Polityka prorodzinna w Polsce: nie działa, a kosztuje więcej niż wojsko

16 grudnia 2013, 06:43 | Aktualizacja: 20.12.2013, 21:18
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Wielkie pieniądze – 50 mld zł, czyli ponad 3 proc. PKB rocznie. I 50 różnych strumieni, którymi te środki płyną od ośmiu różnych instytucji. Wszystko po to, aby rodziło się więcej Polaków. Ale się nie rodzi.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (226)

  • Zenekk(2018-07-02 14:49) Zgłoś naruszenie 01

    To że polityka prorodzinna kosztuje nas tylko tyle co wojsko -to dopiero skandal

    Odpowiedz
  • rudi74(2018-06-30 18:43) Zgłoś naruszenie 30

    Skandal !!! Artykul sprzed 5 lat !

    Odpowiedz
  • Zibi Franz(2018-05-30 01:40) Zgłoś naruszenie 10

    szkopom i kacapom nie podoba sie ze udalo sie zatrzymac w polsce upadek demograficzny, bo w ich planach do 2025 mialo byc juz w poslce tylko 15 milionow a tu du****pa, PIS im pokrzyzowal szyki! HAHA!

    Odpowiedz
  • PIO Kawaler (2018-05-22 14:18) Zgłoś naruszenie 01

    I tak o jedno słowo Nic TU nie zmieni Skoro Panny NIE SZUKAJĄ MIŁOSCI szukają tylko .. No właśnie Co ONE szukają ? Ja nadal jestem samotnym Kawalerem nie z wyboru swojego W TYM KRAJU NIE MOZNA MIEĆ WSZYSTKIEGO nawet 50 lat to za mało aby się dorobić !!! I co pozostaje CAŁKOWITA SAMOTNOŚĆ .. WYKLUCZENIE SPOŁECZNE itd. EGZYSTĘCJI W TYM KRAJU Jak roślinka bez wody Umieramy Samotnie

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • gonzo(2018-05-16 11:02) Zgłoś naruszenie 22

    Przecież tu nie chodzi o żadne dzieci tylko o głosy wyborców. To jest dopiero szczyt bezczelności ze strony PiS-u! płacą ludziom ich pieniędzmi za głosy w wyborach, a ci cieszą się jak głupi i dają się wciągać w tę grę, na końcu której jest kryzys. Niektórzy z beneficjentów 500+ pożyją na koszt społeczeństwa, a jak wszystko się rypnie to wrócą do swoich suteren i melin, a reszta społeczeństwa będzie znów odrabiać straty. Państwo powinno pomagać tylko najsłabszym - niepełnosprawnym. Reszta do roboty, a jak im się nie chce pracować to niech wegetują - Ich wybór!

    Odpowiedz
  • increas(2018-04-06 22:40) Zgłoś naruszenie 10

    Stabilne miejsca pracy i gwarancje ich utrzymania oraz dostępne mieszkania lub kredyty powodują, że jedyne czego będzie ludziom brakować to potomstwo. No chyba że małżonkowie stwierdzą, że wybierają karierę a o dzieciach pomyślą po 65 roku życia.

    Odpowiedz
  • Tak to działa(2018-04-04 16:00) Zgłoś naruszenie 11

    A bez tej polityki gwałownia malała liczba dzieci z powodu ryzyk finansowych większych i demoralizacji kobiet oraz niechęci mężczyn do małżenstw z powodu ogromnych praw kobiet i praktych feministycznych w sadach i urzędach.

    Odpowiedz
  • tom(2018-03-30 21:33) Zgłoś naruszenie 52

    Czy nie prosciej byloby podniesc kwote wolna od podatku do 50% sredniej krajowej zarobkow zatrudnionych u prywaciarzy 4.000x50%x12 m-cy=24.000zl brutto rocznie. Wtedy 1.000 zl wpadnie do kieszeni tych najubozszych.,,,,,,,,,,,,Redystrybucja ktora kocha PO-PIS jest tym wlasnie zlem.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Dla PISu dziala(2018-03-01 14:03) Zgłoś naruszenie 22

    "Polityka prorodzinna w Polsce: nie działa, a kosztuje więcej niż wojsko" Jak to nie dziala? Kaczorowi chodzilo o dojscie do wladzy i dzieki 500+ doszedl. 500+ (z kasy podatnika) dalo glosy motlochu a przelewy do Rydzyka (z kasy podatnika) dalo glosy moheru. Dziala

    Odpowiedz
  • `normalny(2017-12-29 19:21) Zgłoś naruszenie 03

    Jaka polityka , ta sztuczna bańka trzaśnie. Wywindowali ceny do granic absurdu właśnie przez takie coś. Kasa trafia do patologii bo bogaci i bez tego mogliby się króliczyć na potęgę. Dzieci rodzą się w społeczeństwie dobrobytu. A gdzie ono jest?

    Odpowiedz
  • `normalny(2017-12-12 17:41) Zgłoś naruszenie 12

    Coś takiego w Polsce nie istnieje-nie istnieje koordynacja. Kasa jest wydawana bez sensu i celu-trafia nie tam gdzie trzeba>Sama patologia.

    Odpowiedz
  • kay(2017-11-23 14:23) Zgłoś naruszenie 12

    Po co komu więcej dzieci? Ziemia jest przeludniona, środowisko zatrute. Model nieskończonego wzrostu populacji jest szkodliwy i niemożliwy do zrealizowania, bo zasoby są skończone. Co ci ludzie będą jeść? Ja wolę żyć jak w Japonii, gdzie dzietność jest bardzo niska, niż jak w Afryce, gdzie dzietność jest naturalna, czyli ponad 5 dzieci na kobietę.

    Odpowiedz
  • QQRYK(2017-11-10 13:34) Zgłoś naruszenie 11

    Rozwiązanie jest proste: progresywnie wzrastające ulgi podatkowe na każde dziecko. 1 dziecko - 10% niższy podatek, dwójka - 20% niższy, itd. Zaraz by się dzietność poprawiła, bo ludziom pracującym opłacało by się mieć dzieci.

    Odpowiedz
  • mm(2017-08-17 13:57) Zgłoś naruszenie 31

    Działać działa, ale niewydolnie z prostych powodów. Nie daje się pieniędzy tym co powinno. Dawania 500 zł. 50 letnim rodzicom 16, 17 latków - to absurd. Prawdopodobieństwo, że poczną sobie kolejne dziecko - jest niemal żadne. Ta kasa powinna być dla młodych rodziców o pierwszego dziecka. Z resztą co ja się tu będę produkował. To jak wyjaśnianie rzeczy oczywistych.

    Odpowiedz
  • Cliq(2017-08-04 00:24) Zgłoś naruszenie 4441

    Bo to nie jest polityka prorodzinna tylko polityka propisowska.

    Odpowiedz
  • .(2017-08-01 22:24) Zgłoś naruszenie 12

    [Polityka prorodzinna w Polsce: nie działa, a kosztuje więcej niż wojsko] Sam tytuł jest głupi, samo to zestawienie. Polityka prorodzinna ma o tyle działać, by nie było głodnych dzieci jak dotychczas przez dziesięciolecia się zdarzało, a rodzicom zyło się wygodniej. Najmniej ma chodzić o dzietność, wbrew deklaracjom, bo osiagneliśmy już taki poziom cywilizacyjny, że brzydko wygląda nie tylko brudny samochód ale biedne dziecko. Zestawienie z wojskiem? Na wojsko tyle wydajemy ile jest to w danej chwili konieczne, według najlepszego rozeznania politycznego. Równie dobrze możemy wydawać 10 razy więcej na dzieci, jak i 10 razy więcej na wojsko, w obu przypadkach może to być porawidłowe w zależności od sytuacji.

    Odpowiedz
  • .(2017-08-01 22:12) Zgłoś naruszenie 33

    Głupi tekst. Nie ma zastępowalności pokoleniowej? No i co z tego? Nie będzie emerytur, tak jak było przez tysiące lat. Chcecie rozwiazywac problem, który sami wymysliliście. Można by przytoczyć słowa o bohaterskim rozwiązywaniu problemów w ustroju socjalistycznym. Bedzie nas 7 milionów mniej? No to będzie, w czym problem? W Japonii zyje 120 mln, obszar podobny do Polski i ludzie czują, że są zmęczeni przeludnieniem, tutaj cytuję słowa pewnej Japonki z vloga, żony Polaka, która była zachwycona Polską w tym kontekście.

    Odpowiedz
  • Padre Tavarion (2017-07-31 16:08) Zgłoś naruszenie 20

    Oj kochani jak wy blondzicie w beskresie absurdów tacy zagubieni tacy zmanipulowani...Jak niewolnicy Babilonu ale co byscie by robili gdy by nie ten papierowy bat bo byście by leżeli i tylko kopulowali bo za darmo robić człowiek dla Brata swego nie bedzie więc cała ta Papierowa cywilizacja by upadła a tak toczy się dalej dając nic nie swiadomym zasobom ludzkim fałszywe poczucie bezpieczeństwa i rozwoju...a nie widzicie ze ciagle Tyracie a a z życia i tak nic nie macie i nażekacie...Otwórzcie umysly i spójrzcie okiem duszy na świat zwanym 3im

    Odpowiedz
  • Vendetta(2017-06-29 15:30) Zgłoś naruszenie 22

    Czy autor zauważył, że Raport NIK dotyczy 2012 roku i powinien stosować czas przeszły raczej? Czyli "polityka prorodzinna NIE DZIAŁAŁA ZA RZĄDÓW PO-PSL"

    Odpowiedz
  • Hermilion(2017-05-18 10:25) Zgłoś naruszenie 23

    Nie rodzi się? Widac po 500+ (marchewce) przyjdzie pora na kija - np. bykowe .. A ile Ty masz dzieci - autorze artykułu?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze