Kanada na krawędzi recesji. Surowcowa potęga walczy o przyszłość gospodarki

15 lipca 2015, 06:48 | Aktualizacja: 15.07.2015, 21:58
Źródło:Media

Pierwszy kwartał 2015 roku będzie „okropny” – ostrzegał niedawno szef kanadyjskiego banku centralnego Stephen Poloz. Nie żartował. Gospodarka Kanady stanęła nad przepaścią recesji. Wiele wskazuje na to, że nie uda jej się przed nią uciec.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (11)

  • Mit(2015-07-15 08:01) Zgłoś naruszenie 20

    czy gospodarka to rak, że musi wiecznie rosnąć?

    Odpowiedz
  • oko(2015-07-15 12:12) Zgłoś naruszenie 00

    Do wyborów będą się ukazywały dziesiątki sponsorowanych artykułów nt. jak to nie wolno zaszkodzić bankom poprzez podwyżkę podatków.
    KGHM jako firma produkcyjna płaci to i "drukarnie" zwane bankami też mogą. Zyski spadną o połowę? I co się stanie. Mniej pieniędzy zostanie wytransferowanych na Zachód. I tego media będące w zagranicznych rękach (czyli większość) media będą bronić.

    Odpowiedz
  • Michał(2015-07-15 13:52) Zgłoś naruszenie 00

    Mit: Oczywiście że gospodarka musi wiecznie rosnąć. Świat nie wygląda tak jak pokazują ci w tvnie. To ciągła walka, a w obecnych czasach jest to walka gospodarek i kapitału. Mocniejsze gospodarki żerują na słabszych. Polska może być tego najlepszym przykładem, bo jeśli nie utrzymamy co najmniej naszego wzrostu przez następne 25 lat to Niemcy kompletnie nas zdominują. Obecna Europa opiera się na równowadze między Niemcami, a Francją, ale niestety Niemcy są potęgą europejską i gdy UE się rozpadnie to będą musieli prowadzić ekspansję w inny sposób. Polsce potrzebny jest program PO z 2007r, niskie podatki i zniesienie regulacji, to by uzdrowiło naszą gospodarkę. Ale Tuskowi zaproponowano posadę w Unijnych strukturach jeśli zrezygnuje z reform wolnorynkowych i będzie utrzymywał wyniszczanie naszej gospodarki. Jesteśmy jedynie konsumentem niemieckich towarów, nic więcej. Podziękujcie grzecznie Platformie. Nadzieja na dobrym wyniku partii Korwina lub Kukiza na jesieni, i tego że PiS daruje sobie swoje religijne manie i da sprawy gospodarcze w ręce Gowina.

    Odpowiedz
  • ert(2015-07-15 14:32) Zgłoś naruszenie 01

    Kanada niedługo z kraju imigracji, zamieni się na kraj emigracji...zaczyna być rajem pedofilów i pederastów, a piekłem normalnych. Problem dotyka w największym stopniu dzieci i młodzieży, które się pedałuje urzędowo...

    Odpowiedz
  • effik(2015-07-15 17:12) Zgłoś naruszenie 00

    No przestańcie wreszcie. Spadek PKB nawet o 1% to ma być tragedia? Przecież to błąd statystyczny, tego nikt nie zauważy. A nawet jeśli tak właśnie jest to co? Kilka osób nie kupi nowszego smartfona albo wytnie się mniej lasów - czy taki spadek PKB to problem? Przecież jeśli gospodarka przestawi się na recykling a ludzie zmądrzeją i nie będą musieli kupować jeszcze większych telewizorów to PKB będzie spadać ale czy to powód do zmartwienia? Czy wtedy przeczytamy że wracamy do jaskiń bo PKB spadł np o 3% i świat się kończy?

    Odpowiedz
  • kwas(2015-07-15 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    A my jak zwykle w Polsce uchachani że jest kryzys byle nie w USA gdzie wszystko jest w porządku gdzie są czipsy coca cola i srajfony gdzie wszyscy nas kochają. Jedyny kraj gdzie Schetyna może jechać po wytyczne co mamy dalej robić.Niektórzy z naszych braci amerykanów dowiedzieli się ze jesteśmy niedaleko Grecji i zaczęli wycofywać kasę.A przecież tak im dobrze z oczu patrzy.

    Odpowiedz
  • znawca(2015-07-15 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    ert, aleś ty pokrzywiony

    Odpowiedz
  • Alek(2015-07-16 00:14) Zgłoś naruszenie 22

    Eksport Kanady to ropa, drewno, mineraly, rudy metali... Typowy trzeci swiat.. Polska zrobila sie juz bardziej nowoczesna, na szczescie przyjdzie PiS i sie z Kanada wyrownamy.

    Odpowiedz
  • jacezar(2015-07-16 00:30) Zgłoś naruszenie 00

    A w sumie opodatkujcie sobie te banki. Z większością się i tak nie wygra, nie dziś. Fakt jest taki, że te podatki zostaną przerzucone na klienta...czyli my wszyscy po równo za to zapłacimy. Dlaczego wszyscy? Bo gospodarka na kredycie stoi i nawet w bułce jest kilka groszy na spłatę jakiegoś tam kredytu.

    Odpowiedz
  • LAS(2015-07-16 07:22) Zgłoś naruszenie 10

    Dziwny jest ten artykuł !!! W Kanadzie poziom życia rośnie z każdym dniem. Przeciętni obywatele bogacą się oszałamiająco szybko. Po prostu kipi dobrobytem. A ten artykuł przedstawia Kanadę jak jakiś kraj trzeciego świata...WSTYD!!!

    Odpowiedz
  • Kanadyjka(2015-07-22 07:34) Zgłoś naruszenie 10

    Mieszkam w Kanadzie i to prowincji Alberta gdzie dotychczas zarabialo sie najwiecej i gdzie kazdy mial prace, oczywiscie kto chcial, wielu wolalo nie miec i sie lenic. No a jak jest obecnie? A wiec tak ze recesje widac, mamy biznes restauracyjny i wlasnie w nim widac recesje najbardziej i wcale nie sa to zadne bajki, ludzie mniej kupuja, nastroje sa raczej podle, dochody spadly o jakies 10% w stosunku do zeszlego roku, ogolnie wiec czuc ze dzieje sie zle. Oczywiscie nie widac tego az tak bardzo, choc np. oplaty za prad maja wzrosnac o 25% wlasnie w Albercie. Dotychczas prad, gaz, paliwo bylo smiesznie tanie. Ludzie troche sie boja, a ja oczywiscie wiem jak zyje sie w Polsce wiec sie nie boje, raczej obawiam. Bo Kanada dotad uchodzila za jeden z najbogatszych krajow swiata a obecnie pograza sie skutecznie do czego przczynia sie tez rzad wprowadzajacy chore ustawy. Obecnie np. mimo ze wyniki finansowe sa takie sobie, nakazuje placic praownikowi o dolara wiecej za godzine pracy ...co rok. Tak by dojsc do 15 dolarow za godzine pracy, obecnie jest 10...no coz, przed wyborami zrobi sie wszystko zeby wygrac...ale co potem? Krach.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze