"Jesteśmy w trakcie przygotowania budżetu na przyszły rok. Będziemy obserwować, co wydarzy się w warstwie legislacji. Jest sporo rzeczy, które analizujemy - na przykład orzeczenie TSUE dotyczące prowizji na produktach konsumenckich sprzed kilku tygodni. Na przełomie trzeciego i czwartego  kwartału zdecyduje się, czy banki będą zmuszone zbudować dodatkowe rezerwy na poczet prowizji przedpłaconych produktów" - powiedział Krupiński w rozmowie z ISBnews.

Jednocześnie podkreślił, że problem kredytów we frankach szwajcarskich dotyczy banku jedynie w minimalnym stopniu. 

"Od 2006 roku Bank Pekao konsekwentnie stosuje zasadę udzielania kredytów walutowych osobom osiągającym dochody tylko w walucie kredytu. A ekspozycja na te kredyty - według stanu na koniec I półrocza 2019 roku jest marginalna - na poziomie 3,1 mld zł (1,5% aktywów) i wynika głównie z przejęcia Banku BPH w 2007 roku. Dlatego problem kredytów we frankach szwajcarskich dotyczy Banku Pekao jedynie w minimalnym stopniu, ponieważ nasze zaangażowanie w kredyty frankowe wynosi niespełna 5% wartości całego portfela kredytów hipotecznych dla klientów detalicznych. Co więcej, 99,6% wartości portfela kredytów w CHF stanowią te denominowane we frankach szwajcarskich, a jedynie 0,4% portfela te indeksowane do CHF" - powiedział także Krupiński.

Prezes podtrzymał ambicje strategii do 2020 r. - cel poprawy wskaźnika C/I do poziomu poniżej 40%, wzrost dochodów komercyjnych o 10% rocznie, powtarzalnego ROE na poziomie 12,5%. 

Bank uważnie jednak obserwuje zmiany w otoczeniu regulacyjnym, które mogą wpłynąć na realizację aspiracji finansowych zakładanych na 2020.

"Wiele będzie zależeć od otoczenia regulacyjnego, w tym kwestii związanej z kontrybucją do BFG. Zakładamy, że ten koszty będzie niższy w przyszłym roku, ale nie mamy jeszcze wytycznych w tym zakresie. Ważne też będą nasze dynamiki wzrostu. Atmosfera pod kątem regulacyjnym nie pomaga" - powiedział.

"Jeśli się okaże, że obciążenia regulacyjne i otoczenie sektora będą znacząco różne od naszych założeń, będziemy je korygować. Obserwujemy rynek; na tę chwilę nie widzę powodów, aby cokolwiek zmieniać w naszym podejściu" - dodał Krupiński.

Składki i wpłaty na BFG, wpłacone przez Pekao w I połowie 2019 r. wyniosły 413,6 mln zł i były wyższe o 208,6 mln zł r/r.

Prezes wskazał, że bank koncentruje się na dalszym wzroście biznesu, celem zrekompensowania kosztów regulacyjnych.

"Bardzo silnie rośniemy, szybciej niż rynek, ale każde obciążenie powoduje, że musimy na podstawowym biznesie odrabiać. I to jest kwestia podwyższania naszych ambicji po stronie biznesu komercyjnego i znajdowania dodatkowego potencjału, aby te koszty zaabsorbować" - powiedział prezes.

Podkreślił, że Pekao w dalszym ciągu pozytywnie wyróżnia się na tle innych banków pod względem kosztu ryzyka. W I połowie br. koszty ryzyka wyniosły 0,38%.

Pod koniec przyszłego roku powinny być już widoczne pełne efekty trwającej cyfrowej transformacji banku.

"Uważam, że nasz core'owy system jest dobry. Mocno zmieniamy natomiast front-endy, procesy, redukujemy liczbę systemów, produktów. Chcemy być innowacyjni, najczęściej udaje nam się wdrażać pewne rzeczy szybciej niż innym bankom. Myślę, że nasze wyniki pokazują, iż inwestorzy i klienci doceniają, że bank dokonał transformacji" - powiedział.

Według prezesa, nie ma konieczności dokonywania dużych inwestycji w IT.

"Myślę, że pod koniec przyszłego roku będziemy w stanie już stwierdzić, że doścignęliśmy czołówkę. Nie ma co się spodziewać, że będziemy mieli na ten cel nadmierny capex. Inwestycje w technologię finansujemy z oszczędności, wynikających z redukcji zatrudnienia, kosztów rzeczowych po to, by nam koszty nie wzrastały" - zaznaczył.

Krupiński poinformował, że trwający od końca kwietnia proces zwolnień grupowych, które obejmą do 900 pracowników przebiega zgodnie z założeniami. Zmianie nie ulegnie także wysokość rezerwy, która została utworzona na ten cel w kwocie 85 mln zł.

"Wszystko idzie zgodnie z planem. Wspólnie pracujemy  ze związkami zawodowymi nad tym, by nie było zbyt wielu perturbacji dla organizacji w związku z tym procesem" - dodał.

Bank Pekao jest częścią grupy PZU - największej grupy finansowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 1998 roku bank obecny jest na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie - notowany w ramach indeksu WIG20, należy do grona pięciu największych spółek polskiej giełdy.