Prawdopodobnie strony spotkają się w przyszły wtorek 9 czerwca. Związkowcy oczekują, że zarząd przedstawi plan działania firmy do końca tego roku.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP od przedstawicieli stron, termin spotkania przesunięto na wniosek zarządu PGG. Jednym z powodów są trwające nadal rozmowy z przedstawicielami energetyki na temat ilości węgla, jaką do końca tego roku odbiorą z kopalń Grupy polskie elektrownie - może to być kluczowa informacja dla przyszłości niektórych kopalń.

Przedstawiciele PGG nie komentują nieoficjalnych informacji, według których spółki energetyczne miałyby sygnalizować zmniejszenie ilości zakontraktowanego w tym roku węgla o ok. 3,5 mln ton (wobec niespełna 30 mln ton ubiegłorocznego wydobycia w PGG w całym ub. roku). Obecnie na przykopalnianych zwałach w PGG leży ponad 3 mln ton nieodebranego przez elektrownie surowca.

8 maja związkowcy porozumieli się z zarządem PGG w sprawie obniżenia wymiaru czasu pracy i wynagrodzeń górników w maju o 20 proc., dzięki czemu Grupa mogła wnioskować o wsparcie w ramach rządowej tarczy antykryzysowej. Władze PGG zobowiązały się wówczas, że do 10 czerwca przedstawią plan funkcjonowania spółki do końca 2020 roku, a następnie strony przystąpią do dalszych rozmów. Związkowcy czekają obecnie na realizację tych deklaracji.

Związki chciałyby też poznać szczegółowe zasady wynagradzania w maju pracowników kopalń, dotkniętych epidemią koronawirusa. Wcześniej górnicze związki alarmowały, że z powodu czasowego wstrzymania wydobycia w kopalniach, gdzie potwierdzono najwięcej zachorowań, a także postojowego i kwarantanny dla części załogi, wynagrodzenia górników za maj (wypłacane 10 czerwca) mogą być znacząco zmniejszone. Łącznie w kopalniach PGG potwierdzono ponad 1,5 tys. przypadków koronawirusa. Trwają badania przesiewowe załogi w dwóch kolejnych kopalniach.

Reklama

Z nieoficjalnych informacji osób zbliżonych do PGG wynika, że zarząd spółki nie przedstawi już związkowcom propozycji przedłużenia na kolejny miesiąc okresu obowiązywania zredukowanego o 20 proc. wymiaru czasu pracy i wynagrodzeń, choć wcześniej proponował, by takie obniżenie obowiązywało przez trzy miesiące. Możliwe jest natomiast przedstawienie prognoz zapotrzebowania energetyki na węgiel w kolejnych miesiącach.

Na przełomie kwietnia i maja zarząd PGG podkreślał, że aby przetrwać najtrudniejszy okres potrzebne jest wdrożenie oszczędności w okresie trzech miesięcy, w efekcie czego spółka zaoszczędziłaby ok. 585 mln zł. Wyliczono, że jeżeli firma nie podejmie proponowanych przez zarząd działań, a zapotrzebowanie na węgiel jeszcze spadnie, PGG będzie przynosiła 240 mln zł strat miesięcznie.

Dzięki wdrożeniu rozwiązań zawartych w podpisanym 8 maja porozumieniu, spółka miała zyskać ok. 125 mln zł, z czego ok. 70 mln zł to przewidywana rekompensata w ramach rządowej tarczy antykryzysowej, a 55 mln zł - oszczędność z tytułu zmniejszonych wynagrodzeń. Wraz z innymi elementami wdrażanego w firmie pakietu antykryzysowego, miesięczne oszczędności to ok. 195 mln zł.(PAP)

autor: Marek Błoński