– Jednym z naszych priorytetów jest redukcja niskiej emisji i wdrażanie proekologicznych rozwiązań, zwłaszcza w obszarze transportu publicznego. Pojazdy jeżdżące pod szyldem Zarządu Transportu Metropolitalnego pokonują rocznie ponad 100 mln km. To olbrzymie wyzwanie, ale i szansa dla testowania i wdrażania nowych rozwiązań, które w najbliższej przyszłości mogą zrewolucjonizować motoryzację – mówił Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM), przy okazji niedawnego podpisania dokumentów o współpracy GZM z PKN Orlen w kwestii rozwoju zeroemisyjnego transportu publicznego napędzanego wodorem.

Te 100 mln km, 41 gmin i 2,3 mln mieszkańców zamieszkujących pierwszą w Polsce metropolię wyznaczają krajobraz szans i wyzwań stojących przed GZM. Jednym z głównych jej zadań jest stworzenie podwalin pod smart city w oparciu o wielomilionowe inwestycje infrastrukturalne na poziomie systemu transportu publicznego na obszarze GZM. Pomóc ma w tym nie tylko budżet na poziomie 1 mld zł, lecz także tempo narzucone przez największe miasta – Katowice złożyły deklarację redukcji emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r.

– Komunikacja i transport w GZM to wielowątkowy, trudny do zarządzania obszar. Jednocześnie daje on wielkie pole do popisu, tym bardziej że elektromobilna rewolucja jest tuż za rogiem. Metropolia chce się stać „żywym laboratorium”, gdzie testowane i następnie wdrażane będą pionierskie rozwiązania – przyznaje Kazimierz Karolczak.

Czas na kolej

Kooperacja zrzeszonych gmin pozwala na realizację zadań, które ze względów organizacyjnych i finansowych pozostawały dotąd nieosiągalne. Wspólny bilet metropolitalny, nowa siatka połączeń transportowych, wymiana taboru na ekologiczny i przyjazny pasażerom, kolej metropolitalna, system tras i wypożyczalni rowerów – to tylko niektóre z projektów realizowanych przez GZM.

– Transport szynowy ma być w przyszłości kręgosłupem całego systemu komunikacji publicznej na obszarze Metropolii. Aby tak się stało, konieczne jest powstanie Kolei Metropolitalnej. Pierwszym etapem jest koncepcja, która została opracowana przez ekspertów z Politechniki Śląskiej, kolejne trzy etapy to budowa poszczególnych połączeń, stacji oraz zakup taboru. Jeśli uda się zrealizować plan maksimum, to za dekadę podróże kolejowe między miastami GZM będą szybkie i bezproblemowe, a wielu mieszkańców będzie wybierać ten środek transportu zamiast samochodu – tłumaczy przewodniczący GZM.

Szacunkowy koszt realizacji najbardziej ofensywnego wariantu to nawet 16,2 mld zł w przyszłej dekadzie, zaś roczny koszt dotacji do pracy eksploatacyjnej, czyli m.in. utrzymania infrastruktury, miałby wynieść niemal 300 mln zł.

Prąd będzie paliwem

Narzędziem GZM w drodze do elektromobilności ma być także szykowane największe w kraju zamówienie na autobusy elektryczne. 300 ekologicznych busów, które wkrótce mają jeździć po miastach GZM, oznacza pilną potrzebę budowy infrastruktury ładowania. Rytm nadają tu znów m.in. Katowice. Stolica Górnego Śląska już znajduje się na czele miast z największą infrastrukturą tego typu w Polsce – dostępne są tu 33 stacje ładowania, 27 jest w trakcie budowy.

– Usługi carsharingu, gdzie elektryczna flota staje się punktem obowiązkowym, świadczą już cztery niezależne firmy i to z myślą o nich wprowadzamy specjalne strefy parkowania w centrum miasta. Do tego dochodzi infrastruktura rowerowa licząca niemal 170 km i system City by bike, komplementarny z systemami sąsiednich miast – wylicza Marcin Krupa, prezydent Katowic.

To właśnie unifikacja sieci rowerów i włączenie do systemów bicykli wspieranych bateriami ma zaszczepić u mieszkańców Metropolii nowy nawyk – jazdy rowerem na krótkich odcinkach. Tu w sukurs przychodzi również matematyka: okazuje się bowiem, że w tłocznym mieście z ograniczoną liczbą miejsc parkingowych rower nie ma sobie równych pod kątem czasu dojazdu „od drzwi do drzwi”.

– Inspiracji na świecie nie brakuje; metropolie takie jak Amsterdam z 1,6 mln mieszkańców w obszarze metropolitalnym, są bliskie ideału, czyli zeroemisyjności. A swój pomysł na smart city promują również poprzez wspieranie dobrych nawyków mieszkańców. Tam rower jest dominującym środkiem miejskiego transportu, a uzupełniony o zeroemisyjną flotę i zielone źródła energii (farmy wiatrowe oraz fotowoltaika) sprawia, że miasta te oddychają pełną piersią – uważa Kazimierz Karolczak.

Lot po przyszłość

GZM ma również projekty wkraczające w sferę eksperymentalną w skali światowej. Metropolia inwestuje bowiem w CEDD – Centralnoeuropejski Demonstrator Dronów, który na poligonie, w warunkach zbliżonych do miejskich testuje bezzałogowe, autonomiczne roboty latające. To właśnie w CEDD do swojego dziewiczego lotu szykuje się dron, który jako pierwszy będzie regularnie dostarczał przesyłki medyczne na obszarze Warszawy i okolic.

– Według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego, wartość rynku dronów do 2026 r. wyniesie 3,26 mld zł. Korzyści pośrednie, jakie przyniesie integracja dronów i gospodarki, mogą wynieść nawet 576 mld zł. Takiej ekonomicznej szansy nie chcemy przegapić, tym bardziej, że w niedalekiej przyszłości dzięki zarządzanym automatycznie dronostradom drony przejmą znaczną część tzw. małej logistyki w obrębie miast – uważa szef GZM.

O poważnym podejściu Metropolii do tej kwestii świadczy choćby lista partnerów. Są nimi m.in. Urząd Lotnictwa Cywilnego, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej i Ministerstwo Infrastruktury. To wszystko sprawia, że na dronowym niebie Metropolia jest w ścisłej europejskiej czołówce. A jeśli jej ambitne plany się powiodą, to – napędzana elektromobilnością – zadomowi się tam na stałe