Orłowski: Kto zapłaci za frankowy cud? [OPINIA]

2 września 2019, 07:51 | Aktualizacja: 02.10.2019, 12:06
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Franki szwajcarskie

Franki szwajcarskieźródło: ShutterStock

Oświadczenie rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że zastosowanie w umowie kredytowej nieuczciwej wobec klientów klauzuli dotyczącej sposobu indeksowania kredytu powinno skutkować albo uznaniem umowy za nieważną, albo wykreśleniem tej klauzuli bez zmiany pozostałych, wywołało niepokój w polskim sektorze bankowym i radość frankowiczów oraz ich prawników.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (62)

  • Gorszy sort(2019-10-01 13:58) Zgłoś naruszenie 10

    Banki wciskały niewidzialne franki klientom, więc banki za to zapłacą. No chyba, że klienci dadzą się wyrolować.

    Odpowiedz
  • nostradamus(2019-09-03 16:35) Zgłoś naruszenie 20

    jakie mamy banki paru frankowiczów zachwieje kilkoma bankami bzdura, poza tym te kredyty zostały po 10 latach spłacania wyzerowane co najwyżej banki nie zarobią tyle co sobie wymarzyły. ale jeżeli ktoś kantuje to musi się liczyć że go złapią. a pisanie że banki stracą 60 miliardów to głupota wyssana z palca, po prostu nie zarobią tej kasy. nawet jak któryś bank upadnie to nawet OK na drugi raz nie będą oszukiwać swoich klientów. założę się że żaden z banków udzielających kredytów w CHF nie miał na koncie franków z góry założyli że to przewał

    Odpowiedz
  • Lucjan(2019-09-03 10:07) Zgłoś naruszenie 20

    Pan Orłowski "profesor" oparł swój wywód na twierdzeniu, że banki same pożyczyły CHF, który następnie pożyczyły swoim kredytobiorcą. Na 124 mld długów indeksowanych w CHF zaledwie kilka (do 4 mld) to wartość CHF które banki same mają do oddania. Twierdzenie o wielomiliardowych stratach banków to czysta propaganda lobby bankowego. A co by się stało z bankami gdyby CHF spadło do 1 PLN - też by zbankrutowały?

    Odpowiedz
  • virgul(2019-09-03 07:15) Zgłoś naruszenie 20

    Panie Profesorze to co Pan proponuje? Wszyscy wiedza jaki jest problem tylko teraz nikt nie wie jak go rozwiazac. Uwazam, ze uczciwie byloby podzielic sie strata fifty/fifty, ale banki tego nei chcialy wiec zaplaca calosc… A swoja droga jest granda ze na 30 paragrafow umowy kredytowej czesto 10 jest abuzywnych… Chytry traci dwa razy. Mi bankow nie zal...

    Odpowiedz
  • teściowa(2019-09-03 00:09) Zgłoś naruszenie 01

    Hej frankowicze !! co było dzisiaj na obiadek?? polski kawior, czyli kaszanka! Fuj!! niedobre. Sprzedawajcie swoje apartamenty, zanim komornik tego nie zrobi!! Przenoście się do , teściowej na kozetkę !! kozetka, niestety, skrzypi, więc bzykać się będziecie tylko raz w tygodniu,gdy teściowa jest w kościółku na nieszporach !!

    Odpowiedz
  • rbl(2019-09-02 22:51) Zgłoś naruszenie 14

    Ktoś stara się o przywileje dla bogatych, bo tacy brali kredyty w CHF.

    Odpowiedz
  • żadnej pomocy dla banków!(2019-09-02 22:43) Zgłoś naruszenie 50

    Obrzydliwy artykuł, który z banków robi niewiniątka, a to właśnie to są potężne korporacje z tabunem ekspertów i to oni powinni przewidzieć wcześniej ryzyko. I to banki są winne całego tego bałaganu. A za jechanie po bandzie i oszukiwanie kontrahentów nie powinno być żadnej litości. Żadnej pomocy, żadnego zgniłego kompromisu i patrzenie na ręce przez UOKiK, aby nie próbowali przerzucać kosztów na innych klientów. Byli tak pazerni, to niech sobie teraz radzą. A jak nie dają rady (a nie dają), to proste - ogłoszenie niewypłacalności i zarzut defraudacji dla zarządu takiej instytucji. Owszem, byłby straszny chaos po czymś takim. Możliwe, że padłby cały łańcuch dostaw, a w sklepach nie byłoby nawet mleka. Ale najskuteczniejsze lekarstwa smakują najgorzej. Zaoranie tej bankowej patologii trzeba zrobić raz, a porządnie, bo to rak dla gospodarki w każdym państwie. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś zrobi porządek z tą branżą "zaufania publicznego", która wiecznie te zaufanie w każdy możliwy sposób narusza. Już mafia ma większą wiarygodność niż bankierzy.

    Odpowiedz
  • ER(2019-09-02 22:32) Zgłoś naruszenie 30

    Kilka lat temu w Niemczech wyszlo na jaw, ze kilka bankow nie umiescilo w umowach kredytowych zapisu o prawie do odstapienia od umowy w ciagu x dni. To byl powod rozwiazania tysiecy umow kredytowych przez klientow po kilku latach. Te same banki dzialajac w Polsce stosowaly chwyty, za ktore w innych krajach klienci dostaliby jeszcze odszkodowanie z aniedozwolone praktyki. Bankierzy dobrze wiedzieli co robia, a politycy sie temu procederowi przygladali.

    Odpowiedz
  • Śmieszek PL(2019-09-02 21:05) Zgłoś naruszenie 30

    Koniecznie wprowadzić dla wszelkiej maści bankowców lekcję z postaw prawa. Brak wiedzy z ich strony wpędził banki w kłopoty. Z drugiej strony ,,widziały grały co podpisywał,,. A co drodzy bankowcy śmialiście się z tych nielicznych banków, które udzielały kredyty tylko w złotówkach. Nazywaliście ich frajerami. I co teraz ? Głupio wam ? Bo mnie się chce śmiać !!!

    Odpowiedz
  • abc(2019-09-02 15:23) Zgłoś naruszenie 29

    Jeśli miałoby być teraz 60 mld strat, to chyba wcześniej było 60 mld zysków?! To ja się pytam gdzie są schowane te zyski? Bo jeśli nie w bilansach banków to pewnie wyprowadzone za granicę. Więc może warto by te pieniądze jednak "potrącić" z kieszeni właścicieli i znacjonalizować.

    Odpowiedz
  • wałek_zbożowy(2019-09-02 15:17) Zgłoś naruszenie 97

    Piękne szczucie; wręcz podręcznikowe. I znów ci "pokrzywdzeni" złotówkowi, co to 10% kredytu biorą za friko od dobrego państwowego wujka, ale strasznie jęczą pod frankowym butem.... Mniam-mniam....

    Odpowiedz
  • Ernest D(2019-09-02 13:00) Zgłoś naruszenie 9214

    Nasz Premier, który właśnie cichaczem popchnął zmiany w ZUS... ma dylemat kogo popierać ... Polaków czy Banki kolesiów ..?

    Odpowiedz
  • Anton(2019-09-02 10:59) Zgłoś naruszenie 8424

    Panie Orłowski! A gdzie pan byłeś, gdy banki te kredyty zwane dziś przez pana nieszczęściem wprowadzały. Gdy banki chcąc zarobić wprowadzały umowy obarczone wadami prawnymi? Gdy kredytobiorca taki jak ja słyszał w banku, że nie ma zdolności w złotówkach ale ma we frankach? To jak to? Banki czyli fachowcy źle oceniali rynek, jego perspektywy, a teraz mają zapłacić za wszystko kredytobiorcy? A gdzie gwarancja kwoty udzielonego kredytu? Ja dostałem kredyt w złotówkach. Określoną kwotę w złotówkach mi wypłacono. I teraz za te wady prawne kredytów mają płacić kredytobiorcy? A niechże zapłacą za to takie asy jak pan Kott (przy okazji niech pan pokaże jak i z czyich pieniędzy powstał BIG Bank z którego powstało Millenium) dyrektorzy w tym banku, pan Stypułkowski &Co.

    Odpowiedz
  • Tomek wlkp(2019-09-02 10:49) Zgłoś naruszenie 1232

    hm widać tu że banki bronią swych interesów jak nie ma cudów w ekonomi A CZYM JEST KREACJA KASY PRZEZ KREDYT DZIĘKI REZERWIE CZĄSTKOWEJ

    Odpowiedz
  • CdM(2019-09-02 10:34) Zgłoś naruszenie 015

    Rozwiązanie było i chyba nadal jest mozliwe. Nie proste, ale sprawiedliwe. Należałoby ustawowo uznać, że wszystkie kredyty zamienia się (opcjonalnie, jeśli kredytobiorca chce) na złotowe o parametrach typowych na dzień zawierania umowy (ok, nawet niechby i nieco korzstniejszych). Następnie wykonuje się symulację: ile klient by do tej pory zapłacił w ratach takiego teoretycznego złotowego kredytu i porównuje się z tym, ile faktycznie kosztowały go dotąd raty "frankowego". Reguluje się różnicę (odpisując od kwoty do spłaty) i od tej pory kredytobiorca miałby spłacać już ten zasymulowany kredyt złotowy. W ten sposób fankowicz miałby nie gorzej, a nawet ciut lepiej, niż "złotowicz" który brał kredyt w takiej samej kwocie w tym samym czasie.

    Odpowiedz
  • jurand(2019-09-02 10:25) Zgłoś naruszenie 17759

    Koniecznie należy wprowadzić do szkół (najlepiej już w podstawówce) przedmiot "wiedza o finansach", tak aby przyszłe pokolenia nie były aż takimi ekonomicznymi ignorantami jak pokolenie które "połasiło się" na kredyty frankowe. 90% wypowiadających się tu nie ma zielonego pojęcia co to jest stopa procentowa (i że nie nierozerwalnie związana z określoną walutą) czy bilans banku. Swoją drogą nie dziwię się, że tacy "intelygenci" dali się "upakować" we franki...

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • Andrzej(2019-09-02 10:17) Zgłoś naruszenie 17020

    Panie Orłowski, Kali zabrać krowę to dobrze, a jak Kalemu zabrać to złe, skąd to znamy?

    Odpowiedz
  • Taka prawda(2019-09-02 09:55) Zgłoś naruszenie 49

    Oni obiecali i nic nie zrobili. Spełnili wszystkie obietnice naszymi pieniędzmi, nie spełnili obietnicy pieniędzmi swoimi. Wystarczyło oświadczyć to co oświadczył Trybunał Sprawiedliwości UNII EUROPEJSKIEJ i po krzyku.

    Odpowiedz
  • Rob(2019-09-02 09:51) Zgłoś naruszenie 11138

    Profesor pisze: "Oprocentowanie kredytu według odsetek frankowych przy nieindeksowaniu kapitału oznacza, że bank odzyska kwotę znacznie mniejszą od tej, którą musiał pożyczyć, więc poniesie stratę." - przecież to już jest kxrwienie logiki. Bank odzyska CAŁY pożyczony klientowi kapitał, a DODATKOWO odsetki. Wynika to z samej istoty tego czym jest oprocentowanie kredytu. Jedyna różnica polega na tym, że klient zwróci bankowi tylko ten kapitał, który bank mu faktycznie pożyczył, a nie kapitał, który się "cudownie" rozmnożył w wyniku nielegalnej sztuczki księgowej.

    Odpowiedz
  • wdwdwd(2019-09-02 09:51) Zgłoś naruszenie 8225

    Widziały i wiedziały banksterskie gały co podpisywały.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze