Świat musi wrócić do standardu złota. Oto prawdziwe poglądy Steve'a Forbesa

6 lutego 2016, 07:40
Źródło:obserwatorfinansowy.pl

Przyznaję, dotąd prywatne poglądy ekonomiczne Steve'a Forbesa, redaktora naczelnego potężnej grupy prasowej Forbes Media, były mi obce. Wiedziałem, że wszystkie wydawnictwa spod szyldu Forbesa - internetowe, czy papierowe, amerykańskie, czy europejskie - promują wolny rynek, ale nie wiedziałem, że szef szefów to reakcyjny kapitalistyczny radykał.

wróć do artykułu

Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • plutarch(2016-02-07 03:17) Zgłoś naruszenie 30

    Akurat Forbes raczej wyrocznią nie jest, delikatnie mówiąc.

    Odpowiedz
  • pozdrawiam(2016-02-07 01:42) Zgłoś naruszenie 52

    tylko że po drodze do nowego standardu złota jeszcze będzie ogólnoświatowa wojna. Potężne grupy interesu mają zbyt dużo do stracenia, żeby ot tak zrezygnować z obecnego systemu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Magnus555(2016-02-06 16:13) Zgłoś naruszenie 71

    Gdy spojrzymy na inflację np. w USA to zobaczymy, że np. licząc z czasów sprzed 1 wojny światowej do lat 80-tych XX wieku inflacja w tym państwie wyniosła 1000%. Jeden milion USD w latach 80-tych był wart tyle co 100 tys. USD sprzed 1 wojny światowej. Gwałtowne wahania kursu USD nastąpiło za czasów prezydenta USA Nixona który zrezygnował z parytetu złota określający kurs dolara. Po 2 wojnie światowej przez dłuższy czas za 1 milion USD kupowano około 3150 uncji złota a już po rezygnacji przez Nixona z parytetu złota w połowie lat 80-tych uprzedniego wieku za ten sam 1 milion USD kupowano około 2500 uncji złota. Dlatego lepszego miernika jak złoto ludzkość nie wymyśliła ponieważ tego środka nie da się tak łatwo wyprodukować jak zwykły papier jakim jest pieniądz który formalnie jest wekslem w wielu przypadkach bez pokrycia.

    Odpowiedz
  • RICO(2016-02-06 15:01) Zgłoś naruszenie 62

    Świat systemu finansowego doszedł już do ściany,część jego "elit"próbuje go ratować bo miały w nim korzystny udział, inna część liczy na deformację by na niej zarabiać.Narody powoli dorastają do zdecydowanego sprzeciwu co w efekcie końcowych stworzy nowe Bretton Woods.Jedno pytanie ? Kiedy to nastąpi jest jeszcze pod znakiem zapytania ? Ale nastąpi !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze