Emilewicz: 5G może poprawić produktywność Polski o ok. 1 proc. PKB

19 czerwca 2019, 18:33
Źródło:PAP
Sieć 5G

Sieć 5Gźródło: ShutterStock

Rozwój technologii 5G może poprawić produktywność Polski o ok. 1 proc. PKB – powiedziała w środę w minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która w Łodzi uczestniczyła w powołaniu akceleratora rozwoju 5G.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (3)

  • zaniepokojony(2019-06-20 01:52) Zgłoś naruszenie 20

    Zero mówienia o zagrożeniach zdrowotnych, zero mowy o inwigilacji na niespotykaną dotychczas skalę, górnolotne gadanie ile to nam sieć 5g nie pomoże i nie ułatwi życia, to samo powiedzieliby lobbyści telekomunikacyjni. Tu nie chodzi o dobro ludzi, gdzie biznes i duże pieniądze idą pod rękę tam człowieczeństwa nie ma. Podobne gadanie słyszałem kiedy się pojawiały smartfony, wi-fi, media społecznościowe - miał być taki hi-life i co to nie to a co dostaliśmy? - Zintensyfikowane podziały poglądowe, ludzie rozleniwieni, ogłupieni, uzależnieni do wręcz zniewolenia, związki poupadały, rodzinność spadła na łeb na szyję, tylko pośpiech i zaganianie, byle gnać na złamanie karku przed siebie, mnóstwo młodych ludzi i młodzieży popadło w kompleksy w depresje, coraz więcej ludzi z roku na rok uskarża się na poczucie depresji i osamotnienia. Chcemy za dużo, w zbyt szybkim czasie, nie znamy umiaru. Prawda jest taka, że smartfony, wi-fi, Facebook, Instagram, biometrie, bezgotówkowość, internet rzeczy, sieć 5g - wszystko to wali do nas bez pytania kogokolwiek o zdanie, zgodę tylko wprowadza się szybko i cichaczem, żeby przypadkiem społeczeństwo się nie obudziło i nie zorientowało się co jest grane, byle wdrożyć, Unia też określi swoje w tym celu widzimisię i polski urzędniku stosuj się bezwiednie do zaleceń. Cyfrowego komunizmu nie zamawialiśmy i nie zamawiamy, nikt nie chce być zakładnikiem zinformatyzowanego świata, zakładać sterty kont, pamiętać loginy i hasła, być w pełni zależnym od wi-fi i mobilnego szpiega-zniewalacza smartfona. To jest barbarzyństwo i draństwo a nie żaden postęp, bo jak można to wszystko nazywać postępem, jeśli zmierza do zabierania ludziom czasu, zdrowia, prywatności, zmierza do rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania mas oraz kształtuje rzeczywistość opartą o śledzenie, podglądanie, podsłuchiwanie i zbieranie danych, gdzie, jak, ile, czym, kiedy popadnie. Jeśli to wszystko dla nas jest postępowe, to chyba mamy coś z głową. Obłęd to mało powiedziane.

    Odpowiedz
  • Makrel von Poppelin(2019-06-19 18:54) Zgłoś naruszenie 10

    Cytat: "Rozwój technologii 5G może – jak szacujemy - poprawić produktywność Polski o ok. 1 proc. PKB, czyli o ok. 4 mld zł" Widze ze ten kraj ciagle jest rzadzony przez niekompetentnych balwanow. Skandalem jest ze minister rzadu nie zna chocby w przyblizeniu wielkosci PKB Polski a potem opowiada glupoty. PKB Polski za rok 2018 wynosil okolo 2,116 bln zl. Czyli jeden procent z tej wielkosci daje z grubsza 21 mild a nie 4. Rzonca (PO) twierdzil ze 1% to 64 mld. W ktora strone nie spojrzysz tam balwan na stanowisku. Rozpacz, czarna rozpacz.

    Odpowiedz
  • Random(2019-06-19 18:53) Zgłoś naruszenie 20

    W tym wypadku powinna być zgoda każdego kto może się znaleźć w zasięgu działania nadajników. Jeśli idę ulicą to nie chcę być napromieniowany bez swojej wiedzy i zgody. Potrzeba jest dłuższych badań na temat wpływu tych promieniowań na zdrowie człowieka. Pęd do wdrażania nowych technologii często się kończy tragicznie jak w przypadku DDT, eternitu i kilku innych zbawczych wynalazków. Organizm człowieka to nie zabawka do zwiększania PKP o 1%.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze