TSUE po stronie frankowiczów. Zielone światło dla unieważnienia umowy kredytu [TREŚĆ WYROKU W PDF]

3 października 2019, 10:20 | Aktualizacja: 03.10.2019, 13:38
Źródło:forsal.pl
Franki szwajcarskie

Franki szwajcarskieźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Bloomberg Creative Photos

TSUE ogłosił wyrok ws. frankowiczów: prawo UE nie stoi na przeszkodzie unieważnieniu umów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (14)

  • Realista(2019-10-03 10:43) Zgłoś naruszenie 322

    Bum! :) Dopiero TSUE musiał powiedzieć coś, co jest oczywistością! Szkoda, że przez lobbing i straszenie banków, lęk i kombinowanie sędziów - dotychczas bano się stosować prawo, które jest oczywiste! To Klient-Konsument jest słabszą stroną i musi być chroniony przez państwo i sądownictwo, a nie bank! Jeżeli bank na własnym wzorcu umowy zawarł klauzulę niedozwoloną (wykorzystującą konsumenta), to jest oczywiste, że jeśli konsument chce, to sąd powinien tę klauzulę wykreślić i nie kombinować samemu ze wstawianiem jakiejś innej. Albo jeśli konsument chce, unieważnić umowę! I żeby tę oczywistość wreszcie stosować - trzeba było wyroku TSUE. Nie wystarczyły polskie wyroki m.in. Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów już od 2009 r. Nie wystarczyła ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów, która prezesowi UOKIK daje możliwość nałożenia kar na bank i ich prezesów za niestosowanie wyroków SOKIK. Gdyby w Polsce chciano stosować prawo i egzekwować dotychczasowe wyroki, nie potrzebny TSUE. Ale uleganie lobbingowi i straszeniu przez banki katastrofą zrobiło swoje: paraliżem ustaw frankowych, przekierowanie problemu wyłącznie do sądów powszechnych i spraw indywidualnych, przeciąganie przez banki spraw w sądach, wspomniane już nie podejmowanie działań karających banki przez Prezesa UOKIK za nierealizację wyroków SOKIK. A wszystkiemu banki winne są same - chciwość, kombinacje, błędy prawne

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Sac(2019-10-03 11:16) Zgłoś naruszenie 142

    Scenariusz z frankami rózne banki realizowały od dziesięcioleci w innych krajach wcześniej. Na przykład w Australii. Na Europę Wschodnią przyszedł czas w latach 2000 i postanowiły kolejny zakątek świata zagospodarować tym trikiem. To taki typowy ich pomysł, jak podwajać kapitał :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • firanka(2019-10-03 11:19) Zgłoś naruszenie 97

    Frankowicze są potepiani choć Państwo nie zareagowało na lichwiarski produkt bankowy . Dlaczego inini mają prawo dostać dopłate do MDP, dlaczego teraz młodzi mają dostać na start na wkład własny 50 tys Pytam się dlaczego??To niech wszyscy tak jak frankowicze odpowiadają za swoje życie Bierzecie kredyt w złotówkach to zakasajcie rece i do roboty - tak jak ja to robię Po co wyciągacie ręce po pieniadze też z moich podatków??

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pepe3(2019-10-03 11:22) Zgłoś naruszenie 1116

    Jak składka była niższa niż kredyt w złotówkach to problemu nie było, ale teraz to trzeba to Trybunału iść. Dajcie spokój Janusze i Grażyny, powinniście się wstydzić. 3 października narodowe święto nosacza.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • zeflik(2019-10-03 12:09) Zgłoś naruszenie 64

    Jak czytam, że Państwo miało kogoś uchronić przed jego chciwością, to mną wzdryga. Ambery, getbacki, frankowicze to pokłosie waszej chciwości. Teraz kiedy trzeba zapłacić za ten grzech, to chcecie scedować winę na kogoś trzeciego. Widać, każdą umowę można unieważnić byle duży elektorat sie o to upomniał.

    Odpowiedz
  • Złośliwy burak(2019-10-03 12:21) Zgłoś naruszenie 54

    A ja bym chciał żeby za rok kurs CHF spadł do 1 PLN i żeby frankowicze biegali po sądach, że jednak te niedozwolone klauzule były fajne i chcą przywrócenia rozwiązanych umów.

    Odpowiedz
  • Comdo(2019-10-03 12:25) Zgłoś naruszenie 01

    Czyli albo umowa zostaje jaka jest, albo zostaje unieważniona. Jeśli zostaje unieważniona, czy bank ma prawo dochodzić zwrotu strat poniesionych z powodu takiej decyzji? Sytuacja gdzie strony zwracają sobie co dostały, czyli kredytobiorca zwraca kredyt, a bank zwraca opłaty, odsetki, itp, oznacza że kredytobiorca w okresie kiedy umowa była ważna miał darmowy kredyt. A to oznacza że koszty kredytu powstałe w tym okresie zostają pokryte przez bank, co nieuchronnie oznacza straty po stronie banku.

    Odpowiedz
  • FranekCh(2019-10-03 14:27) Zgłoś naruszenie 02

    Niech ktoś mi wyjaśni czy rozwiązanie umowy oznacza, że nie będzie trzeba już spłacać kredytu frankowego czy to, że bank zażąda natychmiastowej spłaty reszty długu pod groźbą eksmisji?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze