Bąk: A teraz na Europę najadą Koreańczycy. Hyundaiem i20

18 września 2015, 05:10
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Jestem pod ogromnym wrażeniem postępu, jakiego w ostatnich latach dokonali Koreańczycy. W zaskakująco krótkim czasie udało się im wdrapać się na fotel zajmowany od dziesięcioleci przez Japończyków i zepchnąć ich z niego bez zbędnych ceregieli, fanfar i rozdmuchiwania sprawy. Po prostu dali im kopa w tyłek. Na wielu płaszczyznach.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

  • mucha nie siada(2015-09-18 08:04) Zgłoś naruszenie 00

    Robia kawal dobrej roboty. Ojciec kupil i30 crdi - 130km km zero problemow , jedynie wymiana drazka lacznika stabilizatora ale to jest element eksploatacyjny jak klocki. Brat ma i30 1.4 tego ccvt i tez zero problemow. U niego nawet drazek nie byl wymieniany, pewnie dlatego ze silnik lzejszy. Przejechane troche mniej ok 120k km. Te samochody sa dobrze i solidnie zrobione. Oni maj ate z lat 2010 ale te dzis sa bardzo ladne. Sam zastanwiam sie ale nad i20 1.4 100KM. :)

    Odpowiedz
  • llubellak(2015-09-18 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko fajnie, czyta się to całkiem przyjemnie ale bez jaj, w liczbach Koreańczycy wcale tak dobrze już nie wypadają! Wystarczy wziąć pierwsze lepsze zestawienie sprzedażowe i prawie nigdy nie ma w pierwszej dziesiątce auta koreańskiego! Toyoty, Nissany pod względem sprzedażowym miażdżą koreańskie autka więc coś jednak na wyrost ten artykuł. Szczególnie jeśli zestawia się inne produkty niż samochody! W przypadku telewizorów, ok Korea zmiażdżyła Japonię ale w przypadku aut, wolne żarty!
    A i jeszcze odnośnie produktów innych niż te z czterema kółkami, telewizory pełna zgoda ale lodówki, pralki, odkurzacze, telefony itd. Nie wiem, u mnie na wiosce w Lublinie, dominują sprzęty AGD europejskich producentów w tym naszej polskiej Amica. W przypadku telefonów, Samsung jest na najlepszej drodze aby podzielić los dawnej Nokii, wciąż sprzedaje najwięcej ale amerykański Apple zarabia bajońskie sumy a konkurencja z Chin depcze Samsungowi po piętach!
    Tak więc, bez przesady że tak Korea jest super, ach, och i ich, bo chyba ktoś tu się bawił koreańskim wibratorem :)

    Odpowiedz
  • krool(2015-09-18 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Tylko Hyundai jest drogi i szybko traci na wartości, zobaczcie nowe ceny Tuscona.

    Odpowiedz
  • Rysiek(2015-09-19 17:08) Zgłoś naruszenie 00

    llubellak - chyba nie masz pojęcia o statystykach sprzedaży samochodów w Europie i myślisz, że na Polsce świat się kończy. Przez pierwsze 7 miesięcy tego roku w Europie kupiono łącznie ponad 500.000 aut marek Kia i Hyundai. Dla porównania - Toyota 357.000, Nissan 350.000, Mazda 117.000, Honda 75.000.
    Jest to wynik porównywalny do Daimlera, BMW czy FCA. Oczywiście daleko im jeszcze do VW czy PSA, ale to przecież ich rodzime rynki.
    W Rosji dwa najpopularniejsze modele w sierpniu należą do Hyundaia i Kia. Dalej jest Lada, VW Polo i Renault/Dacia Logan.
    krool - utrata wartości Hyundaia jest mniejsza niż w przypadku aut francuskich (wartość rezydualne 3-latka to ok 45%), a cena Tucsona w porównaniu do Mazdy CX-5 jest niższa, wyposażenie lepsze, gwarancja dłuższa.

    Odpowiedz
  • banaszakak(2015-09-19 19:00) Zgłoś naruszenie 00

    " pracownik Toyoty przez cały dzień myśli głównie o tym, w jaką dziwną rzecz wsadzi swojego wacka tego wieczoru,"

    - autor artykułu to jakiś nieślubny syn Wosia czy co?

    Odpowiedz
  • Seulski(2015-09-18 18:28) Zgłoś naruszenie 00

    "Narodu, którego język przypomina szczekanie upitego labradora." Autorze, sam to wymyśliłeś? Uważaj, bo zamiast dowcipu, ktoś może tu wyczytać wręcz pogardę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze