W których miastach używane mieszkania są o połowę tańsze od nowych?

29 października 2019, 06:00
Tylko na Forsal.pl
deweloper osiedle

Osiedle mieszkanioweźródło: ShutterStock

W niektórych polskich miastach używane mieszkania są nawet o 40 proc. tańsze od nowych. Wyjaśniamy skąd się biorą aż tak duże różnice przeciętnych cen metrażu.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (7)

  • xx(2019-10-29 12:19) Zgłoś naruszenie 151

    To dowód na to, że średnia - jest bezwartościową miarą tego rynku. Wrzucanie do jednego worka kilkuletniego mieszkania używanego w centrum i czterdziestoletniego mieszkania w familokach na wygwizdowie - prowadzi do idiotycznych wniosków. A potem trzeba tworzyć jakieś analizy wyjaśniające to, co oczywiste.

    Odpowiedz
  • gińcie, przepadnijcie(2019-10-29 15:24) Zgłoś naruszenie 71

    Mam nadzieję, że wkrótce rynek i demografia zweryfikują hulanki pazernych cwaniaków z deweloperki, na których usługach były wszystkie rządy post-komuny.

    Odpowiedz
  • DAn(2019-10-29 13:20) Zgłoś naruszenie 20

    U nas używane są tańsze a w GB na odwrót. Widać jak wiele dzieli nas od Brytyjczyków.. My "kumulujemy" kapitał a oni zbierają na emeryturę.

    Odpowiedz
  • Paweł(2019-11-28 14:15) Zgłoś naruszenie 20

    Nie ma co porównywać nowego do starego. W starym remonty kosztują krocie bo zwykle w mieszkaniu z wielkiej płyty wszystko jest krzywe, mniej nerwów i pieniędzy będzie kosztowało wyszykowanie nowego. Dlatego wolałem kupić m2 z rynku pierwotnego od fabryki domów, wprowadzam się do nowoczesnego, czystego i pachnącego lokalu.

    Odpowiedz
  • miksa(2019-11-15 16:31) Zgłoś naruszenie 20

    Rynek wtórny to tylko problemy, nie ma miejsc parkingowych, remonty i brak windy dlatego zdecydowałam się sprzedać stare mieszkanie, dołożyć i kupić nowe na osiedlu nowa grochowska, tam się zupełnie inaczej mieszka, okolica też ładniejsza niż Mokotów gdzie są same blokowiska

    Odpowiedz
  • Gdt(2019-11-03 19:17) Zgłoś naruszenie 10

    Cena metra w Kielcach na wtórnym rynku to ponad 4 tys cena nowego metra zaczyna się od 4.5 do 5.5 przy czym mieszkania z wtórnego rynku są w 90 procentach w stanie do zerwania wszystkiego. Rynek wtórny jest więc przeszacowany i to grubo. Dlatego sprzedawanie mieszkania trwa grubo poda 1.5 roku. Tyle potrzeba czasu na znalezienie naiwniaka.

    Odpowiedz
  • Rr(2019-11-05 17:13) Zgłoś naruszenie 10

    Tak wogole to jest problem z nowymi , bo pękają, tynki przebarwiają się na kablach. Wąskie rury wiecznie się zatykaja. Długo mieszka się na budowie. Lub grzeje, sąsiednie pustostany i jest się jedynym mieszkańcem. Albo garaże robione na auta mini. Jak gotujesz to pościel przechodzi kapustą. Bo kuchnia jest w salonie..

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze