© 2018 INFOR BIZNES Sp. z o. o. INFOR BIZNES Sp. z o. o. Forsal.pl: transport 2018-10-23T04:42:55+02:00 INFOR BIZNES Sp. z o. o. http://forsal.pl/atom/tagi/transport LOT z powodu strajków odwołuje rejsy http://forsal.pl/artykuly/1314135,lot-z-powodu-strajkow-odwoluje-rejsy.html 2018-10-22T17:13:14Z PLL LOT z powodu nielegalnego strajku związkowców - stewardes i pilotów - odwołują niektóre swoje rejsy - poinformował w poniedziałek PAP dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki. Dodał, że w poniedziałek samoloty LOT-u nie poleciały z Warszawy m.in. do Tokio i Seulu.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"W poniedziałek z powodu nielegalnego strajku stewardes i pilotów, zostaliśmy zmuszeni do odwołania w sumie czterech naszych rejsów, w tym trzech dalekiego zasięgu" - powiedział Kubicki.</p> <p>Chodzi o loty z Warszawy do: Norymbergii (Niemcy) o 8.15, Tokio (Japonia) o 15.10, Seul (Korea Południowa) o 16.30 i Toronto (Kanada) o 17.05. </p> <p>"W przypadku trzech rejsów dalekiego zasięgu do pracy nie stawili się kapitanowie, jeśli chodzi o Norymbergę - szefowa pokładu. Oznacza to, że w przypadku tych trzech rejsów kilkunastoosobowa załoga była gotowa do pracy, a nie może wykonać swoich czynności służbowych z powodu odmowy świadczenia pracy przez kapitana, czy szefową pokładu" - wyjaśnił Kubicki.</p> <p>Dodał, że pasażerom linia zapewniła hotel, przebukowuje bilety, tak, aby pasażerowie mogli jak najszybciej odlecieć do swojego celu podróży.</p> <p>"Każdy odwołany dla spółki rejs to są olbrzymie koszty. Tylko wczoraj odwołany lot z Warszawy do Toronto, ponieważ kapitan odmówił lotu z powodu nielegalnego strajku, dla spółki spowodował koszt około miliona zł" - powiedział. Dodał, że w niedzielę oprócz Toronto, linia odwołała kilka innych rejsów.</p> <p>Kubicki przypomniał, że spółka ma prawo - w przypadku nielegalnego strajku - dochodzić - zarówno od organizatorów, jak i uczestników nielegalnego strajku - pokrycia szkód, które te działania wywołały. </p> <p>"Jest nam szczególnie przykro, kiedy kilkudziesięcioosobowa grupa pikietujących pod siedzibą firmy klaszcze na wieść o tym, że spółka musiała odwołać kolejne rejsy z powodu ich nielegalnego strajku" - przekazał.</p> <p>Kubicki poinformował, że wszystkie osoby, które w trakcie tych pięciu dni trwającego strajku, zdecydowały się na wykonanie lotów, otrzymają nagrodę pieniężną.</p> <p>"Dotyczy to około tysiąca osób. Otrzymają oni o 50 proc. wyższe wynagrodzenie tego, co wylatali w te dni, będzie to forma nagrody" - powiedział. Dodał, że gratyfikację finansową uzyskają także pracownicy biurowi.</p> <p>Od ubiegłego czwartku związkowcy w PLL LOT prowadzą strajk, który polega na nie podejmowaniu przez nich czynności służbowych.</p> <p>W poniedziałek 67 osób zostało dyscyplinarnie zwolnionych z powodu nieprzystąpienia do pracy w związku z ich uczestnictwem w nielegalnym strajku w PLL LOT. </p> <p>Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, polega on na dobrowolnym, powszechnym powstrzymaniu się od pracy przez protestujących pracowników. Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.</p> <p>Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/praca/aktualnosci/artykuly/1314053,lot-skonczyl-sie-wszczety-spor-zbiorowy-dwa-strajkujace-zwiazki-to-nieprawda.html">LOT: Skończył się wszczęty spór zbiorowy. Dwa strajkujące związki: To nieprawda</a></p> Na przetargi na budowę oczekują zadania drogowe warte 48 mld zł http://forsal.pl/artykuly/1314093,na-przetargi-na-budowe-oczekuja-zadania-drogowe-warte-48-mld-zl.html 2018-10-22T16:37:44Z W programie budowy dróg krajowych na lata 2014-2023, z perspektywą do 2025 r. oczekują na ogłoszenie przetargu zadania wartości 48 mld zł - poinformował podczas poniedziałkowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"W tej chwili z całego programu mamy zakończone 44 odcinki realizacyjne na kwotę 19,1 mld zł. W realizacji znajduje się 115 odcinków dróg o wartości 60 mld zł i długości prawie 1,5 tys. km. W przetargach znajduje się 11 zadań o wartości 7,5 mld zł i długości 145 km. Na przetarg oczekują zadania o wartości 48 mld zł" - powiedział Chodkiewicz.</p> <p>Rada Ministrów zwiększyła w połowie ubiegłego roku do 135 mld zł ze 107 mld zł limit finansowy na program budowy dróg krajowych na lata 2014-2023, z perspektywą do 2025 r.</p> <p>Wiceminister zapewnił w poniedziałek w Sejmie, że w programie budowy dróg krajowych wszystkie zadania, które są ujęte w planie budowy dróg mają zapewnione finansowanie prac przygotowawczych w ramach budżetu państwa i finansowanie realizacji w ramach krajowego funduszu dróg.</p> <p>"Cały czas Ministerstwo Infrastruktury i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych kontrolujemy poziom cen. Ten poziom cen jest cały czas poniżej kosztorysów inwestorskich. Oczywiście jak to będzie wyglądało dalej, tego nie wiem" - powiedział wiceszef resortu infrastruktury.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1313386,analityk-s-p-polska-jest-jedna-z-4-czy-5-gospodarek-w-europie-ktora-wypracowuje-nadwyzki.html">Analityk S&amp;P: Polska jest jedną z 4 czy 5 gospodarek w Europie, która wypracowuje nadwyżki </a></p> LOT: Skończył się wszczęty spór zbiorowy. Dwa strajkujące związki: To nieprawda http://forsal.pl/artykuly/1314053,lot-skonczyl-sie-wszczety-spor-zbiorowy-dwa-strajkujace-zwiazki-to-nieprawda.html 2018-10-22T18:13:05Z Niespodziewanie władze LOT-u poinformowały, że właśnie skończył się trwający od pięciu lat spór zbiorowy z pracownikami. Dwa strajkujące związki nie uznają tego i zaznaczają, że zarząd podpisał porozumienie ze związkowcami, którzy nie reprezentują załogi. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Konflikt w liniach lotniczych <b>LOT </b>staje się coraz bardziej dotkliwy dla pasażerów. Z powodu strajku dzisiaj trzeba było odwołać dwa loty dalekiego zasięgu – do Tokio i Seulu. Jednocześnie szef LOT-u <b>Rafał Milczarski </b>podkreśla, że strajk w obronie zwolnionej w maju szefowej związku zrzeszającego stewardessy jest nielegalny, bo nie został poprzedzony referendum. Milczarski ogłosił dziś, że zaangażowani w protest pracownicy zostali <b>zwolnieni dyscyplinarnie</b>. Chodzi o 67 osób, w większości stewardessy. Zwolnieni zapewne pójdą do sądu. Zarząd LOT-u liczy, że problemy z anulowaniem rejsów wkrótce się skończą, bo na miejsce zwolnionych pracowników zostaną przyjęci nowi. Rekrutacja trwa od dłuższego czasu.</p><p>Nieoczekiwanie zarząd LOT-u ogłosił, że dziś zakończył się trwający od 2013 roku spór zbiorowy w sprawie zasad wynagradzania. Przypomnijmy, że związkowcy domagali się przywrócenia zasad wynagradzania z 2010 roku. W obliczu groźby bankructwa firmy władze spółki wypowiedziały warunki wynagradzania i płacę bardziej uzależniły od liczby wylatanych godzin. Władze LOT-u twierdzą, że związkowcy z dwóch najmocniej protestujących organizacji zrzeszających stewardessy i pilotów w ostatnich latach odrzuciły kilkanaście projektów regulaminu wynagradzania. Michał Fijoł, wiceprezes LOT-u mówił niedawno DGP, że ostatnie żądania płacowe tych dwóch związków są niemożliwe do spełnienia, bo rocznie kosztowałyby spółkę dodatkowe 108 mln zł. </p><p>Jak to więc możliwe, że przy takim konflikcie mógł się skończyć spór zbiorowy? Okazało się, że spółka podpisała porozumienie i uzgodniła nowy regulamin wynagradzania z dwoma innymi związkami – Związkiem Zawodowym Pracowników PLL LOT i z „Solidarnością”. W liniach LOT dowiedzieliśmy się, że dwa pozostałe związki, z którymi toczył się największy spór, „utraciły reprezentatywność”. Miało do tego dojść w wyniku niedopełniania przez władze tych związków określonych procedur. Przedstawiciele spółki na razie nie zdradzają szczegółów opinii prawnej na ten temat. </p><p>Władze strajkujących związków pilotów i stewardess nie uznają tej decyzji. Przedstawiciele Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego napisali na Twitterze, to porozumienie „nie ma znaczenia prawnego tylko medialne” Według ZZPPiK, te związki „mają 50 członków i chodzą na pasku prezesa”. Do związków, których przedstawiciele zastrajkowali, ma zaś należeć blisko 800 osób. W tym przypadku spór zapewne też skończy się w sądzie. Dwa protestujące związki napisały dziś list do premiera Mateusza Morawieckiego, który sprawuje nadzór nad Polską Grupą Lotniczą (do której należy LOT). Kancelaria Prezesa Rady Ministrów nie skomentowała tego. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1313658,strajk-w-lot-lot-zwalnia-dyscyplinarnie-strajkujacych-pracownikow-pojedyncze-samoloty-nie-startuja.html">LOT zwalnia dyscyplinarnie strajkujących pracowników. Pojedyncze samoloty nie startują</a></p> Prezes PLL LOT: Podpisaliśmy regulamin wynagradzania ze związkami zawodowymi https://forsal.pl/artykuly/1313772,prezes-pll-lot-podpisalismy-regulamin-wynagradzania-ze-zwiazkami-zawodowymi.html 2018-10-22T12:43:28Z Spółka podpisała w trybie przewidzianym prawem wiążący i legalny regulamin wynagradzania z dwoma związkami zawodowymi: Związkiem Zawodowym Pracowników PLL LOT i Związkiem Zawodowym NSZZ "Solidarność" - poinformował w poniedziałek prezes PLL LOT Rafał Milczarski.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Dziś zakończył się trwający od 2013 roku spór zbiorowy w spółce o regulamin wynagradzania. Zarząd podpisał z dwoma związkami zawodowymi regulamin wynagradzania. To bardzo dobra wiadomość dla wszystkich naszych pracowników" - powiedział Milczarski na poniedziałkowej konferencji prasowej.</p> <p>Szef LOT dodał, że mimo iż regulaminu nie podpisały dwa związki działające w LOT - Związek Zawodowy Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) oraz Związek Zawodowy Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT - to "jest on prawnie obowiązujący".</p> <p>Prezes podkreślił na konferencji, że wszczęty w ubiegły czwartek (18 października) strajk jest nielegalny. "Wielokrotnie informowaliśmy pracowników o nielegalności strajku. Apelowaliśmy, by się z niego wycofać – co mogło odbyć się bez konsekwencji" - wskazał. </p> <p>Milczarski poinformował, że w związku z protestem w niedzielę konieczne było odwołanie rejsu z Warszawy do Toronto. "A to oznacza szkodę wielkiej wartości – co najmniej 1 mln zł" - zaznaczył. </p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="http://forsal.pl/transport/lotnictwo/artykuly/1313658,lot-zwalnia-dyscyplinarnie-67-strajkujacych-pracownikow-pojedyncze-samoloty-nie-startuja.html" title="LOT zwalnia dyscyplinarnie strajkujących pracowników. Pojedyncze samoloty nie startują ">LOT zwalnia dyscyplinarnie strajkujących pracowników. Pojedyncze samoloty nie startują </a></p> LOT zwalnia dyscyplinarnie 67 strajkujących pracowników. Pojedyncze samoloty nie startują http://forsal.pl/artykuly/1313658,strajk-w-lot-lot-zwalnia-dyscyplinarnie-strajkujacych-pracownikow-pojedyncze-samoloty-nie-startuja.html 2018-10-22T16:06:20Z Zarząd LOT-u zaczął zwalniać z pracy osoby, które uczestniczą w strajku. Podkreśla, że protest jest nielegalny. Związkowcy podtrzymują, że strajkują zgodnie z prawem. Protest spowodował odwołanie niektórych rejsów – m.in. z Warszawy do Toronto. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Strajk w obronie zwolnionej w maju ze spółk<b>i Moniki Żelazik</b>, szefowej związku zrzeszającego stewardessy, nie ma dużej skali, ale zaczyna doskwierać pasażerom. Od czwartku do niedzieli z tego powodu odwołano siedem połączeń, w tym m.in. lot z Warszawy do Toronto czy z Warszawy do Kowna. Niektóre loty są odwoływane mimo tego, że zarząd firmy robi wszystko, żeby złagodzić skutki protestu. M.in. ściąga na zastępstwo innych pilotów i stewardessy. Wynajmuje też zastępcze samoloty z załogami. </p><p>Prezes LOT-u <b>Rafał Milczarski</b> podkreślił na dzisiejszym briefingu prasowym, że<b> strajk </b>jest nielegalny, bo jeśli przedmiotem sporu jest zwolnienie szefowej związku, to działacze powinni zorganizować w tej sprawie referendum. Osoby, które uczestniczą w strajku, od dzisiaj są zwalniane dyscyplinarnie z pracy. Zarząd LOT poinformował, że chodzi o 67 osób oraz że dwa związki zawodowe uczestniczące w strajku obciąży kosztami strat, które wynikły w czasie protestu. </p><p>"Dziś dyscyplinarnie 67 osób zostało zwolnionych, które to oświadczyły, że odmawiają przystąpienia do pracy z powodu przystąpienia do nielegalnego strajku, który trwa w LOT od czwartku" - powiedział na konferencji prasowej prezes LOT. Dodał, że była to "smutna, ale konieczna decyzja". "Mam nadzieję, że to ostateczna liczba" - powiedział Milczarski.</p><p> Szef PLL LOT ocenił, że z powodu strajku, spółka szacuje, że ma już kilka milionów złotych strat. </p><p>Związkowcy twierdzą, że dysponują interpretacją prawną, według której strajk jest legalny. Zwolnione osoby zapewne odwołają się do sądu i to on ostatecznie rozstrzygnie spór. </p><p>Jak się dowiedzieliśmy, z powodu strajku dziś też mogą nie wylecieć samoloty. Zagrożone są m.in. loty za Atlantyk. </p><p><a href="https://forsal.pl/artykuly/1303190,lotnisko-w-modlinie-bedzie-mialo-mobilna-wieze-kontroli-lotow.html">Lotnisko w Modlinie będzie miało mobilną wieżę kontroli lotów</a></p> "Lista hańby kolejowej". Sto polskich miejscowości jest odciętych od kolei https://forsal.pl/artykuly/1310593,furgalski-o-programie-kolej-plus.html 2018-10-20T08:10:22Z Powstała przez blisko 30 lat lista hańby kolejowej, czyli odcięcie ponad 100 miejscowości, zamieszkałych przez więcej niż 10 tys. mieszkańców, powinna ulec systematycznemu skracaniu – powiedział PAP wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski, komentujac start programu Kolej plus.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Program <b>Kolej plus</b> zakłada uzupełnienie lokalnej i regionalnej infrastruktury kolejowej. Skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego - ich udział w kosztach inwestycji zakładany jest na 15 proc. wartości.</p> <p>"Z całą pewnością powstała przez blisko 30 lat <b>lista hańby kolejowej, czyli odcięcie ponad 100 miejscowości zamieszkałych przez więcej niż 10 tys. mieszkańców</b>, powinna ulec systematycznemu skracaniu" - powiedział Furgalski. Jak dodał, "trzeba jednak sobie szczerze powiedzieć, że kolej nie wróci wszędzie, bo byłoby to i nieracjonalne, i zbyt drogie".</p><p>Jak przypomniał ekspert, "w ramach Krajowego Programu Kolejowego mamy zaplanowane ponad 4,7 mld zł do wydatkowania na ponad 50 projektów inwestycyjnych. W tym aspekcie niedobrze się stało – i to musi ulec zmianie przy rozszerzaniu zakresu programu (Kolej plus - PAP), że przedstawione propozycje nie były konsultowane z samorządami i przewoźnikami kolejowymi, czy przewidują na dane linie powrót ruchu i czy akurat tam widzą dla siebie główny priorytet dostępności komunikacyjnej" - podał Furgalski.</p><p>Zdaniem eksperta "dobrze byłoby także poznać dokładne źródła finansowania, a co za tym idzie i harmonogram inwestycji".</p><p>Wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR przypomniał także, że "czekamy już kolejny rok na zmiany w ustawie o publicznym transporcie zbiorowym, które finansowo ratowałyby lokalne połączenia autobusowe". "Pozwoliłoby to zasypywać białe plamy w transporcie zbiorowym, które dotknęły już blisko 14 mln mieszkańców naszego kraju. Komunikacja taka, przez lokalizację przystanków przy stacjach kolejowych, zasilałaby tę formę transportu" - podał.</p><p>Propozycja przywracania, poprawiania czy też budowania nowych linii kolejowych dotyczy obecnie 20 miejscowości. To: Myślenice, Jastrzębie Zdrój, Krapkowice, Bielawa, Złotoryja, Krosno Odrzańskie, Śrem, Gostyń, Turek, Żnin, Świecie i Chełmno, Busko Zdrój, Końskie, Konstancin-Jeziorna, Łomża, Ostrów Mazowiecka, Sokołów Podlaski, Włodawa, Zamość. "Katalog jest otwarty, lista jest propozycją" - informowało ministerstwo.</p><p>Jak mówił wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel, "w ramach programu Kolej plus nie tylko przywracamy połączenia kolejowe, ale poprawiamy także dostęp dla kolei". "W ramach tego programu będą też budowane nowe linie" - zaznaczył wiceszef resortu infrastruktury.</p><p>Program Kolej plus zakłada trzy komponenty, tj. inwestycyjny, organizacji przewozów i chroniący infrastrukturę kolejową przed likwidacją. Nowy program Kolej plus będzie komplementarny zarówno z obowiązującym Krajowym Programem Kolejowym i z programem utrzymaniowym.</p><p>Krajowy Program Kolejowy, którego wartość wynosi ponad 66 mld zł, obowiązuje do 2023 r. Z kolei wartość programu utrzymaniowego sięga 23 mld zł.</p><p>Mariusz Polit, Łukasz Pawłowski</p><p><span class="psav_slideshow">psav slideshow</span></p> Warszawa kupi 130 autobusów elektrycznych. MZA ogłosiły przetarg https://forsal.pl/artykuly/1309535,warszawa-kupi-130-autobusow-elektrycznych-mza-oglosily-przetarg.html 2018-10-19T13:06:45Z Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie (MZA) ogłosiły przetarg na zakup 130 autobusów elektrycznych, podał Urząd Miasta. Oferty można składać do 5 grudnia br. ]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"Przez dwanaście lat wydaliśmy ponad 1 mld zł na nowoczesne autobusy. Wszystkie linie autobusowe są już obsługiwane przez pojazdy niskopodłogowe, sukcesywnie rośnie liczba pojazdów nisko- i bezemisyjnych. W 2020 roku w taborze naszego miejskiego przewoźnika będzie już ponad 300 autobusów elektrycznych i gazowych" - powiedziała prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz, cytowana w komunikacie. </p><p>To jeden z największych europejskich przetargów na dostawę elektrobusów i jeden z największych projektów w dziedzinie elektromobilności. Zamówienie obejmuje dostawę 130 autobusów -&#160;wyłącznie przegubowców. Pierwsze wozy mogą pojawić się w stolicy jeszcze w 2019 r., podkreślono w materiale. <br /> </p><p>Każdy z pojazdów zostanie wyposażony w automat biletowy, monitoring, elektroniczną informację pasażerską, oraz liczne udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, niewidomych i niedowidzących, podano także. <br /> </p><p>"Po zakończeniu dostaw z Traktu Królewskiego znikną ostatnie autobusy zasilane olejem napędowym. Będzie czyściej i ciszej" - czytamy dalej. <br /> </p><p>To czwarty i największy przetarg na dostawę autobusów elektrycznych dla MZA. Pierwszy z nich rozstrzygnięto w 2014 r. (wygrał Solaris), kolejny - w roku 2016 (wygrało konsorcjum Ursus Bus oraz AMZ-Kutno) a następny w 2017 r. (wygrał Solaris), przypomina UM. <br /> </p><p>W ciągu ostatnich dwunastu lat na ulice Warszawy wyjechało 1 167 niskopodłogowych autobusów - w tym 4 pojazdy z napędem hybrydowym, 30 elektrycznym i&nbsp; 35 gazowym. Miejskie Zakłady Autobusowe obecnie inwestują tylko w tabor elektryczny lub niskoemisyjny – latem podpisano umowę na dostawy 80 autobusów gazowych CNG (z opcją rozszerzenia do 110 sztuk). Pojazdy z tego kontraktu pojawią się w Warszawie już wiosną przyszłego roku, podsumowano.&nbsp;</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też:<a href="https://forsal.pl/artykuly/1304874,taryfy-po-nowemu-ministerstwo-energii-zmienia-rozporzadzenie.html"> Taryfy po nowemu. Ministerstwo energii zmienia rozporządzenie</a></p> PKP PLK: Opóźnienie na kontrakcie lubelskim Astaldi sięga roku https://forsal.pl/artykuly/1309342,pkp-plk-opoznienie-na-kontrakcie-lubelskim-astaldi-siega-roku.html 2018-10-19T10:12:14Z Opóźnienie na trasie kolejowej Warszawa - Lublin, której remont realizowała spółka Astaldi sięga roku, ale nie powinno się już zwiększać. Wartość roszczeń wobec podwykonawców szacowana jest na 115 mln zł - poinformował w piątek dziennikarzy wiceprezes PKP PLK Arnold Bresch.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>"W tej chwili mamy już rok opóźnienia. Na pewno będzie nam trudno nadgonić to opóźnienie, ale nie będziemy generować kolejnych opóźnień" - powiedział Bresch.</p> <p>Wiceprezes powiedział, że na przełomie października i listopada na kontrakt lubelski wprowadzony zostanie nowy wykonawca, którym będzie jedna ze spółek zależnych PKP PLK.</p> <p>"Na tym kontrakcie jest zrealizowany już duży zakres robót. Nasza spółka, która przystąpi do prac będzie miała za zadanie odbudowę toru, to zapewni nam przejezdność" - stwierdził Bresch.</p> <p>Wiceprezes poinformował, że szacowana wartość roszczeń podwykonawców to 115 mln zł, ale ich ostateczna wielkość będzie znana w połowie listopada.</p> To jeden z najbardziej beznadziejnych samochodów w historii motoryzacji [MOTOFELIETON] https://forsal.pl/artykuly/1309206,bak-to-jeden-z-najbardziej-beznadziejnych-samochodow-w-historii-motoryzacji-motofelieton.html 2018-10-19T19:22:25Z Uwielbiam stare amerykańskie wozy do tego stopnia, że zacząłem zastanawiać się nad kupnem dużego cadillaca, chevroleta albo buicka. Takiego z lat 80. lub 90. Oczywiście nie miałbym odwagi jeździć nim na co dzień, z kilku powodów. ]]> <p class="tresc"><span> </span><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p class="tresc"><span>Po pierwsze – miasto, w którym mieszkam, nie przypomina Bronxu, po drugie – nie handluję kokainą, a po trzecie – w związku z tym, że nie handluję koką, to nie stać mnie na wlewanie co 100 km do baku 20–25 litrów paliwa. A, i jeszcze w Polsce mamy zakręty, które auta z USA lubią równie bardzo jak weganie żeberka.</span></p><p class="tresc"><span>Po co mi zatem amerykański wóz? Żeby raz na jakiś czas wyciągnąć go z garażu i poczuć się jak Kojak, Clint Eastwood, 2Pac i Blues Brothers razem wzięci. Powoli toczyć się przez przedmieścia, trzymając lewą rękę bezwładnie wiszącą przez otwarte okno, a prawą nonszalancko trzymając kierownicę dokładnie na godzinie 12. Żeby posłuchać bulgotu wolnossącego motoru V8 o kolosalnej pojemności, ukoić nerwy za pomocą zawieszenia z kaczego pierza i zrelaksować się na obitej mięsistym welurem kanapie. Zabrać żonę na żeberka, a potem całować się z nią na tych welurach przez pół wieczoru przed domem, przy zaparowanych od środka szybach. Właśnie z myślą o takich doznaniach stworzono amerykańskie wozy. Są beznadziejne z miliona powodów i zarazem niesamowite. W zasadzie to nie są auta. To raczej styl życia i stan umysłu. Żałuję, że dzisiaj za wielką wodą nie robi się już takich wozów.</span></p><p class="tresc"><span>Trochę inaczej jest z jeepem. On nigdy nie był romantyczny, a w miejscu koła zapasowego nie miał skrytki na narkotyki. Projektując tu schowek pasażera, myślano o tym, by pomieścił parę rękawic roboczych, a nie magnum kaliber 44. Z kolei wnętrza się nie odkurzało, tylko spłukiwało bieżącą wodą ze szlaucha. To był zawsze najporządniejszy z amerykańskich wozów. Trochę jak Brudny Harry – szorstki, ale twardy, niezłomny i… brudny. Bo bardzo lubił zjeżdżać z utartych szlaków i taplać się w błocie. Tak było 30 lat temu, gdy pojawił się pierwszy wrangler i identycznie jest teraz, w przypadku czwartej generacji tego auta. Różni się od swojego prapradziadka tym, że ma skórę na fotelach, klimatyzację, parę innych bajerów i oszczędniejsze silniki. Ale pod względem charakteru to ten sam szorstki twardziel co w 1987 r. To prawdziwy drwal w świecie męskich legginsów. Jeździ okropnie, nie ma hamulców, manewrowanie nim przypomina próby zawracania tankowcem w porcie w Giżycku, jest głośny i niekomfortowy, a mimo to fantastyczny.</span></p><p class="tresc"><span>Niestety, większość współczesnych facetów nie rozumie tego typu aut. Nie jedzą mięsa i nie potrafią używać młotków, za to świetnie radzą sobie z obsługą depilatorów. Co rano piją latte na sojowym, a nazwę Wrangler kojarzą wyłącznie ze spodniami w rozmiarze 28, które niemiłosiernie cisną w kroku. Dlatego Jeep – żeby przetrwać – musiał zaoferować im coś innego niż legendarna terenówka. Tak powstał compass.</span></p><p class="tresc"><span class="psav_picture">psav picture</span></p><p class="tresc"><span>Compass odziedziczył po wranglerze wiele jego wad. Jest głośny, tandetnie wykonany, ma kompletnie nieintuicyjne i paskudne pod względem graficznym multimedia, niewygodne fotele, idiotyczną pozycję za kierownicą, a jego układ kierowniczy… Hmmm, prawdę mówiąc, to wątpię, aby w ogóle zamontowano tu coś takiego. Niby coś tam się dzieje z przednimi kołami, gdy kręcicie kierownicą, ale kompletnie nie wiadomo co. I jeszcze ten diesel 2.0 multijet, który trzęsie się jak ratlerek wystawiony na siarczysty mróz i hałasuje, jakby ktoś brzytwą podrzynał gardła wszystkim 140 koniom. I jeszcze ta manualna skrzynia biegów, którą zaprojektował jakiś kowal do spółki z rzeźnikiem.</span></p><p class="tresc"><span>Czy mogę powiedzieć coś dobrego o tym aucie? Owszem. Dobrze radzi sobie w terenie, jest oszczędne i zaskakująco dynamiczne. To wszystko. Pod absolutnie każdym innym względem konkurenci są od niego znacznie lepsi. Nie miałoby to dla mnie żadnego znaczenia, gdybym odnalazł w tym aucie charakter prawdziwego jeepa. Niestety, nie ma go tu nawet odrobinę. A szkoda, bo samo założenie zbudowania „modnego jeepa” było niegłupie. Amerykanie wpadli na ciekawy pomysł, ale niestety jego realizację powierzyli Włochom (Jeep należy do Fiata). Ci przez 60 proc. czasu strajkowali, przez 30 proc. pili w pracy wino, a pozostałe 10 proc. poświęcili na zbudowanie compassa. Przez to jest on nie tylko najbardziej pozbawionym charakteru jeepem, jaki kiedykolwiek powstał, lecz też jednym z najbardziej beznadziejnych samochodów w historii motoryzacji. Gdybym na jego podstawie miał wskazać, w którym kierunku zmierza amerykańska motoryzacja, to powiedziałbym otwarcie, że w kierunku dna. </span></p><p class="tresc"><span>Na szczęście na drogi wyjeżdża właśnie wrangler IV generacji, który od tego III generacji różni się kształtem wycieraczek i czymś tam jeszcze. A to oznacza, że z jeepem wszystko jest w porządku. To nadal jedno z tych aut, które chętnie postawiłbym w swoim garażu. Ku przerażeniu mojej żony i uciesze dzieci.</span></p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1289025,bak-kia-take-my-money.html">Bąk: Kia, take my money!</a></p> Powstanie ponad 700 km dróg. GDDKiA zapowiada przetargi na prace przygotowawcze https://forsal.pl/artykuly/1308203,powstanie-ponad-700-km-drog-gddkia-zapowiada-przetargi-na-prace-przygotowawcze.html 2018-10-18T15:22:18Z Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrada zapowiada, że tylko w ostatnim kwartale roku rozpisze przetargi na prace przygotowawcze na ponad 700 km dróg krajowych, z czego ok. 444 km to planowane drogi ekspresowe - poinformowała w czwartek GDDKiA.]]> <p><span class="psav_bigphoto">psav zdjęcie główne</span></p><p>Do ogłoszenia są jeszcze przetargi miedzy innymi na trasę S17 Piaski - Dorohusk o długości około 120 km, S6 Koszalin - Słupsk długości około 45 km, przebudowę trasy S19 od Sokołowa Małopolskiego do Jasionki na długości około 15 km i na budowę mostu na Wiśle w Sandomierzu w ciągu drogi krajowej nr 77</p> <p>Dyrekcja przypomina, że w ogłoszonych ostatnio przetargach na dokumentację znalazły się między innymi takie trasy, jak S74 o łącznej długości ponad 130 km w woj. świętokrzyskim i podkarpackim. Trasa S6 Słupsk - Bożepole Wielkie oraz obwodnica Trójmiasta o łącznej długości ok. 111 km. Droga S12 Piaski - Dorohusk o długości niemal 60 km.</p><p>&gt;&gt;&gt; Czytaj też: <a href="https://forsal.pl/artykuly/1307928,resorty-infrastruktury-i-cyfryzacji-nie-bedzie-juz-mandatu-za-brak-przy-sobie-prawa-jazdy.html">Resorty infrastruktury i cyfryzacji: nie będzie już mandatu za brak przy sobie prawa jazdy</a></p>