwa wyższego na Uniwersytetach ale też nai Szkołach zawodowych. Ważne jest szkolenie menedżerów z umiejętnościami odpowiadającymi potrzebom czwartej (4.0) rewolucji przemysłowej. To nie tylko określa kierunki i możliwości rozwoju poszczególnych firm, ale także ogólny zasięg rewolucji technologicznej w polskim zacofanym przemyśle. No i pod koniec jeszcze dodam. ze styl życia Polaka i jego nienasycony konsum na koszt innych społeczeństw hamuje rozwój. est brak kasy na wielkie inwestycje.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze