"W warunkach spowolnienia gospodarki globalnej, jak również działań krajowych, które okresowo będą obniżać aktywność gospodarczą, obniżyliśmy oczekiwania dot. wzrostu PKB. W I poł. roku oczekujemy spadku dynamiki PKB w okolice 1% r/r, po czym w II poł. roku, zakładając większą skalę luzowania fiskalnego także w kraju oczekujemy solidnego odbicia. W całym roku wzrost PKB ukształtuje się poniżej 2% r/r" - czytamy w "Przeglądzie Kwartalnym".

"Powyższe szacunki obarczone są szczególnie wysokim ryzykiem, przy dynamicznie zmieniającej się sytuacji w kontekście zachorowań na świecie i w kraju, napływu nowych informacji dot. decyzji administracyjnych walki z pandemią na świecie i w kraju, jak również dynamicznie zmieniających się warunków na rynkach finansowych" - podkreślono w raporcie.

Ekonomiści banku wskazują, że pomimo utrzymywania się inflacji CPI na podwyższonym poziomie, perspektywa jej szybszego spadku w obliczu znaczącego osłabienia gospodarki nie przeszkodzi RPP w decyzji o poluzowaniu polityki monetarnej.

"Prognozujemy, że Rada obniży stopy procentowe łącznie o 50 pkt baz., w skali 0,25 pkt baz. na posiedzeniach w kwietniu i maju. Sądzimy także, że RPP może zdecydować się na zapowiedź przygotowania operacji dostarczających płynność długoterminową dla sektora bankowego (na kształt LTRO EBC) na wypadek pogłębienia / wydłużenia w czasie sytuacji kryzysowej" - czytamy w kwartalniku.

Zdaniem autorów raportu, nadpłynność sektora bankowego nie wydaje się wskazywać na taką potrzebę luzowania, jednak ich zdaniem mniej stabilna sytuacja rynkowa oraz potencjalne wyższe ryzyka dla gospodarki i sektora mogą skutkować wyprzedzającą i zabezpieczającą decyzją banku centralnego.

"Gdyby skala stresu rynkowego wzrosła, skutkując ograniczeniem dostępności dla krajowych banków finansowania w walutach obcych w postaci FX swap, NBP zapewne przypomni o możliwości zawarcia transakcji FX swap przez banki komercyjne z bankiem centralnym" - podsumowano.

W materiale wskazano na politykę fiskalną, która pozostawia w warunkach polskich wiele przestrzeni do wykorzystania jako przeciwdziałanie spadkowi aktywności gospodarczej.

"Wśród czynników stabilizujących koniunkturę w gospodarce krajowej jako najważniejszy uznajemy spory potencjał do luzowania krajowej polityki fiskalnej w nadzwyczajnych warunkach gospodarczych, przy bieżącym niskim poziomie deficytu oraz obniżającym się poziomie długu publicznego (w 2019 r. deficyt SFP na poziomie 0,4% PKB, dotychczasowa prognoza wzrostu w 2020 r. do 0,7-0,8% PKB)" - czytamy dalej. 

>>> Czytaj też: Koronawirus uderza w polską walutę. 5 zł za dolara, euro i franka?