Szkoły i przedszkola na razie nie zostaną otwarte. W przychodniach zostaną wznowione profilaktyczne badania dzieci i młodzieży do 18 lat, a następnie dorosłych.

Od niedzieli mieszkańcy bułgarskiej stolicy będą mogli odwiedzać oddaloną o kilka kilometrów górę Witosza, która była zamknięta dla spacerowiczów przez półtora miesiąca - poinformowała w piątek mer Sofii Jordanka Fandykowa. Parki narodowe w całym kraju zostały otwarte.

Reklama

Bułgarski Związek Lekarski wezwał w piątek do stopniowego powrotu do normalnego rytmu pracy i życia. Lekarze wyrazili zaniepokojenie, że rzucenie całych sił na walkę w koronawirusem spowodowało pogorszenie się stanu osób z innymi poważnymi chorobami.

Związek podkreśla również, że pogorszenie się sytuacji gospodarczej powoduje nasilenie stanu niepokoju wśród ludzi, rodzi poczucie braku perspektyw. Taki jest wniosek m.in. psychiatrów pełniących dyżury w otwartej linii telefonicznej Akademii Wojskowo-Medycznej.

Obawy związane z epidemią koronawirusa zostały spotęgowane w piątek przez silne trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,5, do którego doszło w okolicach Płowdiwu. Wstrząs odczuli mieszkańcy w środkowej i południowej części kraju, także w stolicy. Według szefa straży pożarnej ofiar i szkód materialnych nie ma, lecz ludzie przeżyli silny stres.

Według Krajowego Sztabu Operacyjnego w piątek w kraju odnotowano łącznie 1541 wypadków zakażenia koronawirusem, zmarło 66 osób. Od początku epidemii w 7-milionowej Bułgarii wykonano łącznie 46 510 testów.

Ewgenia Manołowa (PAP)