© 2019 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: przemysł 2019-01-19T23:16:06+01:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/przemysl Produkcja przemysłowa poniżej oczekiwań. GUS podał dane za grudzień https://forsal.pl/artykuly/1392997,produkcja-przemyslowa-ponizej-oczekiwan-gus-podal-dane-za-grudzien.html 2019-01-18T12:02:31Z Produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych zwiększyła się w grudniu 2018 r. o 2,8 proc. r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 11,5 proc.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku i o 0,4% niższym w porównaniu z listopadem ub.r." - czytamy w komunikacie.&#160; <br /> </p><p>Jedenastu analityków ankietowanych przez ISBnews szacowało, że produkcja sprzedana przemysłu odnotowała od 2,5% do 7,3% wzrostu r/r przy średniej w wysokości 4,37% wzrostu r/r w grudniu ub. r. wobec wzrostu o 4,7% r/r w listopadzie ub. r. </p><p>"Mamy jeden z najsłabszych wyników w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. W 2018 r. gorszy pod tym względem był wrzesień, gdy produkcja zwiększyła się o 2,7 proc. Równie słaby jak ubiegłoroczny, był też grudzień 2017 r. Wszystko więc wskazuje na to, że tempo wzrostu gospodarczego w czwartym kwartale było już wyraźnie słabsze niż wcześniej, rozpoczynając cykl spowolnienia koniunktury" - komentuje Roman Przasnyski, główny analityk GERDA BROKER.</p><h2><b>Wzrost w 17 z 34 działów przemysłu</b></h2><p>Wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 17 spośród 34 działów przemysłu (w ujęciu rocznym) w grudniu 2018 r., poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS).</p><p>Według wstępnych danych produkcja sprzedana przemysłu w cenach stałych (w przedsiębiorstwach o liczbie pracujących powyżej 9 osób) była w grudniu 2018 r. o 2,8% wyższa niż przed rokiem (kiedy notowano wzrost również o 2,8%) i o 11,5% niższa w porównaniu z listopadem 2018 r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu 2017 r. i o 0,4% niższym w porównaniu z listopadem 2018 r.</p><p>"W stosunku do grudnia 2017 r. wzrost produkcji sprzedanej odnotowano w 17 (spośród 34) działach przemysłu, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego - o 33,6%, w naprawie, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń - o 16,1%, w produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej - o 14,9%, w wytwarzaniu i zaopatrywaniu w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę - o 13,4%, w produkcji urządzeń elektrycznych - o 12,1% oraz komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych - o 5%" - czytamy w komunikacie.</p><p>Spadek produkcji sprzedanej przemysłu, w porównaniu z grudniem 2017 r., wystąpił w 17 działach, m.in. w produkcji wyrobów farmaceutycznych - o 29,5%, maszyn i urządzeń - o 4,3%, w wydobywaniu węgla kamiennego i brunatnego - o 3,5%, w produkcji metali - o 2,8%, napojów - o 2,5%, wyrobów z metali - o 2%, podał też Urząd.</p><p>Według wstępnych danych produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych), obejmująca roboty inwestycyjne, remontowe i pozostałe, zrealizowana na terenie kraju przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób, była w grudniu 2018 r. wyższa w porównaniu z grudniem 2017 r. o 12,2% (przed rokiem wzrost o 12,8%), a z listopadem 2018 r. - o 21,8%. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie wyższym o 11,4% w porównaniu z analogicznym miesiącem 2017 r. oraz o 0,2% niższym w porównaniu z listopadem 2018 r.</p><p>"W stosunku do grudnia 2017 r. największy wzrost (24,2%) produkcji budowlano-montażowej odnotowano w jednostkach, których podstawowym rodzajem działalności jest budowa budynków. Wzrosty odnotowały również przedsiębiorstwa, których podstawowym rodzajem działalności jest budowa obiektów inżynierii lądowej i wodnej (11,4%) oraz jednostki zajmujące się wykonywaniem robót specjalistycznych (0,6%)" - czytamy dalej. </p><h2><b>PKO BP: Grudniowe dane potwierdziły wyhamowanie wzrostowego trendu w krajowej gospodarce</b></h2><p>Grudniowe dane potwierdziły wyhamowanie wzrostowego trendu w krajowej gospodarce - ocenili ekonomiści PKO BP, komentując piątkowe dane GUS dot. produkcji przemysłowej. Jak dodali, przemysł jest wyraźnie w fazie spowolnienia, jednak buforem dla wzrostu są nadal inne sektory gospodarki.</p><p>"Grudniowe dane potwierdziły wyhamowanie wzrostowego trendu w krajowej gospodarce. Po bardzo słabym odczycie PMI, również +twarde+ dane z budownictwa i przemysłu były gorsze od oczekiwań, potwierdzając, że w czwartym kwartale 2018 r. dynamika wzrostu gospodarczego spadła zauważalnie poniżej 5,0 proc. r/r. Przemysł jest już wyraźnie w fazie spowolnienia, jednak buforem dla wzrostu są nadal inne sektory gospodarki" - napisali w komentarzu przesłanym PAP ekonomiści PKO BP.</p><p>Ich zdaniem, układ kalendarza "prawdopodobnie zachęcał do przestojów produkcyjnych".</p><p>Ekonomiści wskazali, że w budownictwie widać nadchodzące wygasanie impulsu fiskalnego po wyborach samorządowych.</p><h2><b>Pekao SA: Spowolnienie koniunktury staje się faktem</b></h2><p>Grudniowe dane o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej sugerują, że w czwartym kwartale 2018 r. obie kategorie rosły w niższym rocznym tempie niż w trzecim kwartale 2018 r. - ocenił piątkowe dane GUS dot. produkcji przemysłowej ekonomista Pekao SA Adam Antoniak.</p><p>"Grudniowe dane o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej sugerują, że w czwartym kwartale 2018 r. obie kategorie rosły w niższym rocznym tempie niż w trzecim kwartale 2018 r. Wpisuje się to w nasz scenariusz, który zakłada wzrost PKB w czwartym kwartale 2018 r. o 4,7 proc. r/r, wobec wzrostu o 5,1 proc. r/r w trzecim kwartale 2018 r." - napisał w komentarzu przesłanym PAP Adam Antoniak.</p><p>"Na ryzyko negatywnego zaskoczenia wskazywał grudniowy odczyt wskaźnika PMI w przetwórstwie, który sugerował najgłębsze pogorszenie warunków w przetwórstwie od kwietnia 2013. Przede wszystkim spadają nowe zamówienia, zwłaszcza eksportowe, co związane jest z pogarszającą się koniunkturą w Unii Europejskiej, gdzie trafia 80 proc. polskiego eksportu" - czytamy.</p><p>Jak podkreślił ekonomista, produkcja budowlano-montażowa wzrosła w grudniu o 12,2 proc. r/r (sezonowo oczyszczona wzrosła o 11,4 proc. r/r). A ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w grudniu o 2,2 proc. r/r po wzroście o 2,8 proc. r/r w listopadzie (po rewizji).</p><p>"Lepsza ocena kondycji polskiej gospodarki w czwartym kwartale 2018 r. będzie możliwa po przyszłotygodniowej publikacji danych o sprzedaży detalicznej. W warunkach sygnałów spowolnienia koniunktury perspektywa podwyżek stóp procentowych pozostaje odległa. Oczekujemy, że do końca 2019 r. stopy NBP pozostaną bez zmian" - uważa Antoniak.</p><h2><b>Konfederacja Lewiatan: Produkcja przemysłowa hamuje</b></h2><p>W najbliższych miesiącach przedsiębiorstwa mogą się spodziewać spowolnienia dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej, co jest konsekwencją osłabienia wzrostu gospodarczego w krajach UE - ocenia ekspertka Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz komentując dane GUS dot. produkcji przemysłowej.</p><p>"W najbliższych miesiącach przedsiębiorstwa mogą się spodziewać spowolnienia dynamiki wzrostu produkcji przemysłowej, co jest konsekwencją osłabienia wzrostu gospodarczego w krajach UE, zwłaszcza w Niemczech" - napisała ekspertka w komunikacie przesłanym PAP.</p><p>"W świetle dzisiejszej publikacji GUS, w grudniu 2018 roku produkcja sprzedana przemysłu (w cenach stałych) wzrosła o 2,8 proc. r/r, a po korekcie o wpływ czynników sezonowych i kalendarzowych – o 3,1 proc. W horyzoncie miesięcznym odnotowano spadek surowego wskaźnika o 11,5 proc., a odsezonowanego - o 0,4 proc.. Skorygowaną dynamikę roczną na poziomie grudniowej widzieliśmy ostatnio w listopadzie 2016, natomiast dynamiki miesięczne coraz stabilniej oscylują wokół zera" - czytamy.</p><p>Jak wskazała, przetwórstwo odnotowało na przestrzeni roku relatywnie niższą dynamikę sprzedaży niż przemysł ogółem (2,1 proc. vs. 2,8 proc.).</p><p>"Także i tutaj oddalamy się od poziomów typowych dla okresu wysokiej koniunktury. (...) Największe wzrosty w przetwórstwie stały się udziałem produkcji pozostałego sprzętu transportowego (33,6 proc. r/r) oraz naprawy, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (16,1 proc.), największe spadki zaś istotnej wolumenowo kategorii produkcji maszyn i urządzeń (-4,3 proc.), oraz produkcji wyrobów farmaceutycznych, której silny spadek (-29,5 proc. r/r) może wynikać w większym stopniu ze zmian księgowych aniżeli realnych zmian w produkcji" - tłumaczy ekspertka.</p><p>Jak wskazała Buchholtz, "na tym tle" realna dynamika produkcji budowlano-montażowej wyniosła 12,2 proc. w porównaniu do grudnia 2017 i 21,8 proc. w porównaniu do listopada 2018. Dodała, że korekta sezonowa weryfikuje te dane do poziomów 11,4 proc. r/r oraz spadku rzędu -0,2 proc. m/m.</p><p>"Także i tutaj statystyki wskazują, że powoli opuszczamy strefę dynamik systematycznie przekraczających 15 proc. r/r, jakie były udziałem polskiej gospodarki od połowy 2017 roku. Największe wzrosty produkcji odnotowano w jednostkach, w których dominująca działalność polega na budowie budynków, zarówno w horyzoncie miesięcznym, jak i rocznym, co sugeruje jednak, że osiąganie maksymalnych zdolności produkcyjnych skłania do dalszej rozbudowy, nawet wbrew perspektywom spowolnienia" - podkreśliła ekspertka.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1392696,hirsch-przy-niskim-bezrobociu-place-nie-musza-rosnac-szybciej-opinia.html">Mamy bardzo niskie bezrobocie, ale eksplozji płac nie będzie. Oto powód</a></p> Szef Grupy PSA: Decyzje dotyczące nowego modelu dla fabryki w Gliwicach - w 2020 r. https://forsal.pl/artykuly/1392926,szef-grupy-psa-decyzje-dotyczace-nowego-modelu-dla-fabryki-w-gliwicach-w-2020-r.html 2019-01-17T18:00:39Z W przyszłym roku Grupa PSA, do której należy m.in. gliwicka fabryka samochodów Opla, powinna podjąć decyzję w sprawie nowego modelu wytwarzanego w tym zakładzie – wynika z wypowiedzi prezesa Grupy PSA Carlosa Tavaresa. Obecnie zakład wytwarza Opla Astrę piątej generacji.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>„Czas podejmowania decyzji dotyczących nowego modelu jest łatwy do wyliczenia – do daty rozpoczęcia sprzedaży obecnego modelu dodajemy siedem lat, i odejmujemy dwa lata (na przygotowania do nowego modelu – PAP). W ten sposób otrzymujemy datę, kiedy powinniśmy decydować” – powiedział w czwartek Tavares dziennikarzom w Tychach.</p> <p>Produkcja Opla Astry piątej generacji ruszyła w Gliwicach we wrześniu 2015 roku – tym samym, zgodnie z czwartkową wypowiedzią prezesa Grupy, decyzje dotyczące ulokowania w Gliwicach produkcji nowego modelu samochodu powinny zapadać w drugiej połowie roku 2020.</p> <p>Pytanie, jakiego modelu może spodziewać się gliwicka fabryka, Tavares uznał za przedwczesne. Ocenił jednak, że podanie przybliżonej daty podjęcia decyzji w tej sprawie jest dobrą informacją.</p> <p>„Przygotowujemy się do tego; zawsze mamy alternatywne scenariusze - po to, żeby móc wybrać najlepszy dla firmy” – zaznaczył prezes Grupy PSA. Zastrzegł, że decyzje w tego typu sprawach należą do zarządu koncernu, który szczegółowo analizuje wszystkie scenariusze.</p> <p>Pytany o rolę polskich zakładów Opla w Grupie PSA (Grupa przejęła europejskie fabryki Opla od General Motors w 2017 r.) Tavares zauważył, że w Polsce wytwarzane są różne produkty – w Gliwicach samochody, a w Tychach silniki, z których korzystają wszystkie marki Grupy. Podkreślił kluczową rolę konkurencyjności, wydajności i jakości produkcji we wszystkich zakładach Grupy PSA. Za najbardziej obecnie efektywne fabryki Grupy w Europie uznał zakłady w Portugalii i na Słowacji.</p> <p>Tavares uczestniczył w czwartek w fabryce Opla w Tychach (Śląskie) w uroczystości uruchomienia produkcji silników benzynowych PureTech. Zakład w Tychach jest jedną z dwóch polskich fabryk Opla - główną jest wytwarzający przede wszystkim model Astra zakład produkcji samochodów w Gliwicach, gdzie pracuje obecnie ok. 2,6 tys. osób.</p> <p>Jak informowano jesienią ub. roku, gliwicka fabryka planowała wyprodukować w całym 2018 r. ok. 110 tys. samochodów, wobec 165,2 tys. w roku 2017 oraz 201,2 tys. rok wcześniej. Rozwój fabryki i ewentualny powrót do wolumenu produkcji z rekordowego roku 2016 zależy przede wszystkim od decyzji ws. uruchomienia w Gliwicach produkcji nowego modelu samochodu.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1392843,psa-fabryka-silnikow-puretech-tychy-opel.html">Miliardowa inwestycja w Tychach. Fabryka Opla będzie mogła produkować prawie pół miliona silników rocznie</a></p> Areszty dla czterech podejrzanych o fałszowanie złomu miedzi. Grozi im 10 lat więzienia https://forsal.pl/artykuly/1392894,areszty-dla-czterech-podejrzanych-o-falszowanie-zlomu-miedzi-grozi-im-10-lat-wiezienia.html 2019-01-17T15:58:55Z Na trzy miesiące aresztował w czwartek legnicki sąd czterech podejrzanych m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się oszustwem przy sprzedaży złomu miedzi jednej ze spółek z grupy kapitałowej KGHM.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Sześć osób, które miały brać udział w procederze fałszowania złomu miedzi dostarczanego do KGHM Polska Miedź, zostało zatrzymanych w środę przez CBA. Śledztwo w tej sprawie prowadzi lubelska delegatura CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p> <p>Na wniosek prokuratury sąd aresztował cztery z zatrzymanych osób – poinformowała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn.</p> <p>Wcześniej legnicka prokuratura czterem osobom aresztowanym przez sąd postawiła zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się oszustwem przy sprzedaży jednej ze spółek z grupy kapitałowej KGHM złomu miedzi. Inny z zarzutów dotyczy wyrządzenia szkody na ponad 4,7 mln zł jednej z należących do KGHM spółek. Podejrzani usłyszeli też zarzuty łapownictwa.</p> <p>"Wśród osób objętych zarzutami są biznesmen z woj. kujawsko-pomorskiego, który dostarczał złom o niższej zawartość miedzi niż to wykazywały dokumenty do Huty Miedzi Legnica, dwaj kontrolerzy z Huty Miedzi oraz dwaj inni przedsiębiorcy" – powiedziała prokurator.</p> <p>Wobec dwóch osób zatrzymanych, które nie brały bezpośrednio udziału w oszustwie i nie działy w zorganizowanej grupie przestępczej, prokuratura zastosowała wolnościowe środki zapobiegawcze. "To osoby podejrzane o pomocnictwo w łapownictwie" – powiedziała prokurator Tkaczyszyn.</p> <p>Opłacani łapówkami przez biznesmenów pracownicy huty miedzi mieli podmieniać próbki i preparować analizy jakościowe skupowanego złomu, przez co firmom wypłacano wyższe kwoty za jego sprzedaż.</p> <p>Straty KGHM wyniosły co najmniej 4,7 mln zł zapłacone za wióry i granulat, w którym po fałszowanych badaniach wykazywano wyższy udział procentowy miedzi. Takie fałszerstwa miały być dokonywane przynajmniej przez osiem miesięcy w 2017 r. – wynika z ustaleń śledczych.</p> <p>Podejrzanym może grozić nawet 10 lat więzienia.</p> Miliardowa inwestycja w Tychach. Fabryka Opla będzie mogła produkować prawie pół miliona silników rocznie https://forsal.pl/artykuly/1392843,psa-fabryka-silnikow-puretech-tychy-opel.html 2019-01-17T17:46:30Z Fabryka Opel Manufacturing Poland w Tychach oficjalnie rozpoczęła w czwartek produkcję silników benzynowych PureTech, stosowanych w pojazdach Grupy PSA, której częścią jest Opel. Inwestycja kosztowała 250 mln euro. Zdolności produkcyjne zakładu sięgną 460 tys. silników rocznie.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>„Dzisiaj Polska ciągle jest hubem europejskiej motoryzacji. Nie jest przypadkiem, że największe globalne koncerny motoryzacyjne wybrały Polskę dla swoich najnowocześniejszych linii produkcyjnych. Jesteśmy bardzo dumni, że PSA zdecydowało o tym, że Polska będzie trzecim, po Francji i Chinach, krajem, gdzie te silniki będą produkowane” – powiedziała uczestnicząca w uruchomieniu produkcji minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.</p> <p>Minister pogratulowała firmie uruchomienia inwestycji w Tychach. Podkreśliła, że to miasto, gdzie w przeszłości produkowany był m.in. popularny Fiat 126p - „maluch”, ma ważne miejsce w historii polskiej motoryzacji. Jak mówiła, w pozyskiwaniu inwestycji Polska konkuruje dziś już nie "taniością" pracy, ale jakością i produktywnością. Wskazała na potrzebę kreowania dobrych warunków pod zaawansowane technologicznie inwestycje.</p> <p>"Jesteśmy dzisiaj bardzo zainteresowani tym, aby stworzyć warunki i podwaliny dla kolejnych dekad, bo zdajemy sobie sprawę, że kolejna perspektywa finansowa UE nie będzie dla nas tak hojna - ponieważ od 2004 r., kiedy wstąpiliśmy do UE, bardzo się zmieniliśmy, polska gospodarka bardzo się rozwinęła. Jesteśmy dzisiaj drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie, kilka miesięcy temu zostaliśmy dołączeni do grona 25 najszybciej rozwijających się gospodarek świata" - mówił szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii.</p> <p>"Jeśli chcemy stworzyć trwałe podstawy pod rozwój, musimy kreować warunki pod dobre, wysokopłatne, wysokowolumenowe inwestycje, w których tworzy się produkty przyszłości. I taką fabryką jest dzisiaj na pewno fabryka w Tychach" - podsumowała Emilewicz. </p> <p>Z inicjatywy minister uczestnicy czwartkowej uroczystości uczcili minutą ciszy pamięć zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.</p> <p>Prezes Grupy PSA Carlos Tavares podkreślił w swoim wystąpieniu wysoką produktywność tyskiego projektu oraz to, że spełnił on rygorystyczne wymogi dotyczące kosztów. Zaznaczył, że przygotowanie produkcji silników w Tychach zajęło zaledwie 12 miesięcy, co uznał za doskonały wynik. Wyraził nadzieję, że tyski zakład – zarówno pod względem jakości, jak i kosztów produkcji – będzie punktem odniesienia dla fabryk w innych krajach oraz innych firm. O lokalizacji produkcji w Tychach zdecydowała - w opinii prezesa - przede wszystkim wykwalifikowana kadra, zdeterminowana do osiągnięcia wymaganych wskaźników jakości i produktywności.</p> <p>„Załoga z Tychów udowodniła, że ma zdolność zwiększenia wydajności, co skłoniło nas do zainwestowania w modernizację zakładu i powierzenia mu produkcji naszego najnowocześniejszego, wielokrotnie nagradzanego silnika. Zakład w Tychach ma teraz przed sobą zrównoważoną przyszłość i w znacznym stopniu przyczyni się do wzrostu produkcji w Grupy PSA" - mówił Tavares, podkreślając, że priorytetem jest obecnie dbałość o utrzymanie zakładanych parametrów jakościowych i wskaźników produktywności.</p> <p>W rozmowie z dziennikarzami Tavares wskazał, że również przyszłość gliwickiej fabryki samochodów Opla związana jest z jakością i wydajnością pracy. Wśród zakładów najbardziej obecnie efektywnych w Grupie PSA wskazał fabryki w Portugalii i na Słowacji. Szef Grupy PSA zapewnił, że decyzje biznesowe w Grupie są zawsze pragmatyczne i oparte na rzetelnych wskaźnikach, a nie dogmatyczne. Zaznaczył, że proces doskonalenia produkcji i podnoszenia wydajności nigdy się nie kończy. Pytanie o decyzje dotyczące zakładu w Gliwicach Tavares uznał za przedwczesne.</p> <p>Docelowo tyski zakład, który w czwartek rozpoczął produkcję, będzie w stanie wytwarzać ok. 460 tys. trzycylindrowych silników rocznie - w tym roku będzie to mniej więcej połowa tej wielkości. "Moce produkcyjne szacowane na poziomie do 460 tys. silników powinny zaspokoić rosnące zapotrzebowanie klientów na silniki benzynowe" - podała Grupa PSA. Silnik będzie stosowany w pojazdach pięciu marek Grupy.</p> <p>Łącznie w tyskim zakładzie produkowanych będzie 16 różnych typów trzycylindrowych silników benzynowych turbo o pojemności 1,2, dostosowanych zarówno do aut z manualną, jak i automatyczną skrzynią biegów. W ramach przygotowań do rozpoczęcia produkcji zmodernizowany zakład wdrożył procesy i standardy jakości obowiązujące w Grupie PSA.</p> <p>Za sprawą nowej linii produkcyjnej w Tychach silnik benzynowy Turbo PureTech staje się dla Grupy PSA - jak podali w czwartek jej przedstawiciele - silnikiem światowym. Obecnie silniki EB (wolnossące i turbodoładowane) są wytwarzane we Francji (Douvrin, Trémery) i Chinach (Xiangyang), od tego roku będą produkowane także na Węgrzech (Szentgotthárd) i w Maroku (Al Kunajtira), zaś od 2020 r. również w Indiach (Hosur).</p> <p>Dotychczas wyprodukowano 3,8 mln silników EB. "Dodatkowe moce produkcyjne są odpowiedzią na rosnący popyt rynkowy, w tym w szczególności na nowe modele Opla i Vauxhalla, wykorzystujące platformy i technologie Grupy PSA" - podał inwestor. Wśród zalet tego typu silników przedstawiciele Grupy wymieniają m.in. redukcję emisji CO2 przy średnim zużyciu paliwa zmniejszonym o 4 proc. w porównaniu z poprzednią generacją silników.</p> <p>Zakład w Tychach jest jedną z dwóch polskich fabryk Opla – główną jest wytwarzający przede wszystkim model Astra zakład produkcji samochodów w Gliwicach, gdzie pracuje obecnie ok. 2,6 tys. osób. Fabryka w Tychach zatrudnia ponad 500 pracowników, z perspektywą wzrostu zatrudnienia do ok. 800 osób po zakładanym uruchomieniu trzeciej zmiany.</p> <p>Początki zakładu silników w Tychach sięgają końca lat 90. ub. wieku, kiedy produkcję silników wysokoprężnych rozpoczął tam japoński koncern Isuzu. Później zakład był wspólnym przedsięwzięciem Isuzu i General Motors, a w końcu stał się własnością GM. W ciągu 15 lat powstało tam blisko 2,8 mln silników, m.in. do Opla, Hondy, GM DAT oraz do motorówek. W 2014 r. produkcję wstrzymano, a załogę przeniesiono do Gliwic.</p> <p>Trzy lata później rozpoczęły się przygotowania do produkcji w Tychach silników GM; gdy jednak w 2017 r. Opel został przejęty przez francuską grupę PSA, zdecydowano, że zakład uruchomi produkcję silników stosowanych w autach tego koncernu. Teraz zakład wznowił wytwarzanie silników na potrzeby Grupy PSA.</p> <p>Grupa PSA ma pięć marek motoryzacyjnych:<b> Peugeot, Citroën, DS, Opel i Vauxhall, </b>a także oferuje usługi związane z mobilnością i inteligentnym zarządzaniem, dostępne pod marką Free2Move. Ambicją Grupy jest zdobycie pozycji wiodącego producenta samochodów i dostawcy usług mobilnych. PSA należy do wiodących firm, jeśli chodzi o samochody autonomiczne i zapewniające dostęp do internetu oraz usług online. Działalność Grupy obejmuje również finansowanie (Banque PSA Finance) oraz produkcję wyposażenia samochodowego.</p> <p>w listopadzie 2017 r. Grupa PSA ogłosiła program „PACE!”, będący planem dla przejętego kilka miesięcy wcześniej Opla. Plan zakłada, m.in. osiągnięcie dodatnich przepływów gotówki operacyjnej do 2020 r. oraz dojście do cyklicznej marży operacyjnej w pionie motoryzacyjnym rzędu co najmniej 2 proc. do 2020 r. oraz minimum 6 proc. do roku 2026. Program stanowi, iż w 2020 r. Opel będzie miał cztery w pełni zelektryfikowane linie modelowe, a w 2024 r. 100 proc. samochodów Opla w Europie będzie dostępne także z opcją napędu elektrycznego – samodzielnie lub hybrydowo. W ocenie przedstawicieli Grupy realizacja programu przebiega pozytywnie.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1392734,usa-bija-rekordy-w-produkcji-ropy-dzialania-opec-niewiele-pomoga.html">USA biją rekordy w produkcji ropy. Działania OPEC+ niewiele pomogą</a></p> Milionowe straty KGHM. CBA zatrzymało sześć osób, które miały fałszować złom miedziowy https://forsal.pl/artykuly/1392535,milionowe-straty-kghm-cba-zatrzymalo-szesc-osob-ktore-mialy-falszowac-zlom-miedziowy.html 2019-01-16T09:51:29Z Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało sześć osób, które miały fałszować złom miedziowy dostarczany KGHM Polska Miedź - dowiedziała się PAP. Działanie grupy miało doprowadzić do 4 mln zł strat firmy.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura potwierdził PAP, że zatrzymań dokonali agenci z lubelskiej delegatury CBA w woj. dolnośląskim i kujawsko-pomorskim.</p> <p>Agenci CBA przeszukali mieszkania oraz miejsca pracy zatrzymanych. Biznesmeni i pracownicy miedziowej spółki usłyszą zarzuty po przewiezieniu ich do nadzorującej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Legnicy.</p> <p>Sześciu zatrzymanych, to przedsiębiorcy oraz pracownicy Grupy Kapitałowej <b>KGHM Polska Miedź SA </b>- dowiedziała się PAP. Pracownicy opłacani łapówkami przez biznesmenów mieli podmieniać próbki i preparować analizy jakościowe skupowanego złomu, przez co firmom wypłacano wyższe kwoty za jego sprzedaż.</p> <p>Straty KGHM wyniosły co najmniej 4 mln zł zapłacone za <b>wióry </b>i <b>granulat</b>, w którym po fałszowanych badaniach wykazywano wyższy udział procentowy miedzi. Takie fałszerstwa miały być dokonywane przynajmniej przez osiem miesięcy w 2017 r. - wynika z ustaleń śledczych.</p> <p>Brodowski zaznaczył w rozmowie z PAP, że działania wobec zatrzymanych to efekt własnego śledztwa lubelskich agentów CBA.</p><p>"Z pełną determinacją i konsekwencją będziemy dążyć do dogłębnego wyjaśnienia sytuacji, które mogą być niezgodne z polskim prawem oraz etyką biznesu" - czytamy w oświadczeniu zarządu.</p><p>W ostatnich miesiącach KGHM wdrożył system przeciwdziałania stratom w grupie. W październiku 2018 roku powołano pełnomocników ds. etyki i antykorupcji, do zadań których należy analiza i weryfikacja wszelkich sygnałów i napływających zgłoszeń o działaniach korupcyjnych oraz nadzór nad przestrzeganiem kodeksu etyki grupy kapitałowej, podano także.</p><p>KGHM podkreślił też, że w całej grupie wprowadzono politykę antykorupcyjną, a powołany Wydział Etyki I Procedur Antykorupcyjnych odpowiada za jej stosowanie we wszystkich podmiotach grupy.</p><p>"Wdrażany jest system antykorupcyjny oparty o normę ISO 37001. W celu zapewnienia anonimowości pracownikom oraz właściwego nadzoru nad realizacją wytyczonej ścieżki spółka buduje globalny system powiadamiania o nieprawidłowościach oraz promuje wśród pracowników uczciwą postawę, nie tylko na poziomie zawodowym, ale także prywatnym. Na bieżąco weryfikowana jest także zgodność regulacji wewnętrznych z prawem polskim oraz międzynarodowym we wszystkich obszarach naszej działalności, bez względu na miejsce prowadzenia biznesu" - czytamy dalej.</p><p>KGHM Polska Miedź posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA. Jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 1997 r. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1049689,kolejna-firma-muska-zapowiada-ciecia-spacex-zwolni-10-proc-pracownikow.html" title="Kolejna firma Muska zapowiada cięcia. SpaceX zwolni 10 proc. pracowników">Kolejna firma Muska zapowiada cięcia. SpaceX zwolni 10 proc. pracowników</a></p> Azoty domagają się działań prokuratury ws. kopalni w Senegalu. "Działalność w Afryce była nieopłacalna" https://forsal.pl/artykuly/1392453,azoty-domagaja-sie-dzialan-prokuratury-ws-kopalni-w-senegalu.html 2019-01-15T21:30:41Z Działalność spółki w Afryce była nieopłacalna - uważa zarząd Zakładów Chemicznych Police należących do Grupy Azoty. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej domaga się od prokuratury zintensyfikowała działań w sprawie śledztw dotyczących inwestycji zachodniopomorskiej spółki w kopalnię w Senegalu.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Przedstawiciele zarządu dowodzą, że inwestycja w <b>kopalnię fosforytów w Senegalu</b>, była nieopłacalna i dlatego spółka podjęła decyzję o wycofaniu się z przedsięwzięcia. Twierdzą, że transakcja przeprowadzona została bez należytej staranności i na postawie nierzetelnych danych. Niewłaściwie - jak uważa zarząd - wyliczono np. koszty transportu z kopalni do portu, nakładów inwestycyjnych gwarantujących zasilanie w energię elektryczną, czy trudnych warunków geologicznych, które znacząco zwiększyło koszty wydobycia, zaraziło firmę na kary za dewastację środowiska.</p> <p>Ponadto - jak czytamy w dokumencie podpisanym m.in przez Wojciecha Wardackiego, prezesa całej <b>Grupy Azoty</b> - „zasoby, (jednego z dwóch złóż-PAP), czyli Lam-Lam, szacowane z początku na 80 min ton fosforanów i zostały już wyczerpane!!!"</p> <p>W oświadczeniu obecny zarząd <b>GA Police</b> uznał, że przeprowadzenie transakcji "może świadczyć o nienależytej staranności, a nawet o działaniu na szkodę spółki z podejrzeniem popełnienia przestępstwa. "Nieprawidłowości związane z inwestycją w Senegalu miały istotny negatywny wpływ na sytuację ekonomiczno-finansową GA Police, a także noszą znamiona oszustwa na jej szkodę" - podkreśla zarząd.</p> <p>"Proces uwzględniania w sprawozdaniach finansowych, zidentyfikowanych w latach 2016 - 2018 korekt, niekwestionowanych przez biegłych rewidentów Spółki, wynikających z rzetelnej wyceny aktywów projektu senegalskiego oraz wyceny ryzyk związanych z ich finansowaniem bardzo negatywnie wpłynął na sytuację finansową Grupy Kapitałowej. Kapitały własne GK zostały zmniejszone o 319 min zł, co stanowi aż 27 proc. tej pozycji.</p> <p>W sierpniu 2013 roku Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police poinformowały o podpisaniu umowy zakupu 55 proc. akcji African Investment Group za 29,75 mln dolarów. Przedsięwzięcie miało uniezależnić Police od importu tego surowca, a przede wszystkim znacząco obniżyć koszty produkcji nawozów. Miał to być też pierwszy krok do budowy pozycji w Afryce.</p> <p>W lutym 2017 nowy zarząd spółki, na podstawie danych z 2015 roku podjął uchwałę w sprawie dokonania korekty wartości aktywów. Sprawę afrykańskiej inwestycji zaczęły także badać służby. Doszło do zatrzymania byłych szefów chemicznej spółki. Prokurator zarzucił wyrządzenie African Investment Group (spółka zależna od Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police) szkody majątkowej wielkich rozmiarów w wysokości ponad 22,2 mln zł.</p> <p>Jednak sądy (najpierw rejonowy, później okręgowy po zażaleniu) uznały, ze nie ma potrzeby aresztu, „dowody nie pozwalają obecnie na przyjęcie, iż zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzuconych im czynów" Jak tłumaczyli przedstawiciele sądu, skutkuje to niemożnością zastosowania wobec podejrzanych jakichkolwiek środków zapobiegawczych.</p> <p>Zarząd w oświadczeniu domaga się od prokuratury "zintensyfikowała działań w sprawie śledztw" dotyczących inwestycji zachodniopomorskiej spółki w kopalnię w Senegalu.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1392436,zloza-wegla-brunatnego-znaczaco-wyczerpuja-sie-uderzy-to-w-subregion-koninski.html">Złoża węgla brunatnego znacząco wyczerpują się. Uderzy to w subregion koniński</a></p> Związki JSW wnioskują o wyłączenie spółki spod nadzoru resortu energii https://forsal.pl/artykuly/1392073,zwiazki-jsw-wnioskuja-o-wylaczenie-spolki-spod-nadzoru-resortu-energii.html 2019-01-14T12:22:55Z Związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) zwrócili się w poniedziałek do premiera m.in. o wyłączenie spółki spod nadzoru Ministerstwa Energii oraz zmianę reprezentantów Skarbu Państwa w radzie nadzorczej firmy. Związki chciałyby też spotkać się z szefem rządu.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Takie spotkanie powinno się odbyć jak najszybciej, aby nie dopuścić do większej eskalacji konfliktu i aby mogło zapobiec dalszej destabilizacji spółki" - napisali w poniedziałkowym liście do premiera Mateusza Morawieckiego szefowie reprezentatywnych organizacji związkowych<b> JSW</b>: Solidarności, Federacji ZZG JSW oraz Kadry.</p> <p>W miniony czwartek - decyzją rady nadzorczej JSW - stanowiska w zarządzie spółki stracili: wiceprezes JSW ds. strategii i rozwoju Artur Dyczko oraz wiceprezes ds. handlu Jolanta Gruszka. Posiedzenie rady nadzorczej zostało przerwane przez kilkudziesięciu związkowców, którzy weszli do sali obrad, domagając się cofnięcia uchwał o odwołaniu wiceprezesów oraz wyjaśnienia przyczyn decyzji rady. Związkowcy powołali sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedzieli protesty. Ich zdaniem zmiany w zarządzie spółki są nieuzasadnione.</p> <p>"Apelujemy o zapewnienie stabilności i przewidywalności zmian, jeżeli są konieczne i rzeczowo oraz gruntownie uzasadnione. To, czego dokonali przedstawiciele Skarbu Państwa w <b>radzie nadzorczej JSW </b>w dniu 10 stycznia 2019 r. to kpina z nas oraz z porządku w naszej spółce i w tym kraju. Dlatego spotkanie naszych reprezentantów z panem premierem jest koniecznością" - czytamy w poniedziałkowym liście.</p> <p>W czwartek wieczorem, po odwołaniu dwojga wiceprezesów JSW, szefowa rady nadzorczej spółki Halina Buk wyjaśniła w komunikacie, że głównym powodem odwołania dwojga członków zarządu JSW była utrata zaufania do zarządu w związku naruszaniem zasad ładu korporacyjnego, utrudnianiem wykonywania kodeksowych uprawnień radzie nadzorczej i brakiem właściwej komunikacji pomiędzy organem nadzorczym a zarządem. "Skala wskazanych uchybień w działaniu Zarządu musiała spotkać się z reakcją Rady Nadzorczej, gdyż niepodjęcie działań przez ten organ naraziłoby jego członków na odpowiedzialność cywilnoprawną" - podała przewodnicząca.</p> <p>Związkowcy nie podzielają oceny przewodniczącej rady. Ich zdaniem, zarzuty zawarte w jej czwartkowym komunikacie "nie są rzeczowe, nie oddają rzeczywistości jaka jest w firmie. Zarzuty te - zgodnie z naszą najlepszą wiedzą - są całkowicie fałszywe, co potwierdzają nam przedstawiciele rady nadzorczej reprezentujący pracowników" - ocenili w liście przedstawiciele związków, wskazując, iż - ich zdaniem - "w członkach rady nadzorczej istnieje sfera głębokich osobistych uprzedzeń, które uniemożliwiają im racjonalne sprawowanie nadzoru nad tą spółką w imieniu Skarbu Państwa".</p> <p>"JSW stała się spółką, w której nie ma żadnych niezależnych członków rady nadzorczej. Taka sytuacja nie może mieć miejsca, bo stanowi bezpośrednie zagrożenie dla mienia spółki oraz bezpieczeństwa pracy pracowników kopalń" - ocenili związkowcy, apelując do premiera "o wymianę wszystkich przedstawicieli Skarbu Państwa w radzie nadzorczej JSW, aby nie zagrażali bezpieczeństwu, działalności górniczej i majątkowi naszej spółki". Związki chcą też, aby spółkę wyłączono z nadzoru ministra energii.</p> <p>"Reprezentatywne organizacje Związków Zawodowych JSW SA kolejny raz - w imieniu strony społecznej naszej firmy - uprzejmie proszą o wykreślenie Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA z wykazu spółek, w których prawa z akcji Skarbu Państwa wykonuje Minister Energii. Wiemy, że może Pan (premier - PAP) to zrobić, zmieniając tylko jedną uchwałę Rady Ministrów. Będzie to krok w ustabilizowaniu sytuacji, do której doprowadziła przewodnicząca Rady Nadzorczej JSW SA, przy milczącej akceptacji Ministra Energii. Podjęcie tej decyzji jest niezbędne, aby nie dopuścić do powtórzenia się sytuacji z 2015 r., kiedy to nasza spółka stanęła na krawędzi upadłości" - głosi związkowe stanowisko.</p> <p>Działania rady nadzorczej związkowcy oceniają jako nieodpowiedzialne, szczególnie, że - jak zaakcentowali - zmiany w zarządzie miały miejsce "w trakcie strategicznych negocjacji akwizycyjnych i handlowych", związanych m.in. z finalizacją transakcji zakupu przez JSW Przedsiębiorstwa Budowy Szybów czy negocjacji cenowych z odbiorcami węgla i koksu, które - według związkowców - "znajdują się w kluczowym momencie".</p> <p>"Nie pozwolimy na to, aby osoby, które nie znają spółki, decydowały o losach załogi, która w czasie największego kryzysu zrezygnowała z części wynagrodzeń na łączną kwotę ok. 2 mld zł po to, aby ratować swoją firmę. Nie pozwolimy na to, aby spółkę traktować jak zabawkę nie patrząc na ludzi, którzy w niej pracują. Zapewniamy, że będziemy bronić naszej spółki. Niczyje +widzimisię+ nie może mieć wpływu na byt kilkudziesięciu tysięcy rodzin górniczych. I nie będzie miało, bo górnicy potrafią bronić siebie i swojej firmy" - czytamy w liście.</p> <p>"Nie możemy pozwolić na dyskredytowanie obecnego prezesa i zarządu tylko dlatego, że działania podjęte kilkanaście miesięcy temu uczyniły z Grupy Kapitałowej JSW firmę innowacyjną, wpisującą się w najważniejsze plany rządu Rzeczypospolitej: Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju i w Program dla Śląska, w które to plany JSW jest bardzo mocno zaangażowana. Nie możemy spokojnie przyglądać się, jak sztandarowe projekty dla rządu i JSW są utrącane przez nieodpowiedzialne działania rzekomego nadzoru" - napisali związkowcy.</p> <p>Poniedziałkowy list związkowców do premiera skierowany został również do wiadomości prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ministerstwo Energii dotąd nie skomentowało wystąpienia związkowców - PAP zwróciła się w tej sprawie do biura prasowego resortu.</p> <p>Jak poinformowała w czwartek, wyjaśniając przyczyny zmian w zarządzie, szefowa rady JSW Halina Buk, zarząd spółki m.in. "nie informował Rady Nadzorczej o istotnych zdarzeniach mających wpływ na działalność Grupy Kapitałowej JSW, m.in. o potencjalnych transakcjach kapitałowych dużej wartości. Rada Nadzorcza pozyskiwała wiedzę z publikacji medialnych, w których były wskazane parametry transakcji, w tym również cenowe, co może negatywnie wpłynąć na proces negocjacji i tym samym pogorszyć pozycję Spółki".</p> <p>"Zarząd zwlekał z przyjęciem i zatwierdzaniem zaleceń pokontrolnych i wniosków poaudytowych wewnętrznej komórki audytowej Spółki. Opóźniał i nie przekazywał niekorzystnych dla spółki raportów audytowych do wiadomości Rady Nadzorczej. Wykrywane przez kontrolę wewnętrzną oraz RN nieprawidłowości nie były przez przedstawicieli Zarządu właściwie weryfikowane, co skutkowało niezawiadamianiem lub opóźnieniem w zawiadomieniu odpowiednich organów ścigania" - czytamy w komunikacie szefowej rady.</p> <p>"Wewnętrzne kontrole wykazały m. in. nieprawidłowości w prowadzonych przetargach, w tym profilowanie warunków przetargowych pod kątem konkretnej firmy. Jednocześnie podejmowane były próby usuwania i deprecjonowania osób wskazujących na stwierdzone nieprawidłowości. Przedstawiciele Zarządu zatrudniali także na istotne stanowiska kierownicze osoby o wątpliwej reputacji, wobec których toczyły się lub toczą postępowania karne" - oświadczyła w czwartek Halina Buk.</p> <p>Według informacji związkowców, w planie czwartkowych obrad rady nadzorczej było także odwołanie wiceprezesa JSW ds. technicznych Tomasza Śledzia, co jednak – jak mówili - wobec przerwania obrad przez protestujących, nie nastąpiło. Wcześniej, w środę, rezygnację złożył wiceprezes ds. finansowych Robert Ostrowski. Stanowisko zachował prezes JSW Daniel Ozon, w którego obronie strona związkowa wystąpiła w środę podczas konferencji prasowej w Katowicach. Od decyzji rady ws. odwołania dwóch członków zarządu odcięli się czterej członkowie rady nadzorczej JSW z wyboru załogi.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1391552,zwiazkowcy-z-jsw-dzialania-rady-nadzorczej-i-ministra-energii-sa-szkodliwe-dla-spolki.html">Związkowcy z JSW: Działania rady nadzorczej i ministra energii są szkodliwe dla spółki</a></p><br /> Eurostat: Produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła w listopadzie o 5,3 proc. W strefie euro spadła https://forsal.pl/artykuly/1392036,eurostat-produkcja-przemyslowa-w-polsce-wzrosla-w-listopadzie-o-5-3-proc-w-strefie-euro-spadla.html 2019-01-14T10:18:02Z Wyrównana sezonowo produkcja przemysłowa w Polsce wzrosła o 5,3 proc. proc.r/r w listopadzie 2018 r. (po wzroście o 5% r/r w poprzednim miesiącu), podał unijny urząd statystyczny Eurostat. W ujęciu miesięcznym, w Polsce produkcja nie uległa zmianie w listopadzie. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>W całej UE produkcja przemysłowa spadła&#160;w listopadzie&nbsp;o 2,2% r/r i spadła&nbsp;o 1,3% w ujęciu miesięcznym. <br /> </p><p>Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował wcześniej, że produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w listopadzie&nbsp;o 4,7% r/r, a po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym - o 5,5% r/r. </p><h2><b>Spadek w strefie euro</b></h2><p>Wyrównana sezonowo produkcja przemysłowa w strefie euro spadła o 1,7% m/m w listopadzie 2018 r., podał unijny urząd statystyczny Eurostat. W całej UE produkcja spadła o 1,3% w tym ujęciu.</p><p>Konsensus rynkowy dla strefy euro przewidywał spadek o 1,5% w ujęciu miesięcznym.</p><p>W ujęciu rocznym, produkcja przemysłowa spadła o 3,3% w strefie euro i spadła o 2,2% w całej UE. Konsensus wynosił 2,3% spadku dla strefy euro.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1392015,gus-import-eksport-gus-podal-dane-o-handlu-za-11-miesiecy-2018-roku.html">Do Niemiec sprzedajemy coraz więcej. GUS podał dane o handlu za 11 miesięcy 2018 roku</a></p> Dania buduje sztuczne wyspy. Ma na nich powstać park przemysłowy https://forsal.pl/artykuly/1390785,dania-buduje-sztuczne-wyspy-ma-na-nich-powstac-park-przemyslowy.html 2019-01-07T13:46:46Z Rząd Danii zaaprobował projekt przewidujący budowę dziewięciu sztucznych wysp w Cieśninie Sund koło Kopenhagi, by powiększyć stołeczną dzielnicę przemysłową i przyciągnąć nowe inwestycje.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Budowa miałaby się rozpocząć w 2022 roku i zakończyć w 2040 roku. Wyspy stanowiłyby około jednej czwartej obszaru przemysłowego łącznej wielkości - jak pisze Reuters - 420 boisk piłkarskich. Projekt musi jeszcze zostać zaakceptowany przez parlament.</p> <p>Rząd oczekuje przyciągnięcia 380 nowych firm i stworzenia 12 tys. miejsc pracy. Minister gospodarki i spraw wewnętrznych Simon Emil Ammitzboll-Bille podkreślił w poniedziałek, że realizacja tego projektu przyczyni się do rozwoju całej Danii, a nie tylko regionu stołecznego.</p> <p>Minister przemysłu Rasmus Jarlov powiedział dziennikarzom, że rząd oczekuje, iż projekt ten sam się sfinansuje, m.in. przez sprzedaż działek na nowych wyspach.</p> <p>Na jednej z tych wysp ma powstać zakład produkujący biogaz z odpadów, oczyszczalnia ścieków oraz magazyn zielonej energii produkowanej przez wiatraki. Na pozostałych wyspach ma być lokalizowana produkcja przemysłowa</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1390772,renegocjacji-umowy-ws-brexitu-nie-bedzie-rzecznik-ke-kolejny-raz-odrzucil-taka-mozliwosc.html">Renegocjacji umowy ws. Brexitu nie będzie. Rzecznik KE kolejny raz odrzucił taką możliwość</a></p> Fabryka Opla w Tychach wraca do gry. Rusza produkcja jednego z najlepszych silników w Europie https://forsal.pl/artykuly/1390498,fabryka-opla-w-tychach-17-stycznia-rusza-produkcja-silnikow-puretech-dla-grupy-pse.html 2019-01-04T16:27:40Z 17 stycznia fabryka Opel Manufacturing Poland w Tychach oficjalnie rozpocznie produkcję silników benzynowych PureTech, stosowanych w pojazdach Grupy PSA, której częścią jest Opel. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Udział w uroczystości wezmą m.in. prezes Grupy PSA Carlos Tavares i minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.</p><p>"Minął nieco ponad rok od połączenia firm<b> Opel i Grupa PSA</b>, a tyski zakład należy do tych, które jako pierwsze skorzystały z wynikającej z tego przedsięwzięcia synergii" - poinformowali w piątek przedstawiciele firmy, anonsując uroczystość "uruchomienia produkcji wielokrotnie nagradzanego <b>silnika PureTech</b>, należącego do gamy jednostek napędowych Grupy PSA".</p> <p>Według wcześniejszych informacji, docelowo tyski zakład może wytwarzać ok. 460 tys. silników rocznie; w 2019 r. może to być połowa tej wielkości. Według przedstawicieli Opla, ponowne – po czterech latach przerwy - uruchomienie produkcji silników w Tychach daje pewność stabilnej pracy tyskiej fabryki przez wiele kolejnych lat. Obecnie zakład zatrudnia ponad 500 osób. Po zakładanym uruchomieniu trzeciej zmiany zatrudnienie może wzrosnąć do ok. 800 pracowników.</p> <p><b>Zakład w Tychach </b>jest jedną z dwóch polskich fabryk Opla – główną jest wytwarzający przede wszystkim model Astra zakład produkcji samochodów w Gliwicach, gdzie pracuje obecnie ok. 2,6 tys. osób.</p> <p>Początki zakładu silników w Tychach sięgają końca lat 90. ub. wieku, kiedy produkcję silników wysokoprężnych rozpoczął tam japoński koncern Isuzu. Później zakład był wspólnym przedsięwzięciem Isuzu i General Motors, a w końcu stał się własnością GM. W ciągu 15 lat powstało tam blisko 2,8 mln silników, m.in. do Opla, Hondy, GM Dat oraz do motorówek.</p> <p>W 2014 r. produkcję silników wstrzymano, a załogę przeniesiono do Gliwic. Trzy lata później rozpoczęły się przygotowania do produkcji w Tychach silników GM; gdy jednak Opel został przejęty przez francuską grupę PSA, zdecydowano, że zakład uruchomi produkcję silników stosowanych w autach tego koncernu. Oprócz Tychów silniki PureTech wytwarzane są także w dwóch fabrykach we Francji.</p> <p>Łącznie w tyskim zakładzie produkowanych będzie 16 różnych typów trzycylindrowych silników benzynowych (dostosowanych zarówno do aut z manualną, jak i automatyczną skrzynią biegów). Przeprowadzona w celu rozpoczęcia produkcji silników modernizacja zakładu jednostek napędowych w Tychach oznacza instalację nowoczesnego parku maszynowego i pełną automatyzację procesu.</p> <p>Nowe maszyny i urządzenia wspierają produkcję na wszystkich liniach: głowicy, bloku silnika i wału korbowego, a także na finalnym odcinku procesu, czyli linii głównej. Na każdym etapie działają systemy kontroli pomiarów i jakości, przeprowadzane m.in. w Centralnej Izbie Pomiarowej. Dodatkowo maszyny pomiarowe współpracują między sobą, przekazując sobie wymiary, sczytywane na bieżąco z obrabianego elementu, co umożliwia precyzyjne ustawienie do wykonania kolejnej operacji. Część z nich wykorzystuje mikrokamery, które pozwalają precyzyjnie ocenić jakość wykonania danego elementu.</p> <p>Wśród urządzeń ważnych w procesie zapewniania jakości są maszyna do operacji honowania oraz gradownica. Pierwsza umożliwia uzyskanie perfekcyjnej gładzi cylindra oraz jej odpowiedniego wykończenia w formie mikro spirali. Gradziarka za pomocą specjalnych głowic usuwa wszelkie nierówności na powierzchni każdego z obrabianych elementów. Technologia obróbki poszczególnych elementów silnika bazuje na precyzyjnych operacjach, prowadzonych z dokładnością do kilku mikronów (podczas gdy np. średnica ludzkiego włosa ma 150 mikronów), wykonywanych m.in. przez jedno i dwuwrzecionowe obrabiarki sterowane numerycznie.</p> <p>Wewnątrz fabryki zakładu wdrożono automatyczny system transportowy, a także tzw. inteligentne wózki naziemne. Są one wyposażone w radar, który umożliwia bezbłędny wybór optymalnej i bezpiecznej trasy. Linia główna, czyli końcowy etap montażu silnika, jest nadzorowana przez operatorów wyposażonych w monitory i aplikacje intuicyjnego sterowania, eliminujące potencjalne błędy.</p> <p>Opel nie podał dotąd wielkości nakładów związanych z uruchomieniem produkcji silników w Tychach - ma to być ogłoszone podczas oficjalnego rozpoczęcia produkcji 17 stycznia.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1388610,zmiany-w-leasingu-2019-10-modeli-aut-ktorych-sprzedaz-moze-spasc-najmocniej.html">Zmiany w leasingu 2019: 10 modeli aut, których sprzedaż może spaść najmocniej</a></p>