Izdebski poinformował, że w tej sprawie wystosował do premiera Mateusza Morawieckiego apel, w którym zwraca się w imieniu rolniczego OPZZ, środowiska rolników, myśliwych, mieszkańców polskiej wsi o natychmiastowe spowodowanie wprowadzenia takich przepisów, które mogłyby ograniczyć populację tych zwierząt.

Izdebski zaznaczył, że populacja wilków liczy już ponad 3 tys. sztuk, podczas, gdy - jak mówił - według ekspertów powinna być ona w naszym kraju na poziomie 500 sztuk. Podobnie jest w łosiami. Szacuje się, że jest ich ok. 30 tys., a - według Izdebskiego - nie powinno być ich więcej niż 9-10 tys. sztuk.

Zdaniem związkowca, zbyt duża populacja wilków sprawia, że zwierzęta te coraz częściej atakują zwierzynę leśną - jelenie, dziki, sarny oraz zwierzęta gospodarskie (np. owce) czy psy. Ocenił, że straty z tego tytułu mogą wynosić ok. 60 mln zł rocznie. Dodał, że wilki są też zagrożeniem dla ludzi.

Izdebski zwrócił uwagę, że coraz częściej zdarzają się wypadki komunikacyjne z ich udziałem łosi. Ponadto łosie niszczą lasy, bo obgryzają drzewa - argumentował.

Szef rolniczego OPZZ wskazał, że w innych krajach populacje tych zwierząt są pod kontrolą. Np. w Niemczech jest 500 sztuk wilków i 250 do odstrzału, podobnie jest na Litwie. Jedynie w Polsce jest nadmierna populacja wilków i łosi - ocenił.

Rzecznik resortu środowiska Aleksander Brzózka, zapytany czy resort rozważa możliwość odstrzału wilków i łosi wyjaśnił, że obecnie w ministerstwie "nie są prowadzone prace mające na celu liberalizację przepisów dotyczących odstrzału wilków czy łosi".

Mimo że zgodnie z prawem łosie należą w Polsce do zwierząt łownych, to od 2001 r. obowiązuje moratorium na ich odstrzał. Zostało ono wprowadzone dla ochrony tych zwierząt. Pod koniec XX wieku ich populacja sięgała 1,7 tys. osobników.

Wilki w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Ich odstrzał jest możliwy jedynie po uzyskaniu zgody z Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Zgoda na odstrzał wilków może zostać wydana, kiedy stanowią one istotne zagrożenie dla ludzi, bądź gdy powodują znaczące szkody w inwentarzu. Zgoda na odstrzał może zostać wydana jeżeli nie ma alternatywnych rozwiązań i nie będzie szkodliwa dla populacji.

>>> Czytaj też: Ubrania VR receptą na nieekologiczną modę. Będzie można nosić deszcz lub ogień