Kosiniak-Kamysz na poniedziałkowej konferencji prasowej poświęconej przyjętej przez Sejm tzw. tarczy antykryzysowej, podkreślił, że nie ma ważniejszej sprawy niż zdrowie i życie Polaków oraz wsparcie dla służby zdrowia. W ujęciu gospodarczym, dodał, nie ma ważniejszej sprawy niż pomoc polskim przedsiębiorcom, pracowników i rolnikom.

Kosiniak-Kamysz wskazał, że jego formacja składała propozycje rozwiązań w związku z epidemią, ale zabrakło solidarności ze strony rządzących. Jego zdaniem przedstawiona tarcza jest dziurawa i tekturowa. „Nie zabezpieczy polskiej gospodarki przed armagedonem, nie ochroni miejsc pracy, nie uratuje polskich firm” – ocenił.

Według lidera PSL gdyby wszystkim posłom i senatorom chodziło o dobro polskiej gospodarki i gdyby chodziło również o ich miejsce prac czy firmę, to – jak powiedział - „tę dziurawą tarczę antykryzysową wyrzuciliby do kosza”.

W jego ocenie gdyby tak się było, Senat przyjąłby nową ustawę. Wśród jej założeń widziałby dobrowolny ZUS, zwolnienie z podatku Pit i CIT oraz zatrzymanie poboru składek nie tylko dla mikroprzedsiębiorstw, ale dla małych, średnich i dla dużych. „Nie wolno dzielić tych firm ze względu na liczbę zatrudnionych osób, tylko tak naprawdę najważniejsze jest to, czy firma ucierpiała na kryzysie” – dodał.

Według Kosiniaka-Kamysza gdyby senatorowie poczuli, że to chodzi o ich firmę, miejsca pracy, to przyjęliby „fundusz płynności”, czyli linię nieoprocentowanego kredytu z BGK dla zachowania płynności firm. Przyjęliby też, dodał, pakiet PSL dla rolników.„Trzeba pomóc też pracownikom i w tej dziurawej tarczy antykryzysowej tego nie ma, dlatego nowa ustawa byłaby dużo lepszym rozwiązaniem, gdzie wypłacamy minimalną pensję dla każdego, którego firma znalazła się w tarapatach” – powiedział lider ludowców.

Reklama

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to nie jest wydatek, ale inwestycja, która ratuje polską gospodarkę. „To jest nasz pomysł na naprawdę dobre rozwiązanie, oczywiście, w nim by nie było miejsca na żadne harce i ustawki wyborcze pod Andrzeja Dudę” – dodał.

Lider ludowców apelował o zakończenie kłótni i sporów, o solidarność. "Racją stanu RP dzisiaj jest pomoc wszystkim jej obywatelom: wsparcie ochrony zdrowia, bezpieczeństwo zdrowotne Polaków i ratunek dla gospodarki" – powiedział.

Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Koalicja Polska) zapowiedział z kolei, że wszystkie poprawki do tzw. tarczy antykryzysowej, o których mówił Kosiniak-Kamysz, zostaną zgłoszone przez senatorów KP.

Kamiński wyraził przekonanie, że poprawki przejdą w Senacie, ale zdecydowana ich większość "padnie" w Sejmie. Mając to na względzie, dodał wicemarszałek Senatu, Kosiniak-Kamysz zaproponował opozycji przekazanie Sejmowi rozwiązań w postaci projektu ustawy, aby PiS stanął przed "krótkim wyborem" – tak albo nie. Przyznał jednak, że "przyjaciele z opozycji" odrzucili ten plan.

Przyjęta przez Sejm tzw tarcza antykryzysowa, którą w poniedziałek po południu zajął się Senat, wprowadza szczególne rozwiązania mające m.in. umożliwić udzielanie pomocy w utrzymaniu płynności finansowej przedsiębiorcom w związku z epidemią. Zakłada m.in. zwolnienie mikroprzedsiębiorstw zatrudniających do 9 osób i samozatrudnionych o przychodzie poniżej 3-krotności przeciętnego wynagrodzenia z płacenia składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne przez 3 miesiące.

Nowela zawiera też - wprowadzone w Sejmie poprawką złożoną przez posłów PiS - zmiany w Kodeksie wyborczym, rozszerzające katalog uprawnionych do głosowania korespondencyjnego o osoby podlegające w dniu głosowania obowiązkowej kwarantannie, a także o te, które najpóźniej w dniu wyborów skończyły 60 lat. W podobnym trybie wprowadzono w Sejmie do noweli zmianę w ustawe o Radzie Dialogu Społecznego, dając premierowi prawo do dowolnego odwoływania członków RDS.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska